Powtórka z Disneya – "Mickey: Bajkowe Święta"

Hyzio, Dyzio i Zyzio, siostrzeńcy kaczora Donalda, marzą o tym, by Boże Narodzenie było codziennie. Mogliby wtedy dostawać prezenty, spędzać czas z rodziną, dobrze zjeść i się bawić. Gdy proszą o to gwiazdkę, ta wysłuchuje ich życzenia. Czy jednak będą z tego powodu szczęśliwi?

Goofy czeka na świętego Mikołaja, który ma przyjść do niego do domu i dać Maxowi prezent. Gdy chłopiec dowiaduje się, że święty nie istnieje, jest załamany. Goofy postanawia, że pokaże synowi, że nie miał racji i Mikołaj przyjdzie do nich z podarunkiem.

Miki i Minnie chcą podarować sobie wyjątkowe prezenty. Oboje jednak nie mają pieniędzy, toną w długach, ale robią, co mogą, by zarobić kilka dodatkowych groszy na wymarzone podarunki dla drugiej połówki. Czy właśnie to jest najważniejsze dla tej dwójki? Piękne prezenty? A może coś zupełnie innego?

Mickey: Bajkowe Święta to animacja z 1999 roku, która składa się z trzech historii bożonarodzeniowych: Gwiazdkowa niewola, Gwiazdka Goofy’ego i Najmilszy podarunek. Bohaterami każdej z nich są najbardziej znane postacie Disneya: Donald, Goofy i Miki.

Każda z opowieści mówi o innym wydarzeniu, lecz każda ma za zadanie czegoś nas nauczyć i coś nam uświadomić. Pierwsza, że święta to nie tylko prezenty, druga, że warto wierzyć, a trzecia, że to nie podarunki materialne, lecz bliskość drugiej osoby jest największym darem podczas świąt. Widzimy, jak bardzo poświęcają się bohaterowie dla swoich najbliższych i doceniamy ich trud włożony w przygotowanie świąt i próby zadowolenia rodziny.
W bajkach nie brakuje śmiesznych sytuacji, ale też wzruszeń i zmian zachodzących w bohaterach. Mamy pouczające historie, które ogląda się bardzo dobrze. To krótkie bajki z morałami. Widz dostaje ciągle nową dawkę wrażeń – np. w jednej chwili śmieje się z wygłupów siostrzeńców Donalda, by za chwilę zasmucić się z powodu zniszczonych przez nich świąt. 

W polskiej wersji językowej wzięli udział Jarosław Boberek jako Donald, Krzysztof Tyniec w roli Goofy’ego i Jacek Bończyk  roli Mikiego. Mamy też narratora, który wprowadza nas w film i kolejne opowieści, a jest nim Piotr Fronczewski. To nie wszystkie postacie, które biorą udział w animacji, jednak te najczęściej pojawiają się na ekranie i o nich właśnie warto wspomnieć.
Mickey: Bajkowe Święta to świetna animacja dla całej rodziny na okres świąteczny. Bawi, ale też pomaga dostrzec, że Boże Narodzenie to czas rodzinny, pełen dobra i wzruszeń, a nie tylko prezentów i dóbr materialnych. Poza tym dla młodszych może być ciekawostką ze względu na trzy różne historie z różnymi bohaterami w jednym filmie. To ciepła opowieść o Bożym Narodzeniu i tym, co w nim ważne. Zdecydowanie polecam, szczególnie w okresie około świątecznym.

4 komentarze:

  1. nigdy nie widziałam, muszę nadrobić:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Żebym ja tego nie znała?! Wstyd!
    Muszę obejrzeć z jakimś maluchem <3

    OdpowiedzUsuń

Daj znać, co sądzisz o wpisie!