AI zmieni wszystko, Filip Sala

 

Autor: Filip Sala
Tytuł: AI zmieni wszystko
Wydawnictwo: Filip Sala
Liczba stron: 164

AI zmieni wszystko albo i nie Filipa Sali to książka, która ma za zadanie przybliżyć czytelnikowi temat sztucznej inteligencji w sposób rzetelny i uporządkowany. Autor nie straszy wizjami końca świata ani nie obiecuje technologicznego raju, zamiast tego stara się wyjaśnić, czym AI faktycznie jest i gdzie spotykamy ją już dziś. To raczej próba oswojenia tematu niż budowania sensacji wokół hasła, które coraz częściej pojawia się w mediach i codziennych rozmowach.

Książka napisana jest przystępnym językiem, choć pierwsze rozdziały mają bardziej naukowy i techniczny charakter. Zawierają sporą dawkę wiedzy porządkującej podstawowe pojęcia i mechanizmy związane ze sztuczną inteligencją, co dla części czytelników może być wymagające. 

Dużym plusem tej książki jest brak jednej, narzucanej na siłę wizji przyszłości. Zamiast tego autor prezentuje różne perspektywy i opisuje wpływ AI na takie obszary jak praca, edukacja czy codzienne funkcjonowanie. To książka mocno osadzona w teraźniejszości, skupiona na tym, co już się dzieje i z jakimi wyzwaniami musimy się mierzyć tu i teraz, a nie futurystyczny scenariusz rodem z filmów science fiction.

Lektura jest krótka i konkretna, podzielona na niedługie rozdziały, dzięki czemu można ją czytać fragmentami. Po pierwszych, momentami bardziej wymagających partiach, kolejne rozdziały mają wyraźnie lżejszy ton. Autor sięga po przykłady, przywołuje badania, dane i konteksty, co pomaga lepiej zrozumieć omawiane zagadnienia. Książka jest bardzo aktualna, a to w przypadku tak dynamicznie zmieniającego się tematu stanowi jej największą wartość.

Czytałam tę pozycję z dużym zainteresowaniem. Odnalazłam wiele ciekawostek, dużo wiedzy, a nawet kontekst lokalny, a mianowicie odniesienia do firm, które znajdują się w moim rodzinnym mieście. Mimo że początkowo trochę trudno było mi przebrnąć przez treść bardziej naukową, potem z przyjemnością pochłonęłam lekturę. Najbardziej podobał mi się rozdział dotyczący pracy i tego, czy sztuczna inteligencja nas zastąpi. Przede wszystkim autor podchodzi do tej kwestii zdroworozsądkowo, co jest plusem. 

AI zmieni wszystko albo i nie to dobra propozycja dla osób, które chcą uporządkować swoją wiedzę o sztucznej inteligencji i spojrzeć na nią z większym dystansem. Nie daje prostych odpowiedzi i nie próbuje przewidywać przyszłości, ale zachęca do krytycznego myślenia i świadomego odbioru informacji, którymi jesteśmy dziś bombardowani.

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Autora. 

Nasze wielkie londyńskie wakacje, Christophe Cazenove

Autor: Christophe Cazenove 
Tytuł: Nasze wielkie londyńskie wakacje
Wydawnictwo: Egmont
Liczba stron: 48

Jedenasty tom serii Kumpelki pod tytułem Nasze wielkie londyńskie wakacje zabiera bohaterki poza znane podwórko i szkolne realia, przenosząc akcję do Londynu. Wspólny wyjazd staje się okazją do zmiany perspektywy, zetknięcia się z inną kulturą i sprawdzenia, jak przyjaźń radzi sobie w nowych warunkach. 

Scenariusz pozostaje wierny formule serii: krótkie epizody, dużo dialogów i sytuacyjny humor oparty na nieporozumieniach oraz różnicach charakterów. Autor nie komplikuje fabuły, skupiając się na relacjach i drobnych konfliktach, które są bliskie młodszym czytelniczkom. Londyńskie tło pełni rolę urozmaicenia, ale nie dominuje nad tym, co najważniejsze – dynamiką między bohaterkami.

To, co mi się podoba, to fakt, że każda strona komiksu jest zamkniętą historią, która finalnie łączy się w większą całość. Na stronie pokazano wydarzenia, które nie są kontynuowane na kolejnej. Wszystkie scenki łączy temat i ogólny zarys historii. 

Warstwa graficzna jest czytelna i przejrzysta, a rysunki dobrze oddają emocje postaci oraz tempo opowieści. Układ kadrów sprzyja płynnemu czytaniu, a wyraźna mimika bohaterów wzmacnia humor i lekkość narracji. Całość zachowuje znany z wcześniejszych tomów styl, dzięki czemu seria pozostaje spójna wizualnie.

