Autor: Sylvia Douyé
Tytuł: Czarolina. Przysięga hipokrytki
Wydawnictwo: Egmont
Liczba stron: 64
Czarolina kontynuuje naukę na tajemniczej wyspie, gdzie każdy kolejny dzień przynosi nowe wyzwania i kolejne pytania. Gdy dziewczyna zaczyna nawiązywać niezwykłą więź ze smokiem, wśród otaczających ją osób pojawiają się podejrzenia, że może podążać ścieżką mrocznej magii. Jednocześnie nie przestaje szukać sposobu na ocalenie rodziców, a kolejne odkrycia sprawiają, że coraz trudniej odróżnić prawdę od manipulacji.
Czarolina. Przysięga hipokrytki. Tom 7 to następna część serii fantasy, która z każdym albumem staje się coraz bardziej dojrzała. Historia nie skupia się już wyłącznie na odkrywaniu magicznego świata, ale coraz mocniej rozwija swoich bohaterów i ich wzajemne relacje.
Największą uwagę ponownie przyciąga sama Czarolina. Z każdą kolejną częścią staje się bardziej świadoma swoich możliwości, ale jednocześnie coraz częściej musi mierzyć się z konsekwencjami własnych wyborów. Nie jest bohaterką, która zawsze wie, co zrobić – popełnia błędy, wątpi i szuka odpowiedzi, dlatego łatwo uwierzyć w jej historię. Ciekawie rozwijają się również relacje z pozostałymi postaciami. Zaufanie zostaje wystawione na próbę, a niektóre sojusze okazują się znacznie mniej trwałe, niż mogło się wydawać.
Choć fabuła pełna jest magii, smoków i niezwykłych stworzeń, opowiada przede wszystkim o dojrzewaniu i odpowiedzialności. Ważnym motywem staje się poszukiwanie własnej tożsamości oraz pytanie, czy o człowieku decydują jego zdolności, czy raczej wybory, których dokonuje.
Scenariusz prowadzi historię, stopniowo odsłaniając kolejne tajemnice. Akcja przeplata się z bardziej spokojnymi momentami, w których bohaterowie mają okazję lepiej poznać siebie i swoje motywacje. Dzięki temu komiks nie opiera się wyłącznie na efektownych wydarzeniach, ale daje również przestrzeń na budowanie napięcia i emocji.
Warstwa graficzna ponownie stoi na bardzo wysokim poziomie. Ilustracje są pełne detali, a magiczny świat zachwyca różnorodnością barw i pomysłowo zaprojektowanymi lokacjami. Szczególne wrażenie robią sceny ze smokami, które zostały przedstawione z dużą dbałością o szczegóły i dynamikę. Mimika bohaterów świetnie oddaje ich emocje, a kadrowanie sprawia, że nawet spokojniejsze sceny mają odpowiedni rytm. Rysunki nie tylko ilustrują wydarzenia, ale budują atmosferę i pozwalają jeszcze mocniej zanurzyć się w tej historii.
Osoby rozpoczynające przygodę z serią właśnie od tej części mogą poczuć się nieco zagubione, ponieważ album mocno nawiązuje do wcześniejszych tomów. Dla fanów Czaroliny będzie to jednak bardzo satysfakcjonująca kontynuacja, pokazująca, że historia bohaterki wciąż potrafi zaskakiwać i rozwija się w coraz ciekawszym kierunku.
Komiks przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Egmont.

