Świąteczne książki dla najmłodszych

 


Gwiazdkozaur, Tom Fletcher

Will mieszka z tatą, który uwielbia Boże Narodzenie. Chłopiec natomiast kocha dinozaury. Prosi nawet świętego Mikołaja o to, by ten na gwiazdkę przyniósł mu żywego dinozaura. Chłopak nie ma łatwego życia – nie ma mamy, jeździ na wózku i jest szykanowany w szkole przez nową koleżankę. Czy Święty Mikołaj spełni jego marzenie i Will znajdzie pod choinką nowego przyjaciela?

Gwiazdkozaur Toma Fletchera to opowieść, w której trzecioosobowy narrator przedstawia losy Willa, małego chłopca, który uwielbia dinozaury. Narracja pokazuje również inne postacie, w tym… tytułowego Gwiazdkozaura. To rodzaj dinozaura, który został znaleziony przez elfy świętego Mikołaja przed świętami Bożego Narodzenia. Czy to on będzie prezentem Willa?

Gwiazdkozaur jest świetną książką dla dzieci, przy której można się doskonale bawić. To mądra i ciepła opowieść w sam raz na okres bożonarodzeniowy. Naprawdę warto się za nią rozejrzeć.


Listy świętego Mikołaja, J.R.R. Tolkien

Co święty Mikołaj robi, gdy nie dostarcza prezentów? Kto mu pomaga? Czy niedźwiedź polarny może być gapą? Jakie przygody dzieją się na biegunie, gdy nikt nie widzi? I czy Mikołaj ma czas na pisanie listów do dzieci, a może jest zbyt zajęty przygotowywaniem niespodzianek dla grzecznych podopiecznych?

Listy świętego Mikołaja J.R.R. Tolkiena to zbiór korespondencji autorstwa samego mistrza fantastyki, które przez lata wysyłał swoim dzieciom. W tomie znajdziemy listy napisane w latach 1920-1942. Zostały one również zilustrowane ręką Tolkiena.

Listy świętego Mikołaja o pozycja, która na pewno sprawdzi się w okresie przedświątecznym. Ma świetny klimat, który kojarzy się z Bożym Narodzeniem, a przy tym jest wydana ładnie, a same listy są ciepłe, zabawne, ciekawe. Można tylko pozazdrościć ojca, który w ten sposób rozpieszczał swoje dzieci, pisząc do nich jako sam święty Mikołaj.

W śnieżną noc, Maureen Johnson, John Green, Lauren Myracle

Zbiór opowiadań utrzymany jest w podobnym, świątecznym, młodzieżowym klimacie. Pierwsze miłości, związki, rozstania – to tematy, które porusza się w tej książce. Dodatkowo wszystko to dzieje się w zimowej i śnieżnej atmosferze, która dodaje uroku opowieści. 

Ogólnie książka zaskoczyła mnie wspaniałym świątecznym klimatem. Mimo że opowiadania miały podobne tematy, a zakończenie wyszło trochę zbyt bajkowo, podobała mi się ta lektura. Uważam, że jest świetną książką na czas przedświąteczny. Głównymi bohaterami są nastolatkowie z typowymi dla ich wieku rozterkami. Czyta się szybko i przyjemnie, a malownicze opisy sprawiają, że czytelnik czuje, jak mróz szczypie go w nos.

Polecam głównie młodszym czytelnikom, choć i starsi znajdą tu coś dla siebie. To klimatyczna książka ze świąteczną aurą w tle – idealna na nadchodzący czas. Nazwiska autorów gwarantują dobrą zabawę i przyjemnie spędzony wieczór.

 

Królowa śniegu, Hans Christian Andersen

Bajka opowiada o losach Kaya i Gerdy. Dzieci przyjaźniły się, mieszkały obok siebie i spędzały cały czas ze sobą. Jednak pewno dnia do oka Kaya i do jego serca dostał się odłamek szkła z lustra zmieniającego obraz rzeczywistości. Chłopiec stał się niemiły, odtrącił koleżankę, a zimą przywiązał swoje sanki do sań tajemniczej kobiety, która pognała poza granice miasta. Zainteresowany piękną kobietą chłopiec podąża za nią. Tymczasem Gerda wie, że chłopiec nie umarł tak jak mówią o tym w mieście. Wyrusza na poszukiwania.

Królowa śniegu to klasyka baśni dla dzieci, najpopularniejsza opowieść Andersena. Myślę, że nie ma innej historii, która by tak wspaniale wprowadzała w klimat świąteczno-zimowy.

6 komentarzy:

  1. W śnieżną noc czytam i jestem absolutnie zachwycony. Książka wielka, dobrze napisana. Zrównoważona. Czyta się ją lekko a i dzieciaki będą zachwycone. Idealna na święta.

    OdpowiedzUsuń
  2. Najpopularniejsza opowieść Andersena, a ja jej nie czytałem. :O Koniecznie muszę nadrobić!

    OdpowiedzUsuń
  3. ja chyba w tym roku zdecyduję się na jakąś ekranizację królowej śniegu, myślę, że dzieciaki są już na to gotowe :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Królową Śniegu oczywiście znam i bardzo lubię wracać do tej zimowej publikacji.

    OdpowiedzUsuń
  5. W śnieżną noc czytałam i nie bardzo mi się podobała..

    OdpowiedzUsuń
  6. No to mamy trochę do nadrobienia :D

    OdpowiedzUsuń

Daj znać, co sądzisz o wpisie!