Autor: Victor Nordahl
Tytuł: Dzikie łapy. Sekrety miasta
Wydawnictwo: Egmont
Liczba stron: 160
Lukas wreszcie opuszcza fermę, na której był przetrzymywany, i razem z dzikim lisem Trymem rusza śladem swojej mamy. Poszukiwania prowadzą ich w stronę miasta, miejsca zupełnie innego od znanego im lasu. Ich wyprawa okazuje się nie tylko poszukiwaniem mamy, ale również próbą odnalezienia własnego miejsca w świecie.
Dzikie łapy. Sekrety miasta. Tom 3 to kolejna część przygodowego komiksu, w którym losy zwierzęcych bohaterów łączą się z tematami wolności, rodziny i poszukiwania własnych korzeni. Tym razem historia wychodzi poza dobrze znane bohaterom tereny i otwiera przed nimi zupełnie nową przestrzeń. Miasto jest dla nich czymś obcym i nieprzewidywalnym, dlatego sama zmiana otoczenia staje się ważnym elementem przygody.
Lukas bardzo wyraźnie dojrzewa wraz z kolejnymi wydarzeniami. Nie jest już tym samym przestraszonym lisem, którego poznaliśmy wcześniej – potrafi podejmować samodzielne decyzje i działać mimo strachu. Towarzyszący mu Trym również nie pozostaje wyłącznie kompanem podróży. Między lisami rozwija się więź, a wspólne doświadczenia sprawiają, że zaczynają coraz lepiej rozumieć siebie nawzajem. Ich relacja jest jednym z najciekawszych elementów całego tomu.
Poszukiwanie mamy staje się okazją do poruszenia kilku ważnych tematów. Lukas chce poznać swoją przeszłość i zrozumieć, dlaczego jego życie potoczyło się właśnie w taki sposób. W tle pojawia się również pytanie o znaczenie domu – czy jest nim miejsce, w którym się urodziliśmy, czy może ludzie i zwierzęta, przy których czujemy się bezpiecznie. Ważna pozostaje także wolność i możliwość decydowania o własnym losie.
Historia została poprowadzona w taki sposób, że przygoda przeplata się ze spokojniejszymi momentami, w których bohaterowie mają czas na rozmowę i obserwowanie otaczającego ich świata. Nie brakuje napięcia, tajemnic i sytuacji, w których trudno przewidzieć, co wydarzy się dalej, ale autor nie próbuje na siłę przyspieszać fabuły. Dzięki temu emocjonalne fragmenty mają odpowiednio dużo miejsca.
Ogromną rolę odgrywają tutaj ilustracje. Zwierzęcy bohaterowie są bardzo ekspresyjni, a ich ruchy, spojrzenia i mimika pozwalają łatwo odczytać emocje nawet wtedy, gdy nie pada ani jedno słowo. Leśne sceny mają spokojniejszy, naturalny charakter, natomiast miasto zostało przedstawione jako miejsce głośne, pełne ludzi i zupełnie obce bohaterom. Zmiana otoczenia jest więc widoczna również w rysunkach. Kadry dobrze prowadzą akcję, a dynamiczne sceny nabierają dzięki nim odpowiedniego tempa. Podoba mi się także, że dialogi prowadzone przez ludzi są dla zwierząt niezrozumiałe i zapisano je specjalnie bazgrołami, które nie mają żadnego sensu podczas lektury. Poznajemy bowiem perspektywę lisów i to je rozumiemy.
Największą siłą Sekretów miasta jest połączenie przygodowej historii z emocjami. To nie jest wyłącznie opowieść o wyprawie w poszukiwaniu zaginionej mamy. Lukas i Trym po drodze zmieniają się, uczą zaufania i zaczynają lepiej rozumieć własną przeszłość. Niektóre wydarzenia można przewidzieć, ale nie odbiera to przyjemności z lektury, ponieważ najważniejsze pozostają relacje między bohaterami i atmosfera całej podróży.
To komiks przede wszystkim dla młodszych czytelników, którzy lubią historie o zwierzętach, przygodach i odkrywaniu tajemnic. W tym przypadku zdecydowanie warto znać wcześniejsze tomy, ponieważ losy Lukasa i Tryma tworzą ciągłą opowieść, a ich relacja rozwija się z części na część.
Komiks przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Egmont.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Daj znać, co sądzisz o wpisie!