Bolek i Lolek szukają skarbu, Joanna Olech

Autor: Joanna Olech
Tytuł: Bolek i Lolek szukają skarbu
Wydawnictwo: Znak Emotikon
Liczba stron: 32

Bolek i Lolek wybierają się wraz z Tosią do ogródka, by poszukać skarbu. Przeszukują wszystko bardzo dokładnie, aż nagle słyszą skrzeczenie kruka i zaczynają maleć. Trafiają do dziury i pod ziemią spotykają kreta. Czy to przyjazny kret? Czy chłopcy będą mieli kłopoty?

Bolek i Lolek szukają skarbu to książka dla dzieci autorstwa Joanny Olech. Znani bohaterowie tym razem mają pokazać, jak wychodzić z tarapatów.

W książce opisano jedną z przygód Bolka i Lolka. Kuzyni wybierają się na poszukiwanie skarbów i przypadkiem trafiają do dziury w ziemi, gdzie ratują się ucieczką przed spotkaniem z kretem. Ich wyobraźnia nie zna granic. Muszą wykazać się odwagą i współpracować, by wyjść cało z tarapatów.

Książka nie ma zbyt wiele tekstu. Skupia się na jednym wydarzeniu i pokazaniu jego rozwiązania. Dziecko nie jest rozproszone wątkami pobocznymi, może się skupić na głównej opowieści i wyciągnąć z niej morał.

Ilustracje Zofii Brzeskiej są proste i wierne animacji sprzed lat. Nie ma tu zbyt wielu elementów, tło bywa puste, ale pojawiają się też kadry dynamiczne, które pasują do tekstu. Kolory nie są jaskrawe, a kreska nie jest skomplikowana. Ma to swój urok i sprawiło, że przeniosłam się w myślach do lat dzieciństwa, gdy oglądałam bajki z Bolkiem i Lolkiem.

Trzeba przyznać, że autorka dobrze pokazała, jak wielką wyobraźnię mają chłopcy. Dla mnie było to nieco zaskakujące, gdy bohaterowie nagle się zmniejszyli, ale dla dzieci pewnie ten motyw będzie całkiem normalny, jak to w bajkach bywa.

Bolek i Lolek to bohaterowie znani i lubiani, wręcz kultowi. Cieszę się, że nadal powstają książki z nimi w roli głównej. Tu dodatkowo zadaniem chłopców jest pokazać pewne sytuacje z życia codziennego, które mogą przydarzyć się też małemu czytelnikowi. W tym tomie ważne jest nie tyle znalezienie skarbu, co próbowanie i stawianie czoła przeszkodom.

Książka sprawdzi się jako lektura wśród młodych czytelników. Według wydawnictwa odpowiednia będzie dla dzieci powyżej 3 lat. Proste ilustracje i wciągająca historia mogą przypaść maluchom do gustu, a i rodzice z sentymentem wspomną swoje spotkania z Bolkiem i Lolkiem.

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Znak Emotikon.

 

Vi, dziewczynka szpieg. Licencja na luz, Maz Evans

Autor: Maz Evans
Tytuł: Vi, dziewczynka szpieg. Licencja na luz
Tytuł oryginalny: Vi Spy: Licence to Chill
Wydawnictwo: Literackie
Liczba stron: 320

Vi dowiaduje się, że jej matka była szpiegiem. Okazuje się, że jej cała rodzina to szpiedzy, a sama Vi ma okazję również zostać tajniakiem. Musi tylko znaleźć misję i wykazać się, by zostać przyjętą do wyjątkowej szkoły. Gdy w dniu ślubu Easter, matki Vi, pojawia się ojciec dziewczynki, wszystko zaczyna się komplikować. Nastolatka trafia w sam środek rodzicielskich sporów, a do tego jeszcze czeka ją walka ze złem. Jak poradzi sobie Vi?

Vi, dziewczynka szpieg. Licencja na luz autorstwa Maz Evans jest powieścią dla młodszych czytelników. Bohaterka ma jedenaście lat, książka sprawdzi się więc wśród rówieśników Vi. Narrator trzecioosobowy relacjonuje wydarzenia wokół przyszłej tajniaczki.

Vi jest interesującą postacią. Przede wszystkim jest ciekawska i lubi czasem coś podebrać, a potem podzwrócić. Nie ma problemów z podsłuchiwaniem mamy, by dowiedzieć się czegoś, czego ta nie chce jej powiedzieć. Dziewczynka jest też mądra – sama podejmuje decyzje dotyczące siebie i chce mieć udział w rodzinnych sprawach.

Fabuła naszpikowana jest szpiegowskimi elementami. Vi znajduje sprawę, którą zamierza się zająć, by dostać się do szkoły dla szpiegów. Na jej celownik trafia pewna rzecz, która może pomóc manipulować dorosłymi, a którą chce wykorzystać złoczyńca. Dziewczyna musi zdecydować, komu zaufać i jak zabrać się za tę sprawę. Z jednej strony ma matkę, która nie chce, by Vi została szpiegiem. Z drugiej strony pojawia się ojciec, do tej pory nieobecny w życiu jedenastolatki, który nie ma chyba dobrych zamiarów, patrząc na jego przeszłość. Z trzeciej strony jest babcia, która uważa, że rodzinna tradycja szpiegowska powinna być kontynuowana.

