Autor: Frédéric Maupomé, Wauter Mannaert
Tytuł: Misja. Zamek Króla Rybaka
Wydawnictwo: Egmont
Liczba stron: 120
Misja. Zamek Króla Rybaka. Tom 2 to przygodowy komiks z wyraźnym klimatem fantasy, który luźno bawi się motywami znanymi z legend. Misja. Zamek Króla Rybaka. Tom 2 rozwija historię Pelliego, który wyrusza na kolejne etapy swojej wyprawy. Towarzyszy mu Nimue, a ich relacja – oparta na kontrastach i lekkim przekomarzaniu – nadaje opowieści rytm.
Największą siłą tego komiksu jest warstwa graficzna, która od razu przyciąga uwagę. Styl jest dynamiczny i lekko przerysowany – postacie są bardzo ekspresyjne, ich ruchy i gesty są wyraźne, czasem wręcz teatralne. Kadry są różnorodne, dzięki czemu akcja naprawdę „płynie”. Nie ma tu sztywności – wszystko jest w ruchu i to świetnie współgra z przygodowym charakterem historii.
Kolorystyka jest intensywna. Pojawiają się mocniejsze kontrasty i wyraźne światło, które budują klimat – momentami bardziej baśniowy, momentami lekko mroczniejszy. Tła są dopracowane i tworzą spójny świat, ale nie przytłaczają bohaterów, tylko ich wspierają.
To komiks, który czyta się szybko, ale nie bezrefleksyjnie. Dużo się tu dzieje, sceny zmieniają się dynamicznie, a dialogi są lekkie i często podszyte humorem. Jednocześnie przez tempo i styl graficzny niektóre momenty mogą wymagać chwili skupienia, żeby dobrze uchwycić, co dokładnie się wydarzyło.
Największym plusem jest połączenie przygody, humoru i ciekawej strony wizualnej, która wyróżnia ten tytuł na tle bardziej klasycznych komiksów. Nawiązanie do czasów króla Artura wypada dobrze. Bohaterowie nie są herosami, mają swoje wady i słabości, co jest plusem. To świeża, dynamiczna i wizualnie ciekawa propozycja, która dobrze pokazuje, że komiks dla młodszych czytelników może mieć charakter i własny styl.
Plusem jest też motyw ekologiczny, który cały czas pojawia się w tle. Nie można o nim zapomnieć, nie jest podany dla wypełnienia luki, lecz ma znaczenie. Przy okazji nie jest jednak nachalny w tym, jak się o nim mówi.
Dla kogo? Dla dzieci od około 8–10 lat, które lubią przygodę i fantasy. Warto jednak znać pierwszy tom, bo bez niego możemy mieć nieco problemu z rozpoznaniem postaci.
Komiks przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Egmont.