Motywem przewodnim pozostaje przyjaźń, wzajemne wsparcie i uczenie się akceptacji różnic – zarówno między sobą, jak i wobec obcego otoczenia. To komiks, który nie moralizuje wprost, ale pokazuje emocje i reakcje w sposób naturalny i zrozumiały dla młodego odbiorcy. Dla nowych czytelników może zabraknąć głębszego wprowadzenia w relacje między bohaterkami, jednak jako kolejny tom cyklu sprawdza się bez zarzutu.

Nasze wielkie londyńskie wakacje to udana odsłona serii skierowanej do czytelniczek w wieku około 8–12 lat, które lubią historie obyczajowe z humorem i wyraźnym naciskiem na relacje. Tom spełnia rolę wakacyjnego przerywnika w cyklu i oferuje lekką, przyjemną lekturę, pozostając wiernym charakterowi całej serii.

Komiks przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Egmont.

 

Minecraft. Brukowe serce. Tom 1, Andrew Clemson

 

Autor: Andrew Clemson
Tytuł: Brukowe serce
Wydawnictwo: Egmont
Liczba stron: 88

Bruk ma dość sąsiadów, którzy kradną jego zasoby i nie dają mu spokoju. Nie chce rozmów i spotkań, woli być sam i zachowywać ład i porządek. Postanawia, że ukryje się przed wszystkimi w chmurach, jednak i tu nie może liczyć na samotność. Spotyka innych mieszkańców, a ich życie z pozoru zdaje się idealne.

Brukowe serce to otwarcie cyklu skierowanego przede wszystkim do młodszych odbiorców, którzy znają grę lub dopiero zaczynają swoją przygodę z jej światem. Scenariusz prowadzony jest w sposób prosty i czytelny, z wyraźnie zaznaczonym celem bohatera oraz jasną linią konfliktu. Historia nie komplikuje się nadmiernie, stawiając na przygodę i przystępność, co sprawia, że komiks dobrze sprawdzi się także u mniej doświadczonych czytelników.

Pierwszy tom serii osadzonej w świecie Minecraft opowiada historię bohatera, który stara się wieść spokojne życie, lecz szybko zostaje wciągnięty w ciąg zdarzeń wymagających odwagi, sprytu i współpracy. To opowieść o konfrontacji z zagrożeniem, ale też o wyborach, które mają wpływ na innych mieszkańców blokowego świata. Fabuła rozwija się stopniowo, bez pośpiechu, wprowadzając czytelnika w realia i zasady rządzące tym uniwersum. 

Warstwa graficzna wyraźnie nawiązuje do estetyki gry – kadry są uporządkowane, a akcja prowadzona dynamicznie, bez wizualnego chaosu. Rysunki są czytelne i podporządkowane narracji, dzięki czemu łatwo śledzić przebieg wydarzeń. Całość zachowuje lekki, momentami humorystyczny ton, który łagodzi sceny zagrożenia i walki.

Motyw przewodni opiera się na klasycznych wartościach: odpowiedzialności, współpracy i mierzeniu się z konsekwencjami własnych decyzji. To historia bez mroku i drastyczności, skonstruowana tak, by była bezpieczna i zrozumiała dla dzieci. 

Minecraft. Brukowe serce. Tom 1 to solidny wstęp do komiksowego cyklu dla czytelników w wieku około 7–11 lat, szczególnie tych, którzy lubią przygodę osadzoną w znanym, rozpoznawalnym świecie. Jako początek serii spełnia swoją rolę: wprowadza bohaterów, buduje klimat i zachęca do sięgnięcia po kolejne części.

Komiks przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Egmont.

 

Przetrwać w kosmosie

Tytuł: Przetrwać w kosmosie
Wydawnictwo: HarperKids
Liczba stron: 64

 

Przetrwać w kosmosie. Książka i gra w jednym to publikacja łącząca elementy wiedzy popularnonaukowej z elementami rozgrywki, która ma pokazać, jak mogłoby wyglądać codzienne życie i wyzwania związane z podróżą lub pobytem w przestrzeni kosmicznej. Książka została skonstruowana tak, aby obok treści informacyjnych oferować czytelnikowi aktywne zadania, decyzje do podjęcia i logiczne wybory, które symulują różne sytuacje w kosmosie.

