"Anielski sennik" Doreen Virtue, Melissa Virtue



Wydawnictwo: Illumiantio
Liczba stron: 180
http://www.illuminatio.pl/ksiazki/anielski-sennik/

Doreen Virtue to znana autorka książek z dziedziny ezoteryki. Jej dzieła tłumaczone są na całym świecie. Melissa Virtue to terapeutka praktyk anielskich. Prowadzi warsztaty i naucza spiralnego tańca. Obie są autorkami książki Anielski sennik, którą wydało Illuminatio.

Sny od zawsze są przedmiotem zainteresowania człowieka. Czy są one tylko wytworem naszej wyobraźni? A może w ten sposób jakaś istota wyższa komunikuje się z nami? Co oznaczają? By to sprawdzić powstawały senniki z symbolami, które miały uniwersalne znaczenie. Jednak tak naprawdę tylko jednostka jest w stanie zrozumieć swoje sny. W marzeniach sennych często pojawiają się anioły. Ich zadaniem jest zainspirowanie i wsparcie, motywacja, zachęcanie człowieka do wykonywania różnych działań. Są przewodnikami. Mają pomóc. jednak nie każdy po przebudzeniu pamięta swój sen. Na szczęście jest na to rada, a nawet kilka – sposoby, by go przywołać. Są też metody na kreowanie snu.

Książka jest rodzajem poradnika. Składa się z dwóch części – pierwszej teoretycznej, w której opisano sny jako przedmiot badania ludzkości, sposoby ich przywoływania, techniki przygotowywania się do niego oraz metody kreacji. W drugiej części skupiono się na interpretacji. Autorki pokazały podstawowe symbole senne, które pojawiają się dość często. Potem przedstawiły zagadnienia, które mogą zaprzątać nasze głowy podczas nocy. 

Co ciekawe w drugiej części pojawiają się historie osób, które o czymś śniły. Autorki już na wstępie pozycji zapowiedziały, że poprosiły czytelników o podzielenie się opowieściami ze spotkań z aniołami podczas snu. Wybrały kilka, które są charakterystyczne i uniwersalne. Te opowieści są napisane bardzo sprawnie, niemal jak krótkie opowiadania.

Ogólnie sennik nie jest długi. To raczej poradnik, jak odczytywać sny, co w nich widzieć. Poprzez opowieści autorki pokazują, jak można rozumieć to, co nam się przyśni. Nie dają gotowego zestawu odpowiedzi, wskazują jednak drogi, jak odczytywać sny. 

Mocnym punktem książki jest to, że jest tematycznie inna. Sny i aniołowie nie łączą się w literaturze zbyt często. Tu również – pojawiają się owszem archaniołowie, którzy symbolizują konkretne rzeczy, jednak nie chodzi o sny, gdzie boski posłaniec mówi nam, co mamy robić. Sny są raczej sygnałem, że powinniśmy coś zrobić, zmienić, a wiadomość tę przesyła nam anioł, przewodnik, który o nas dba.


Pozycja jest niewielka, za to ładnie wykończona. Prosta, ale przyciągająca wzrok okładka, sprawia, że nie można przejść obok książki obojętnie. Gdy pierwszy raz zajrzałam do lektury, miałam wrażenie, że czcionka jest niesamowicie duża, jednak po chwili oczy się przyzwyczaiły i uznałam, że rozmiar jest odpowiedni. Na dodatek pojawiają się w treści niewielkie ozdobniki w postaci gwiazdek, które uzupełniają całość.

Uważam, że książka jest ciekawa, ponieważ porusza temat, którego wcześniej nie miałam okazji spotkać. Senniki pokazują uniwersalne symbole zakorzenione w kulturze, a tu mamy informację, że tak naprawdę sny są indywidualne i sami powinniśmy je odczytywać. Przy okazji pozycja pokazuje, że zsyłane są nam nieprzypadkowo i powinniśmy baczniej je obserwować. 

Polecam tym, którzy lubią ciekawostki. To książka interesująca, dobrze napisana i ładnie wydana. Dowiecie się kilku ciekawych rzeczy o snach i sobie. Na pewno pomoże wam zrozumieć, że sny nie pojawiają się bez przyczyny. Na dodatek nie jest to suchy poradnik z teorią, ale książka pełna przykładów z życia czytelników takich jak my.


Książkę otrzymałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Illuminatio:


8 komentarzy:

  1. W sumie tak z ciekawości mogłabym tę książkę przejrzeć, ale nie jest to moje must have.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam w domu kilka senników, ale kolejny byłby także mile widziany.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdecydowanie to pozycja dla mnie. Choć nie całkiem wierze w senniki, ale kusi mnie koncepcja, że ten sennik każe indywidualnie rozszyfrowywać sny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może raczej poradnik niż sennik, racja. Tam nie ma 300 objaśnień snu z dzieckiem. Jest dosłownie kilka najważniejszych. Reszta to wskazówki.

      Usuń
  4. Jako osoba, która uwielbia sny, książki w tym stylu są zdecydowanie mile widziane! Choć trochę szkoda, że jest taka cieniutka...

    OdpowiedzUsuń
  5. Trochę inna powieść niż te, które na co dzień czytuję, ale recenzja bardzo zachęcająca do lektury. No i kto nie chciałby dowiedzieć się czegoś o swoich snach? :D Poszukam, poszperam w bibliotece i w wolnej chwili sięgnę :)

    Pozdrawiam,
    Natalia z http://faaantasyworld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Daj znać, co sądzisz o wpisie!