Seriale na podstawie książek dostępne na Netflixie



Zapraszam was do listy seriali na podstawie książek, które znajdziecie na Netflixie. Które z nich widzieliście?

13 powodów – w pierwszej połowie 2017 roku zadebiutował pierwszy sezon serialu na podstawie książki Jaya Ashera o tym samym tytule autorstwa. Prawdopodobnie w tym roku zobaczymy drugi sezon, niestety o kolejnej książce nic nie wiadomo.

House of Cards – serial powstał na cyklu powieści Michaela Dobbsa.

Piraci to serial przygodowy, którego fabuła oparta jest na motywach powieści Roberta Louisa Stevensona Złoto z Porto Bello.

Plotkara powstała w oparciu o książki Cecily von Ziegesar o tym samym tytule.

Seria niefortunnych zdarzeń to serial, którego pierwszy sezon wyemitowano w styczniu 2017 roku. Scenariusz ośmiu odcinków opiera się na czterech powieściach Lemony’ego Snicketa – Przykrym początku, Gabinecie gadów, Ogromnym oknie i Tartaku tortur. Kolejne części serii zostaną przedstawione w następnych dwóch sezonach produkcji.

Shadowhunters jest adaptacją serii książek z serii Dary anioła autorstwa Cassandry Clare.

Sherlock – historia najsławniejszego detektywa świata rozpala wyobraźnię po dziś dzień. Serial wyprodukowany przez BBC jest uwspółcześnioną wersją opowiadań sir Arthura Conana Doyle’a o detektywie Sherlocku Holmesie. Tytułową rolę odgrywa Benedict Cumberbatch, a partneruje mu Martin Freeman w roli doktora Watsona.



Zagrajmy! – God of War


Nie sądziłam, że kiedyś zainteresuję się tego typu grą. Aż zobaczyłam ją na promocji i pomyślałam, że dam jej szansę. A potem wsiąknęłam w jej atmosferę.

God of War to kolejna część gry o Kratosie, spartańskim wojowniku. Tym razem trafia on do Skandynawii, zdążył się zestarzeć i dorobić potomka. Poznajemy go w momencie, gdy wyprawia pogrzeb żonie i postanawia spełnić jej ostatnią wolę – rozsypać prochy z najwyżej góry. Udajemy się wraz z bohaterem i jego synem Atreusem w podróż, po drodze mierząc się z przeciwnościami losu.

Gra się z perspektywy trzeciej osoby, widzimy więc plecy i głowę Kratosa. Można też – w mocno ograniczony sposób – sterować Atreusem. Podczas rozgrywki wykonuje się misje główną lub poboczne. Celem jest rozsypanie prochów, ale tak naprawdę przez całą grę poznajemy mitologię skandynawską, a także historię bohatera. Nie znam poprzednich części, ale z tej dowiedziałam się całkiem sporo o Kratosie. 

W czasie podróży pojawia się masa przygód. Niektóre wymagają walki, inne pogłówkowania. Spotykamy nowe postacie i wykonujemy misje poboczne. Jest sporo przeciwników – mniejszych i większych – których należy pokonać. Podczas rozgrywki zdobywa się punkty i rozwija postacie, można też handlować i ulepszać bronie i zbroję. Całość jest naprawdę fajnie skomponowana.

Zaletą gry może być też cała gama sekretów i skarbów, które zbiera się na różnych etapach rozgrywki. Czasem trzeba wrócić do pewnych miejsc, gdy pozna się już pewne rzeczy. Tylko w ten sposób można wykonać niektóre z zadań. Może to być męczące dla osób, które po prostu chcą ukończyć grę, jednak dla fanów takiego eksplorowania to prawdziwa uczta.

Ogromnym plusem jest sama rozgrywka, ale nie tylko. Podoba mi się też historia, która została opowiedziana w grze, rozwój postaci, zmiany ich charakteru, ale też mitologia, którą przedstawia się w sposób nienachalny, ale ciekawy. Grafika jest wręcz doskonała, robi ogromne wrażenie podczas rozgrywki. Świetnie sprawdza się też polski dubbing oraz muzyka. 

