Przetrwać w górach, Emily Hawkins

Autor: Emily Hawkins
Tytuł: Przetrwać w górach
Wydawnictwo: HarperKids
Liczba stron: 64

Wyobraź sobie, że lecisz helikopterem i nagle maszyna musi awaryjnie lądować. Znajdujecie się w górach, panuje zamieć, nie wiesz, w którą stronę iść. Na szczęście masz dziennik dziadka, który kochał te tereny i być może to pomoże ci przetrwać. Zaintrygowany?

Książka Emily Hawkins pod tytułem Przetrwać w górach to pozycja łącząca opowieść i grę. Na każdej stronie tworzona jest opowieść, w którą zaangażowany jest czytelnik. Łącznie mamy tu aż 25 wersji fabuły i różne zakończenia. Podczas czytania dokonujemy wyborów, które prowadzą na konkretne strony i rozwijają wydarzenia w danym kierunku.

Lektura nie jest pozbawiona ciekawostek. Podczas gry możemy czytać o sposobach na przetrwanie w górach i poznawać historie osób, które ocalały w trudnych warunkach. Są tu informacje na przykład o tym, jak opatrywać krwawiące rany czy co można zjeść w lesie i nie narazić się na niebezpieczeństwo.

Pomysł na stworzenie takiej książkowej gry jest genialny. Dzięki różnym możliwościom wyboru możemy wielokrotnie wracać do tej pozycji i przechodzić zabawę nieco inaczej. W okładce znajdziemy spinner, który jest nam niezbędny do gry. Ma ona swoje specjalne miejsce, więc łatwo go przechowywać.

Tematyka górska jest ciekawa i dostarcza wielu ciekawostek i przydatnych informacji. Podoba mi się, że właśnie ona jest tu tematem głównym, bo przez zabawę możemy się czegoś nauczyć, a nigdy nie wiemy, kiedy ta wiedza się przyda.

Pozycja ta jest nie tylko ciekawą formą lektury, lecz także dostarcza zabawy i uczy praktycznych rzeczy. Rozbudza w czytelniku ciekawość i uczy logicznego myślenia. Bardzo miło spędziłam z nią czas i na pewno jeszcze do niej wrócę, by poznać inne wersje zdarzeń.

Polecam dzieciakom, które nie do końca są fanami czytania. Ta forma opowieści przyniesie wam masę zabawy i pozwoli samodzielnie kreować historię.

Za książkę dziękuję wydawnictwu HarperKids.  

 

Więcej informacji o książkach wydawnictwa znajdziecie tu.

 

 

Ogień nieskończony, Rebecca Ross

Autor: Rebecca Ross
Tytuł: Ogień nieskończony
Tytuł oryginalny: A Fire Endless
Wydawnictwo: You&YA
Liczba stron: 476

Jack tęskni za ukochaną, która przekroczyła linie klanów i trafiła do biologicznych rodziców. Adaira nie potrafi odnaleźć się na miejscu, ale nie może też wrócić do domu. Bard nie znajduje radości w muzyce, ale będzie musiał się pozbierać, ponieważ jego część wysypy potrzebuje pomocy. Duchy żywiołów buntują się przeciwko swojemu władcy, a przez to cierpią ludzie, których nęka tajemnicza choroba. Czy bohaterom uda się znaleźć na nią lekarstwo? Czy uleczą nie tylko ludzi, lecz także samą wyspę?

Ogień nieskończony to drugi tom serii Żywioły Cadence autorstwa Rebecki Ross. Wydarzenia w powieści relacjonuje trzecioosobowy narrator, który śledzi kilka głównych postaci – Adairę, Sidrę, Torina i Jacka. W tym tomie bohaterowie działają przede wszystkim osobno – każdy ma swoje zadanie i rzadko spotykają się razem, dlatego tego typu narracja jest dobrym zastosowaniem, bo pozwala złożyć kilka opowieści w całość.

Akcja podejmuje wątki przerwane w poprzednim tomie. Widzimy dalszą walkę z żywiołami, lecz także nowe problemy, z którymi borykają się mieszkańcy wysypy. Jest też kwestia pieśni barda, który włada wielką mocą zaklętą w muzyce. Nie zabrakło motywu władzy – ten jest tu chyba najmocniej rozwinięty. Autorka nie zapomniała jednak, że oprócz kwestii „globalnych”, jej bohaterowie mierzą się też z problemami natury prywatnej. Każdy z nich zmaga się z czymś innym, co świetnie buduje portrety postaci i rozwija fabułę. Są tu podejmowane kwestie związków, władzy, zawiłych i skomplikowanych relacji rodzinnych. To uzupełnia opowieść, dzięki czemu nie jest ona płaska. Łatwiej jest nam też polubić bohaterów, gdy widzimy, że nie są oni herosami bez uczuć, lecz mierzą się z codziennością, a walka ta nie zawsze jest zwycięska.

