Powtórka z Disneya – "Auta 2"



Po ostatnim wyścigu Zygzak McQueen postanawia trochę odpocząć w Chłodnicy Górskiej. Jednak jego przeciwnik z toru podpuszcza go i rzuca mu wyzwanie, na które Zygzak zgadza się przez swojego przyjaciela, Złomka. Obaj lecą do Japonii, gdzie ma się odbyć pierwszy wyścig. Podczas uroczystego otwarcia Złomek przynosi wstyd Zygzakowi, a na dodatek zostaje przypadkowo wzięty za agenta, z którym miał się spotkać agent Sean McMission. Od teraz Złomek będzie pracował dla wywiadu i nawet nie będzie o tym wiedział. Sprawa jest jednak warta uwagi. Jakieś auto bardzo chce, by jego plany nie wyszły na jaw. Konstruuje maszynę, która spowoduje wiele szkód podczas wyścigu, jednak jego celem jest nie tylko wywołanie paniki, lecz coś znacznie większego...

Auta 2 to kontynuacja animacji z 2006 roku. Na drugi obraz o przygodach Zygzaka czekać musieliśmy aż 5 lat. Animacja miała swoją premierę w 2011 roku. Tym razem głównym bohaterem są Złomek oraz Sean McMission, tajny agent. Przygody McQueena są teraz na drugim planie, lecz i jego możemy oglądać w tej animacji. 

Złomek przypadkiem zostaje wzięty za agenta, który widział na własne oczy złoczyńcę stojącego za międzynarodowym spiskiem. Nieświadomy sytuacji, w której się znalazł, myśląc, że jest podrywany, angażuje się w znajomość z Lillianą i Seanem. Złomek jak to Złomek – nie bardzo wie, jak się zachować. Jego nowi znajomi myślą, że to przykrywka i są zachwyceni. Jednak Zygzak, który zabrał przyjaciela ze sobą na wyścigi, jest zły. Nie wierzy mu w nowe znajomości i zrzuca na niego winę za przegraną i ośmieszenie. Złomek nie chce narazić się więcej Zygzakowi i znika mu z oczu.
Złomek, Lilliana i Sean muszą odszukać złoczyńców, którzy korzystając z nowoczesnego urządzenia, doprowadzają do wypadków na torze. Śledztwo, bójki, przebrania, tajne hasła, zmieniony głos głównego złoczyńcy i szpiegowskie gadżety – wszystko to znajdziemy w tej animacji. To niczym bajkowy film szpiegowski połączony z filmem akcji. Taki samochodowy Bond.
Wielkim plusem jest fabuła z zaskakującym zakończeniem. Dobrze, że w bajce pokazano też smaczki, które wyłapią bez problemu dorośli – jak chociażby angielska rodzina królewska, która zachwyca już przy pierwszym spojrzeniu na nią. Niestety, sceny ze Złomkiem potrafią zażenować jego głupotą, a Zygzaka jest zdecydowanie za mało. Całość ratuje naprawdę ciekawa postać Seana McMission, którego pierwowzorem musiał być James Bond.
W polskim dubbingu ponownie usłyszymy Piotra Adamczyka jako Zygzaka i Witolda Pyrkosza w roli Złomka. Sean McMission mówi głosem Piotra Fronczewskiego, a Lilliana – Agnieszki Dygant. Dodajmy do tego Piotra Polka, Stanisławę Celińską, Krzysztofa Kowalewskiego czy Włodzimierza Zientarskiego w drugoplanowych rolach – naprawdę miło się tego słucha.
W Autach 2 podobała mi się szpiegowska fabuła i stopniowo budowane napięcie. Plusem było wprowadzenie nowych postaci. Dodatkowo ogromne wrażenie robi zakończenie, którego wcale się nie spodziewaliśmy. Ogólnie film ogląda się dobrze, choć brakuje mu tego czegoś z pierwszej części. Niemniej to kolejna dobra animacja wykonana we współpracy Pixara z Disneyem, którą docenią tak młodsi, jak i starsi widzowie.

3 komentarze:

  1. O rany, a ja do tej pory nie wiedziałam, że jest druga część "Aut". Muszę nadrobić zaległości. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To szybciutko, bo w tym roku trójka w kinach!

      Usuń
  2. Uwielbiam Auta - zarówno pierwszą, jak i drugą część. Tylko, tak jak wspomniałaś, w dwójce było zdecydowanie za mało Zygzaka. Nie mogę doczekać się trójki! :)

    OdpowiedzUsuń

Daj znać, co sądzisz o wpisie!