Minusem może być fakt, że dość trudno rozwinąć postać. Idzie to dość mozolnie. Niektóre z elementów gry też nie były dla mnie od razu jasne. Jednak klimat, muzyka, grafika, historia – to wszystko sprawia, że gra jest naprawdę wciągająca i fascynująca. 

God of War to gra dla fanów dobrych przygodówek z otwartym światem i ciekawą fabułą. Wielbicieli poprzednich części nie trzeba przekonywać, jednak jeśli nie znacie tej serii, nic nie szkodzi. Ja zaczęłam swoją przygodę od tego właśnie tytułu i nie żałuję. To naprawdę świetna rozrywka.

Pierwszy raz, Agata Czykierda-Grabowska


Autor: Agata Czykierda-Grabowska
Tytuł: Pierwszy raz
Wydawnictwo: Novae Res
Liczba stron: 368

Kuba wraca do rodzinnej miejscowości, gdzie spotyka swoją dawną miłość – Lenę. Dziewczyna jest siostrą jego najlepszego przyjaciela, od zawsze podobała się Kubie, a uczucie odżywa, gdy widzi, że wyrosła na piękną kobietę. Próbuje ją zdobyć, choć nie jest to łatwe – Lena broni się przed związkami, bo myśli, że każdy z nich kończy się niepowodzeniem i cierpieniem. Czy Kubie uda się trafić do serca Leny? I czy jej brat nie będzie miał nic przeciwko temu związkowi?

Pierwszy raz Agaty Czykierdy-Grabowskiej to powieść dla starszej młodzieży, w której mamy dwóch bohaterów – Lenę i Kubę. Para zna się od zawsze, mężczyzna w młodości kochał się w dziewczynie, lecz nigdy nie zdobył się na odwagę, by jej o tym powiedzieć. Ona natomiast była nieświadoma jego uczuć, a gdy Kuba wyjechał z rodzinnej miejscowości, poczuła się trochę rozczarowana, że kontakt się urwał. 

Kuba to mężczyzna czasem porywczy, nie zawsze też myśli o tym, co mówi, co robi, gdy górę biorą emocje. Jest zakochany w Lenie, ale nie chce działać pochopnie, nie chce jej wystraszyć. Lena natomiast jest ostrożna. Nie chce się wiązać, bo według niej związek to tylko cierpienie. Dlatego odsuwa od siebie uczucia. Jest piękną kobietą, która przyciąga uwagę mężczyzn, ale nigdy nie pozwoliła żadnemu się do siebie zbliżyć.

Powieść skupia się na wątku miłosnym. Kuba próbuje zdobyć Lenę, a ta próbuje się nie zakochać. Powoli poznają się na nowo. W tle dzieją się inne rzeczy – są sceny zazdrości, nieporozumienia, sekrety rodzinne. To wszystko wpływa na relację tej dwójki i na nich samych. Czy uda im się w końcu przełamać opory, porozmawiać szczerze, wyjaśnić sobie wszystko i wpuścić do swojego życia szczęście?

Mam problem z tą książką. Po pierwsze nie podoba mi się kreacja bohaterów. Często zachowywali się nielogicznie, nie mogłam ich zrozumieć. Mieli po trzy cechy na krzyż. Lena była piękna i tylko tyle się o niej dowiedziałam. Kuba natomiast był w niej szaleńczo zakochany i to wszystko, co można o nim powiedzieć. Na dodatek wszystko, co robili, nie miało głębszego sensu. Na przykład niechęć Leny do związków – powód tego był nieprzekonujący. Bronienie się przed miłością Kuby? Kolejna głupota. 

Powieść jest bardzo przewidywalna. Nie zaskoczyła mnie niczym, no chyba że weźmiemy pod uwagę masę scen, które mnie żenowały. Niby dorośli ludzie, a zachowywali się, jakby dopiero co wyszli z gimnazjum i mieli jeszcze szalejące hormony z okresu dojrzewania. Szkoda, bo potencjał na historię był niezły, ale coś w środku nie zagrało. 

Pierwszy raz jest raczej dla niewymagających czytelników, którzy szukają czegoś lekkiego dla zabicia czasu, bez wciągania się w fabułę. Nie polubiłam bohaterów, nie zakochałam się w historii, zabrakło mi w niej głębi, ale może wam nie będzie to przeszkadzać.


Książkę otrzymałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Novae Res:
www.novaeres.pl