Autor: Sarah
Morant
Tytuł: Nieśmiała
Tytuł
oryginalny: Timide
Wydawnictwo: Feeria
Young
Liczba stron: 451
Eleonore
jest niesamowicie nieśmiała. Nie odzywa się publicznie, stara się nie zabierać
głosu, a każda lekcja, gdzie może zostać wywołania do odpowiedzi to dla mniej
katorga. Dziewczyna nie reaguje na docinki na temat swoich niezwykłych oczu,
puszcza mimo uszu wszystkie komentarze o sobie. Aż pewnego dnia w szkole zjawia
się on – Jason. Nieśmiałość dziewczyny i jej uroda sprawiają, że chłopak
postanawia ją zdobyć. Nie będzie to łatwe – Eleonore jest ostrożna, ma też inne
rzeczy na głowie niż romansowanie z podrywaczem. Musi zadać o dom, gdzie została
jedyną kobietą, zająć się młodszym bratem i pomóc ojcu, a na dodatek poradzić
sobie jakoś z demonami przeszłości.
Nieśmiała Sarah Morant to powieść obyczajowa
dla młodzieży. W książce znajdują się narracje trzech osób. W pierwszej osobie pisze
jedynie Eleonore, która jest główną bohaterką powieści. Elie jest nieśmiała. Paraliżuje
ją myśl o tym, co inni o niej mówią, nie może znieść na sobie ich wzroku. Życie
w szkole jest dla niej stresujące. Nie umie się obronić, gdy ktoś ją obraża. Nie
potrafi odciąć się tym, którzy ją obgadują za plecami. Jest wycofana, cicha i
skryta. Przy okazji jest też niezwykła z wyglądu – ma rude, długie włosy i oczy
o dwóch różnych kolorach, co czyni ją wyjątkową.
Akcja książki
skupia się na dwóch wątkach – pierwszy z nich dotyczy miłości, drugi
przeszłości Eleonore. W szkole pojawia się nowy chłopak, który jest
zainteresowany dziewczyną i postanawia ją zdobyć. Zainteresowanie ze strony
przystojnego podrywacza, wbrew rozsądkowi, podoba się Eleonore. Jest jednak
ostrożna. Chce stopniowo poznawać Jasona, zaprzyjaźnić się z nim. Z drugiej
strony nie chce go wpuścić do swojego życia, bo boi się, że ten ją zrani. Jakiś
czas temu dziewczyna przeżyła okropną tragedię i została niemal sama ze swoimi problemami.
To ją zmieniło, sprawiło, że stała się ostrożniejsza.
Mocnym punktem
powieści jest na pewno motyw nieśmiałości. To nie jest oklepany temat, raczej
można uznać go za dość świeży w literaturze młodzieżowej. W końcu dostajemy
postać, która czerwieni się dość często, nie potrafi wydobyć z siebie głosu,
stresuje się odpowiedziami, roztrząsa wszystko, co się wydarzyło. To ogromna
zaleta tej książki. Drugim plusem jest pokazanie tragedii, jaka przytrafiła się
dziewczynie. Ten temat przedstawiono bardzo dobrze – nie odkrywa się przed
czytelnikiem wszystkich kart od razu, stopniowo zaczynamy rozumieć, co mogło się
zdarzyć i jakie są tego skutki. Świetnie, bo ten wątek wciąga i podkręca atmosferę.
Niestety wad
jest zdecydowanie więcej. Po pierwsze kreacja postaci leży. Nagle okazuje się,
że Eleonore jest tak piękna, że ugania się za nią dwóch facetów. Nieśmiałość też
gdzieś znika, bo dziewczyna klei się do nich cały czas. Nie krępuje jej ich
obecność, ale też nie potrafi zdecydować się na żadnego z nich, więc obu zwodzi.
Tylko w szkole dziewczyna trochę się stresuje, choć i tu powody zaczepek, niechęć
ze strony znajomych, są słabo przedstawione. Po drugie dziewczyna nie wie nic o
swoim najlepszym przyjacielu, co wypada bardzo nierzeczywiście. Nie ma w
powieści konsekwencji – rozumiem, że Eleonore mogła się zmienić, ale nie ma tu
stopniowego przejścia od nieśmiałości do odwagi, do swobodnego zachowania wśród
innych. Mam też wrażenie, że wątek uczuciowy przysłonił całkowicie wszystko
inne. Z jednej strony dobrze, że nie dodano zbyt wielu wątków pobocznych, z
drugiej – skupiono się raczej na jednym i z tego powodu miałam wrażenie, że
momentami książka się dłuży.
Nieśmiała porusza ważny temat, który
wydawałoby się w dzisiejszych czasach nie istnieje. Dobrze, że przedstawiono
dziewczynę, która nie ma śmiałości, jest raczej skryta i wycofana. Gorzej, że
gdzieś po drodze zagubiła się ta cecha, mówiono o niej dużo, a nie
przedstawiano jej w zachowaniu postaci. Szkoda, bo mogło być dobrze, a wyszło średnio.
Książkę otrzymałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Feeria Young:
Planuję sięgnąć po tę książkę. 😊
OdpowiedzUsuńAkurat tym razem nie moja tematyka :)
OdpowiedzUsuńO proszę. Wcześniej czytałam o tej książce w samych superlatywach. Nikt nie napisał o niekonsekwencji w kreacji postaci. Sam temat jednak wydaje mi się na tyle interesujący i nie wyeksploatowany, że pewnie po nią sięgnę :)
OdpowiedzUsuńmrs-cholera.blogspot.com
A mnie bardzo się podobała :) Motyw nie jest oklepany, więc przez to już się inaczej czytało :)
OdpowiedzUsuńhttp://whothatgirl.blogspot.com
Polecę ksiązkę mojej siostrzenicy do młodzieży obecnie mi już daleko ;) :D
OdpowiedzUsuńNie mój temat, a jeśli w dodatku to średniak, to odpuszczę :0
OdpowiedzUsuńKsiążka nie dla mnie, nie ta grupa odbiorców, ale widzę, że Ciebie nie do końca przekonała. :)
OdpowiedzUsuńNie planuję sięgać po tę książkę ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
Lady Spark
[kreatywna-alternatywa]