W maju nie udało mi się zbyt wiele
obejrzeć, głównie dlatego, że zbliża się sesja i skupiłam się właśnie na niej.
Oto krótka lista. Widzieliście coś z mojego spisu?
The
Circle. Krąg
Mae otrzymuje propozycję pracy w
znanej firmie Circle. To spełnienie jej marzeń – może robić to, co do tej pory,
będąc częścią większej, zżytej społeczności. Circle to platforma, która pomaga
ludziom w rozwiązywaniu problemów, ale też rodzaj portalu społecznościowego, sieć
aplikacji innowacji, które mają ułatwiać życie i likwidować niebezpieczeństwa.
Mae lubi nową pracę, ale też nie może nadziwić się, widząc kolejne kroki firmy,
jak chociażby upublicznianie swojego życia w sieci i nadawanie go online na
cały świat. Czy odnajdzie się w tym miejscu?
Muszę przyznać, że to, co mnie
zaskoczyło w tym filmie, to pokazanie, że ludzie są w stanie zrezygnować
dobrowolnie ze swojej prywatności. Chęć upubliczniania swojego życia jest
silniejsza. Zastanawiająca jest też postawa głównej bohaterki – myślałam, że
zachowa się zupełnie inaczej, a tak naprawdę to ona była motorem wielu działań,
które wprowadzano w życie w firmie.
Duet Emma Watson i Tom Hanks to
para, na którą patrzy się całkiem nieźle. I choć po filmie spodziewałam się
chyba czegoś więcej, jest on dobry. Porusza temat, który możemy obserwować
obecnie, choć w nieco mniejszej skali, ale kto wie, kiedy nasz świat będzie
wyglądać tak jak w The Circle?
![]() |
foto: Universal Pictures, źródło |
Uciekaj
Chris jedzie ze swoją dziewczyną
Rose do jej rodziców. Denerwuje się, bo nie wie, jak zareagują jej najbliżsi na
fakt, że jest czarny. Na miejscu zostaje dość dobrze przyjęty, jednak rodzicom
dziewczyny nie pasuje, że pali. Matka Rose proponuje mu terapię hipnozą i nie
czekając na zgodę, rozpoczyna działanie. Gdy następnego dnia w domu odbywa się
impreza, Chris nie może się nadziwić, że jest jedynym czarnoskórym gościem. Gdy
w końcu widzi mężczyznę o tym samym kolorze skóry, jest podekscytowany, ale
okazuje się, że ten zachowuje się dziwacznie. O co tu chodzi?
Uciekaj to film, na który czekałam, od kiedy pierwszy raz
zobaczyłam zapowiedzi... i znowu spodziewałam się czegoś innego. Myślałam, że
dostanę thriller z ciekawym wątkiem ocierającym się o rasizm. Dostałam klimatyczny
film, w którym pojawia się dziwny akcent medyczny, niezrozumiałe dla mnie
motywacje rodziny Rose, a także niezłą sieczkę na końcu. Nie jest to zły obraz,
ale zupełnie inny niż sądziłam. Podobały mi się elementy zaskoczenia i atmosfera
grozy, a także humor, który przebijał się w niektórych kwestiach.
Krzyk
4
Sidney w ramach promocji swojej
książki wraca do rodzinnego miasta. Niestety jej powrót nie może być spokojny –
wraz z nią pojawia się w Woodsboro także Ghostface, który ponownie morduje
ludzi. Szeryf Dwight próbuje odszukać zbrodniarza, ale czy uda mu się, nim
niebezpieczeństwo dosięgnie Sidney, Gale i innych?
Krzyk
4 to jedyny film z serii, który
widziałam. Obejrzałam go kilka lat temu, a teraz udało mi się na niego trafić
ponownie, gdy był wyświetlany w telewizji. Nie jestem fanką horrorów, dlatego
też nadal odczuwałam atmosferę grozy i niebezpieczeństwa, gdy włączyłam film,
mimo że wiedziałam, co będzie się działo. Plusem dla mnie są też aktorzy,
którzy pojawiają się w filmie – Neve Campbell, Courteney Cox, Emma Roberts,
Hayden Panettiere czy Anthony Anderson.
Dzwoneczek
i uczynne wróżki – pełna recenzja:
KLIK
Dzwoneczek
i sekret magicznych skrzydeł –
pełna recenzja: KLIK
Rogate
ranczo – pełna recenzja: KLIK
Rodzinka
Robinsonów – pełna recenzja: KLIK
Dzwonnik
z Notre Dame – pełna recenzja: KLIK
W
tajnej służbie Jej Królewskiej Mości –
pełna recenzja: KLIK
Ogólnie uwielbiam horrory, chociaż się ich boję. Krzyk 4 film świetny, można się przestraszyć ;)
OdpowiedzUsuńKiedyś oglądałam sporo filmów, a teraz przy dziecku nie mam kompletnie czasu, dlatego żadnego z tych, które przedstawiasz, nie widziałam.
OdpowiedzUsuńzdecydowanie chciałabym obejrzeć te filmy
OdpowiedzUsuńZ powyższych pozycji miałam okazję obejrzeć stosunkowo niedawno film pt. "Uciekaj" - zastanawiam się nad napisaniem recenzji. Jestem ciekawa "Kręgu" i "Krzyku 4" chociaż przeczuwam, że w moim odczuciu będzie to słaba pozycja.
OdpowiedzUsuńDawno nie było mnie w blogosferze, więc przypominam kim i skąd jestem: http://kruczegniazdo94.blogspot.com/