Drugi tom serii jest też ostatnim. Widać, że autorka chciała zamknąć wszystkie rozpoczęte wątki, dać im finał i wyjaśnienie. Przez to powieść jest naszpikowana tematami, a czytelnik przeskakuje od jednego do drugiego. Trochę zabrakło w tym wszystkim tego, co w pierwszej części było mocnym punktem, czyli nawiązań do mitologii celtyckiej. Niemniej lektura jest przyjemna i pełna akcji, która wciąga.

Jeśli jesteście fanami fantastyki, śmiało sięgajcie po ten cykl. Wydawnictwo podaje sugerowany wiek powyżej szesnastu lat i ja się z tym zgadzam – w tej części więcej jest brutalności i seksualności, więc lepiej, żeby trafiła ona do nieco starszego czytelnika.

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa You&Ya.

Baśnie o rycerkach, wojowniczkach i nie tylko, Anita Ganeri

Autor: Anita Ganeri
Tytuł: Baśnie o rycerkach, wojowniczkach i nie tylko
Wydawnictwo: HarperKids
Liczba stron: 128

Księżniczki, które czekają biernie na księcia, który uratuje ich z opałów, to już przeżytek. Teraz czas na odważne, silne i mężne młode kobiety, które biorą sprawy w swoje ręce! Właśnie takie bohaterki znajdziemy w Baśniach o rycerkach, wojowniczkach i nie tylko, które opowiada Anita Ganeri.

W książce pojawia się piętnaście opowiadań, które pochodzą z różnych stron świata. Nie są to też jedynie współczesne opowieści, niektóre mają kilkaset lat. Możemy przeczytać między innymi historie z Grecji, Japonii, Chin, Norwegii czy Indii. Cechą wspólną są bohaterki – dziewczyny, które mimo przeciwności losu brały go w swoje ręce i nie czekały biernie, aż ktoś je uratuje.

Bohaterki w tych opowiadaniach warte są naśladowania. Wykazują się sprytem, odwagą, pomysłowością i siłą ducha. Są mądre i wojownicze. Same siebie ratują z opresji. Ich niezależność godna jest podziwu. Przede wszystkim jednak obalają stereotypy na temat tego, że kobiety to słabe istoty, które nie są w stanie poradzić sobie w obliczu problemów. Tu dziewczyny walczą z wrogami, nie boją się olbrzymów, przeżywają przygody i łamią klątwy.

Najmocniejszym punktem tego zbioru – według mnie – jest różnorodność. Autorka zebrała opowiadania z różnych zakątków świata, z różnych czasów i kultur. Dzięki temu jest wielka szansa, że pozycja ta stanie się uniwersalna – każdy znajdzie tu coś dla siebie, coś, co do niego trafi bardziej.

Ponadto warto zwrócić uwagę na piękne ilustracje w tej pozycji. Autorką jest Khoa Le – kolejna kobieta! Jej rysunki są piękne, bogate w detale, pojawia się w nich masa kolorów. Zachwycają podczas lektury i stanowią jej doskonałe uzupełnienie.

Baśnie o rycerkach, wojowniczkach i nie tylko mają według mnie tylko jeden minus i jest nim font. Książka skierowana jest do czytelników w wieku powyżej ośmiu lat, dlatego czcionka nie jest ogromna jak dla maluchów, chociaż przyznam, że spodziewałam się, że będzie odrobinę większa. Czasem miałam też problem z rozczytaniem ozdobnie napisanych tytułów opowiadań. Niektóre literki były dla mnie niełatwe do rozszyfrowania.

Niemniej ten zbiór bardzo mi się podobał. W końcu zaczynamy pokazywać dzieciom, że dziewczynki mogą być tak samo odważne i sprytne jak chłopcy. Jeśli więc chcecie podbudować w swojej córce poczucie własne wartości, a synowi pokazać, że płeć piękna nie jest w niczym gorsza, sięgajcie po ten tytuł. 

Za książkę dziękuję wydawnictwu HarperKids.  

 

Więcej informacji o książkach wydawnictwa znajdziecie tu.