Autor: Michał Cetnarowski
Tytuł: I dusza moja
Wydawnictwo: Powergraph
Liczba stron: 258
Michał Cetnarowski to polski
redaktor, pisarz i publicysta. Jest szefem działu literatura w „Nowej Fatastyce”.
W 2009 roku wydał zbiór opowiadań „Labirynty”. W 2013 roku wyszła jego książka „I
dusza moja” dzięki wydawnictwu Powergraph.
Wioleta zaczyna kolejny dzień w szkole.
Jej przyjaciółki opowiadają o kolejnych seksualnych podbojach. Pierwsza lekcja
mija szybko. Podczas drugiej dziewczyna nie wytrzymuje i wychodzi z klasy do
łazienki na papierosa. W tym samym czasie jej ojciec wybiera się na rozmowę
kwalifikacyjną. Od plajty własnej firmy jest bezrobotny. W innej części miasta
policjant Rafał rozpoczyna służbę i ze zgorzknieniem wspomina czasu przed
mundurem. Dziennikarz Adam i operator Darek wybierają się do kolejnej upadającej
fabryki, by zrobić materiał. Nauczycielka w klasie Wiolety bije się z myślami,
czy dobrze zrobiła zwalniając ją z lekcji i pozwalając wyjść do toalety. W tym
momencie pada strzał. Ktoś wszedł do szkoły i postanowił urządzić masakrę. Nauczycielka
Ewa barykaduje się w klasie z uczniami, Wioleta ogląda wyskakujących z sal
uczniów, którzy zabijają się na chodniku przed szkołą. Do radia dzwoni
zdenerwowana matka, która opowiada o tym, co się dzieje w liceum. Ojciec Wiolety
postanawia uratować córkę. Policja dostaje informację o strzelaninie, ale boi
się ryzykować własnym życiem. Dziennikarz już wie, że to może być materiał jego
życia. A w szkole padają kolejne strzały.
Książka podzielona jest na
rozdziały, które uwzględniają kolejne minuty zdarzenia. W każdym rozdziale
widzimy akcję z różnych punktów – Wiolety, ojca nastolatki, nauczycielki, policjanta,
dziennikarza. Każdy widzi to zupełnie inaczej i liczą się dla niego inne
priorytety. Oprócz opisu akcji, są też wspomnienia najważniejszych chwil z
życia, które ukształtowały bohaterów.
Język jest dość luźny. W narracji
pojawiają się wulgaryzmy, powtórzenia, często zdania są urwane. Wiele z nich
jest odzwierciedleniem toku myśli bohaterów, dlatego bierze pod uwagę ich emocje
i w ten sposób też kreuje wypowiedzi. Dialogów jest mało, jest tu głównie
narracja, co jest dobrym wyjściem z sytuacji, gdyż dzięki niej dowiadujemy się
znacznie więcej o stanie psychicznym bohaterów i ich patrzeniu na strzelaninę,
niż poprzez rozmowy z innymi.
Wielkim plusem jest dobranie tak
różnych bohaterów do opowiadania o tym zdarzeniu. W treści przemycono kilka
ważnych rzeczy, które obecnie coraz częściej dotykają wielu z nas – wyjazdy za
granicę, niespełnione marzenia, kryzys, ambicja, seksualność nastolatków i
zbrodnia. Mieszanka wybuchowa, ale doskonale złożona.
Książka wciąga od pierwszej strony,
trzyma w napięciu, a akcja nie zwalnia ani na minutę. Historia jest przemyślana
i doskonale wykreowana. To doskonały thriller, który nie pozwala się oderwać od
lektury ani na moment.
Moim zdaniem książka jest
niesamowicie ciekawa i wciągająca. Autor stworzył coś tak dobrego, że aż nie
mogłam uwierzyć, że wyszło to spod ręki Polaka. To kawał świetnej literatury na
światowym poziomie. Czasem zaskakuje, czasem przeraża, niejednokrotnie wciska w
fotel, a czasem zmusza do ironicznego uśmiechu. Oby więcej takich książek.
Komu polecam? Absolutnie tym,
którzy chcą uwierzyć w polskich twórców. To lektura obowiązkowa dla lubiących
przeczytać coś mocniejszego, z tematami na czasie i dawką dobrego języka. Na mojej
prywatnej liście trafia na sam szczyt, a to już o czymś świadczy, przecież
jestem niesamowicie wybredna.
Książkę otrzymałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Powergraph:
Czytałam podobną powieść Picoult o strzelaninie w szkole. Ta też pewnie by mi się spodobała.
OdpowiedzUsuńjakiś czas temu przeczytałam inną książkę tego wydawnictwa - "W odbiciu" Jakuba Małeckiego. I po tej lekturze powróciła do mnie wiara w polskich pisarzy. Widzę, że Powergraph stawia sobie za cel szukać i zdobywać bardzo zdolnych polskich pisarzy. Będę musiała zerknąć na książki przez nich wydane :)
OdpowiedzUsuńJa po polskich autorów chętnie sięgam, ale "I dusza moja" mnie nie pociąga :)
OdpowiedzUsuńŻenująco słaby tekst.
OdpowiedzUsuńŻenujący komentarz - anonimowy i bez uzasadnienia.
Usuńo nawet nie zauważyłam tego komentarza, ale wiem, skąd on.
UsuńBardzo podoba mi się pomysł na fabułę - nietypowy, jeśli chodzi o literaturę polską;) Nie jestem jednak przekonana, czy sposób narracji przypadnie mi do gustu.
OdpowiedzUsuńCiekawa nie słyszałam o tej pozycji, warta uwagi.
OdpowiedzUsuń