Treść publikacji obejmuje szereg praktycznych i merytorycznych opisów dotyczących kosmosu. Są one wplecione w fabułę i treść, ale też mamy dymki, w których pojawia się bardziej naukowa opowieść. Elementy gry zostały wplecione w tekst tak, by czytelnik mógł przejść przez kolejne etapy „symulowanej misji”, podejmując wybory, które wpływają na kolejne strony historii. Dzięki temu lektura nie jest jedynie biernym czytaniem, ale angażuje umysł w sposób bardziej aktywny.

Język użyty w książce jest przystępny i zrozumiały, dostosowany do młodszych czytelników zainteresowanych tematyką kosmiczną, ale nie pozbawiony konkretnych wyjaśnień i faktów, które mogą służyć jako solidna wiedza wstępna o realiach podróży w kosmosie. 

Gra wbudowana w książkę działa poprzez system wyborów i opisów ich konsekwencji – na kolejnych stronach czytelnik napotyka sytuacje wymagające decyzji, które prowadzą do różnych wyników i scenariuszy. Pod tym względem książka przypomina interaktywną powieść logiczną, w której każdy wybór pociąga za sobą konsekwencje i skutki dla dalszego przebiegu „misji”. Pomocny jest też spinner wbudowany w okładkę, który wyjmujemy podczas rozgrywki.

Wizualnie publikacja jest przejrzysta, z ilustracjami i schematami, które pomagają zrozumieć omawiane mechanizmy oraz sytuacje. Obrazy i grafiki wspierają tekst, przedstawiając sprzęt kosmiczny, sceny z życia na stacji czy przykłady działań w przestrzeni kosmicznej, co ułatwia wyobrażenie sobie opisywanych warunków.

Przetrwać w kosmosie. Książka i gra w jednym to pozycja, która łączy edukację z elementami interaktywnej zabawy. To nie tylko źródło informacji o realiach życia w kosmosie, ale też narzędzie, które rozwija umiejętność podejmowania decyzji, myślenia przyczynowo-skutkowego i planowania.

Za książkę dziękuję wydawnictwu HarperKids.  

 

Więcej informacji o książkach wydawnictwa znajdziecie tu.

 

 

Sekrety wioski świętego Mikołaja, Saskia Gwinn


Autor: Saskia Gwinn
Tytuł
: Sekrety wioski świętego Mikołaja
Wydawnictwo: HarperKids
Liczba stron: 64

Sekrety Wioski Świętego Mikołaja. Odkryj tajemnice, których strzegą elfy to książka, która zabiera czytelnika za kulisy życia w legendarnej świątecznej osadzie. Publikacja ma charakter informacyjno-opisowy i prezentuje wiele aspektów funkcjonowania wioski — od ubioru Świętego Mikołaja, przez codzienne obowiązki elfów, po technologie wykorzystywane przez renifery w locie czy narzędzia w warsztacie. To pozycja, która zaspokaja ciekawość zarówno młodszych czytelników, jak i tych, którzy lubią zgłębiać detale znanych światów.

Książka została podzielona na klarowne rozdziały tematyczne, w których każdy element życia w wiosce jest przedstawiony w sposób przystępny i logiczny. Czytelnik dowiaduje się, jak wygląda strój Mikołaja i jak kiedyś go sobie wyobrażano, jakie zadania mają elfy i jakie wartości wyznają oraz jak wygląda organizacja warsztatu. Opisy uzupełnione są ilustracjami i przykładami, które pomagają wyobrazić sobie opisywane miejsca i postaci.

Język książki jest prosty, zrozumiały i dostosowany do młodszych odbiorców. Treść jest lekka i dowcipna. Narratorami są elfy, które nie wszystko mogą zdradzić, ale i tak dostarczają nam wielu informacji. Tekst jest rozmieszczony w różnych częściach stron, zazwyczaj blisko opisywanego elementu ilustracji. 

Warstwa wizualna książki jest utrzymana w estetycznym, świątecznym klimacie. Ma nieco retro klimat, kolory nie są ostre, lecz przytłumione. Sporo tu bezy, kawowych odcieni, a także ciemnej butelkowej zieleni i brudnej bieli. Wszystko to sprawia, że książka ma niepowtarzalny klimat.

Sekrety Wioski Świętego Mikołaja to pozycja ciekawa dla dzieci i młodzieży, którzy interesują się światem świątecznych opowieści i chcą poznać jego szczegóły. Książka dobrze sprawdzi się jako wprowadzenie do świątecznych tematów, inspiracja do rozmów o zwyczajach oraz jako lektura, która rozwija ciekawość świata – nawet tego fantastycznego.

Za książkę dziękuję wydawnictwu HarperKids.  

 

Więcej informacji o książkach wydawnictwa znajdziecie tu.