Szpiegowskie momenty są całkiem ciekawe. Pojawiają się pościgi, bójki, materiały wybuchowe, kontakty z podejrzanymi. Niebanalni byli przestępcy, których spotyka Vi, to zabawna mieszanka, którą polubiłam. Także byli szpiedzy są sportretowani w interesujący sposób. Vi zdobywa swojego superwroga, bierze też udział w pierwszej misji. Nie zabrakło też szpiegowskich gadżetów!

Drugim ważnym wątkiem są relacje rodzinne, a te są naprawdę skomplikowane. Rodzice Vi pochodzą z dwóch różnych światów, ale zależy im na dobru córki. Ich kłótnie o przyszłość dziewczynki są męczące, ale też pokazują, że oboje myślą o jej bezpieczeństwie. Ojciec chce być obecny w jej życiu, co denerwuje matkę. Do tego jest jeszcze niedoszły mąż Easter, który jest też nauczycielem Vi, co tylko pogarsza sprawę.

Nie zabrakło relacji rówieśniczych. Vi w pakiecie z narzeczonym matki dostaje przyszywanego brata, który jest jej kolegą z klasy. W szkole rządzi rodzeństwo, które wydaje opinie o tym, kto jest fajny, a kto nie. Vi będzie musiała zdecydować – wybierze popularność czy będzie wierna nowemu bratu?

Jeśli chodzi o styl autorki, przyznam, że bardzo mi się podobał. Jest tu dawka absurdu, wiele humoru, ciekawe postacie, a do tego akcja. Nie ma chwili, by się znudzić. Autorka nie zapomniała też o budowaniu tła – rodzina Vi jest niecodzienna, ale dodaje ona smaczku całej historii.

Vi, dziewczynka szpieg. Licencja na luz jest świetną powieścią dla młodych czytelników. Sprawdzi się wśród fanów Szkoły szpiegów, lub jak w moim przypadku Małych Agentów. Zabawna treść pełna akcji wciągnie was na wiele godzin.

Powieść przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Literackiego.

 

Nauka z komiksem. Genetyka i ewolucja. Cz. 1.

Tytuł: Genetyka i ewolucja
Pełny tytuł: Nauka z komiksem. Genetyka i ewolucja. Cz. 1.
Wydawnictwo: Egmont
Liczba stron: 64

Podczas rodzinnego spacery Lilo i Stich znajdują dziwne jajko. Jumba od razu się nim interesuje. Chce sprawdzić, jakie zwierzę się z niego wykluje. W tym celu zabiera ze sobą jajko, by przebadać je w swoim laboratorium. Znalezisko jest też pretekstem do rozmów o DNA, komórka, ewolucji i genetyce.

Genetyka i ewolucja to pierwszy tom serii Nauka z komiksem. Bohaterami w serii są postacie Disneya, znane z filmów i animacji, a każda opisana dziedzina ma swoich własnych bohaterów. Tym razem obserwujemy Lilo i jej przyjaciela Sticha.

Komiks ma ciekawą formę. To nie tylko obrazkowa opowieść. Jest ona przerywana krótkimi rozdziałami popularnonaukowymi. Ten miks sprawia, że można uporządkować informacje, przyswoić je i powtórzyć. Na dodatek historia komiksowa nie kończy się w tym tomie, więc na pewno dostaniemy przynajmniej jeszcze jedną część, która pociągnie tę opowieść, a także przyniesie nowe informacje naukowe.

Opowieść o Lilo i Stichu to historia jednego wydarzenia, czyli znalezienia jaja. Widzimy tu bohaterów, których znamy z animacji – zarówno siostrę Lilo, jak i kosmitów, których poznała w czasie opieki nad Stichem. Mamy też na początku tomu informacje, kto jest kim, co ułatwia przypomnienie sobie postaci. Dodajmy do tego fakt, że postacie z animacji są wiernie oddane. Nie miałam poczucia, że ktoś majstrował przy ich wyglądzie i zmieniał coś, poprawiał.

Przygoda naszpikowana jest informacjami na temat genetyki i ewolucji, ale są one podane w formie wyjaśnienia dla głównej bohaterki. Lilo nie wie nic na te tematy, dlatego Jumba i Plikli opowiadają o tej dziedzinie. Pojawiają się rysunki dotyczące opisywanych kwestii. To ułatwia zapoznanie się z tematem. Oprócz tego komiks przerywany jest czterostronicowymi rozdziałami na tematy naukowe. Są one dostosowane do wieku odbiorcy, czyli dzieci. Nie jest to suchy tekst przepełniony zawiłymi, skomplikowanymi słowami, które mogą zniechęcić do czytania. Owszem, pojawiają się terminy fachowe, ale wyjaśniono je krótko i rzeczowo. Tekst ma graficzne wyróżnienia najważniejszych elementów, są też ilustracje. Czytanie tych fragmentów nie jest trudne i nudne, wręcz przeciwnie. Pozwala usystematyzować zdobytą wiedzę.

Nauka z komiksem podejmuje sześć tematów. Są to: Galaktyka i planety, Genetyka i ewolucja, Era dinozaurów, Miasta przyszłości, Życie pod wodą i Źródła energii. Ważne zagadnienia, które warto poznawać i które interesują dzieci. Komiksy przeznaczone są dla czytelników w wieku 8-12 lat.

Polecam młodym czytelnikom otwartym na nowości i ciekawym świata. Znajdziecie tu interesującą historię i naukowe wyjaśnienia ważnych kwestii. 

Komiks przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Egmont.