Tytuł: Psoty Małej Mi
Wydawnictwo: HarperKids
Liczba stron: 48
W Dolinie Muminków pojawia się Mimble z całą gromadką swoich dzieci, a jej wizyta szybko staje się początkiem nowej przyjaźni. Tymczasem na morzu zostaje znaleziona tajemnicza skrzynka, w której znajdują się nasiona tropikalnych roślin. Kiedy zaczynają kiełkować, spokojna dolina zmienia się nie do poznania – pojawiają się kwiaty, pnącza i egzotyczne zwierzęta. Oczywiście Mała Mi nie byłaby sobą, gdyby przy okazji nie narobiła trochę zamieszania.
Muminki. Psoty Małej Mi. Czytam sobie. Poziom 2, z ilustracjami Riiny i Samiego Kaarli, to kolejna historia z Doliny Muminków przygotowana z myślą o dzieciach uczących się samodzielnego czytania. Tym razem jest to drugi poziom serii, czyli „Składam zdania”. Książka jest więc dobrym krokiem pomiędzy bardzo prostymi tekstami dla początkujących czytelników a bardziej rozbudowanymi historiami, z którymi dziecko będzie mogło zmierzyć się później.
Sama fabuła bardzo dobrze wykorzystuje charakter świata Muminków. Jest trochę codzienności, sporo zamieszania i oczywiście Mała Mi, której trudno odmówić talentu do pakowania się w różnego rodzaju przygody. Pojawienie się Mimbli i jej dzieci wprowadza do historii nowych bohaterów, a tajemnicze nasiona sprawiają, że Dolina Muminków zaczyna wyglądać zupełnie inaczej.Co ciekawe w tym tomie są tak naprawdę dwie osobne historie, więc czytanie można sobie podzielić na części.
Pod względem nauki czytania widać tutaj wyraźny krok naprzód. To poziom 2, dlatego zdania są już dłuższe, a w tekście pojawia się więcej dialogów. Dziecko nie skupia się wyłącznie na pojedynczych, prostych konstrukcjach, ale musi śledzić rozmowy bohaterów i wydarzenia rozwijające się na kolejnych stronach. Duże litery nadal ułatwiają lekturę, a umieszczone w ramkach wyrazy pozwalają dodatkowo ćwiczyć sylabizowanie. Dzięki temu książka może służyć zarówno do samodzielnej lektury, jak i do wspólnego czytania z rodzicem.
Bardzo dobrze wypadają również ilustracje Riiny i Samiego Kaarli. Są kolorowe, dynamiczne i pełne charakterystycznego dla Muminków uroku. Szczególnie ciekawie prezentuje się sama przemiana doliny – tropikalne rośliny, kwiaty i egzotyczne zwierzęta sprawiają, że ilustratorzy mieli tutaj sporo miejsca na pokazanie bardziej niezwykłej strony tego świata. Obrazki nie są jedynie ozdobą, ale pomagają młodemu czytelnikowi odnaleźć się w historii i podpowiadają, co dzieje się w tekście.
Podoba mi się też, że nawet przy książce nastawionej na naukę czytania zachowano humor i charakterystyczną atmosferę Muminków. Mała Mi sama w sobie jest gwarancją, że spokojna sytuacja długo spokojną nie pozostanie, a jej obecność sprawia, że historia nie staje się zbyt przewidywalna. To ważne szczególnie dla dzieci, które dopiero nabierają pewności w samodzielnym czytaniu – ciekawa fabuła daje im powód, żeby czytać dalej.
Muminki. Psoty Małej Mi to udane połączenie znanych i lubianych bohaterów z kolejnym etapem nauki czytania. Jest więcej tekstu, dłuższe zdania i więcej dialogów, ale nadal pozostaje on na tyle przystępny, żeby dziecko mogło samodzielnie poradzić sobie z lekturą. Dodatkowe ćwiczenia sylabizowania, kolorowe ilustracje, a na końcu naklejki i dyplom sprawiają, że nauka może być jednocześnie przyjemną przygodą.
Za książkę dziękuję wydawnictwu HarperKids.
Więcej informacji o książkach wydawnictwa znajdziecie tu.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Daj znać, co sądzisz o wpisie!