Moja i twoja astrologia, Gary Goldschneider

Autor: Gary Goldschneider
Wydawnictwo: Kobiece
Liczba stron: 416

Chyba każdy chociaż raz zaglądał do horoskopu. Naturalne jest, że po przeczytaniu własnego, szukamy też informacji na temat znaku osoby, którą lubimy lub z którą jesteśmy w związku. Właśnie dla takich osób powstała książka Moja i twoja astrologia Gary’ego Goldschneidera.

Na samym początku autor krótko opowiada, jak powstała ta pozycja. Zdradza, że pomysł na książkę nie do końca był jego – podpowiedziano mu, jakie ma zawrzeć w niej kategorie. W ten sposób powstały trzy główne działy dotyczące pracy, miłości i przyjaźni, czyli tego, co najbardziej interesuje czytelników w horoskopach. 

Każdy znak opracowano właśnie z podziałem na te trzy tematy. Wszystkie mają jeszcze podkategorie – na przykład w pracy możemy przeczytać o relacjach z szefem, współpracownikami lub klientem. Opisy nie są długie, ale trzeba przyznać, że są szczegółowe. To nie banały w stylu „dziś spotkasz swoją miłość”, lecz dokłada analiza charakteru osoby spod danego znaku zodiaku.

Najmocniejszym punktem książki jest fakt, że nie przedstawia ona nas samych. Jest skierowana do osób, które szukają informacji na temat relacji z innym człowiekiem. Autor skupił się na przedstawieniu osób, które mają dany znak, jakby opowiadał nam o nich pewne ogólne prawdy. W ten sposób możemy „poznać” drugiego człowieka, zobaczyć, co lubi, czego unikać w kontaktach z nich. To coś w rodzaju przewodnika, który pozwala uwypuklić pewne cechy charakteru osób z danego znaku zodiaku.

Podoba mi się, że forma tej książki skupia się właśnie na innych osobach. To, jacy jesteśmy, jest dla nas dość oczywiste, ale często szukamy informacji na temat innych ludzi. Dlatego też ta książka jest taka unikatowa – bo skupiono się na zaprezentowaniu innych, nie nas samych. Na dodatek narracja jest tak poprowadzona, jakby autor opowiadał nam o danej osobie, co wypada bardzo ciekawie. Może trudno to zrozumieć z mojego opisu, ale wygląda to mniej więcej tak, jakby ktoś chciał przedstawić czytelnikowi jakiegoś człowieka za pomocą znaku zodiaku. Nie mówi się tu „jesteś zaborczy”, lecz wspomina się, że „partner spod takiego znaku nie lubi spędzać czasu poza domem, musisz więc przygotować się na to, że wakacje będą krótkie, a wolne chwile przeleżycie na kanapie”.

Moja i twoja astrologia to książka, która mnie zaskoczyła. Nie jest to oczywiście lektura do poduszki, to raczej pozycja, po którą sięga się z ciekawości. Sprawnie napisana, dobrze podzielona i ciekawa pod względem tematu – czyli przedstawienia cech osób spod danego znaku. Mnie się podobała.

Książka dostępna jest w dziale Polecane Księgarni Tania Książka:

taniaksiazka.pl



Ze stron wyrwane


Nienawiść wygasa dość szybko. Można starać się ja sztucznie podtrzymywać, ale to się nie udaje. Nienawiść nie jest tak silna jak miłość.
Nemezis, A. Christie, Publicat.


W życiu należy kierować się złotą zasadą: nigdy nie rób nic, co inni mogą zrobić za ciebie.
Dwanaście prac Herkulesa, A. Christie, Publicat.


Mężczyźni nigdy nie bywają mili i uprzejmi, jeśli dziewczyna nie jest ładna, kobiety zaś wręcz przeciwnie.
Mężczyzna w brązowym garniturze, A. Christie, Publicat.


Kobieta zupełnie odruchowo każdego napotkanego na swojej drodze mężczyznę traktuje jako potencjalnego męża dla siebie lub dla swojej najlepszej przyjaciółki.
Ibidem.


A nic tak kobiety nie cieszy, jak robienie tego, czego nie lubi, po to, aby zadowolić mężczyznę, którego kocha. Im bardziej uparta, tym chętniej to robi.
Ibidem.


To wszystko wina mężczyzn. Albo spełniają każdą zachciankę swoich żon, przez co kobiety ich lekceważą, albo są potwornie egoistyczni i domagają się, aby wszystko przebiegało tak, jak oni chcą, i nigdy nie powiedzą słowa „dziękuję”.
Ibidem.


Nie można przejść przez życie, roztkliwiając się nad wszystkim.
Ibidem.


Jeśli chcesz, aby jakaś wiadomość została rozgłoszona, powierz ją kobiecie. W przeciwnym razie trzymaj język za zębami.
Ibidem.


Człowiek chwyta coś bez zastanowienia, a jeżeli spotkał go zawód, prędko się tego czegoś pozbywa.
Zło czai się wszędzie, A. Christie, Publicat.

Co mnie łączy z bohaterami literackimi?



Czytacie czasem książkę i czujecie, że z głównym bohaterem was coś łączy? Ja tak miewam, czasem nawet dość często. Postanowiłam zebrać takie postacie i pokazać wam, co mnie z nimi łączy.

Panna Marple
Nie chodzi o wiek, lecz o fakt, że odnajduję w ludziach cechy, które już u kogoś widziałam. Panna Marple miała taką piękną zdolność, że oceniając pewną sytuację, widziała podobieństwa do czegoś, co już kiedyś się wydarzyło. Trudno to wyjaśnić, ale gdybyście czytali którąś z powieści z nią w roli głównej, wiedzielibyście, o co chodzi. Mam to samo – automatycznie szukam podobieństw w osobach, które poznaję i które znam.

Jorg
Jestem pamiętliwa jak główny bohater serii Rozbite Imperium. Jego działania determinowało jedno wydarzenie, które przerodziło się w chęć zemsty. Nie jestem mściwa, ale również biorę do siebie pewne sytuacje i długo je jeszcze roztrząsam.

Hermiona
Z przyjaciółką Harry’ego Pottera łączy mnie ambicja i zamiłowanie do nauki. Ciągle jestem głodna wiedzy, chcę dowiadywać się nowych rzeczy i uczę się czegoś nowego. Nie spoczywam na laurach i wyznaczam sobie nowe cele.

Robert Langdon
Podobnie jak profesor Langdon uwielbiam sztukę i kulturę. Bardzo lubię dzieła Leonarda da Vinci i choć moja widza na jego temat jest zdecydowanie mniejsza, to chętnie obejrzałabym na żywo jego prace. Poza tym interesuje mnie wiele aspektów kulturowych. Nie jestem tak wszechstronna jak Langdon, ale myślę, że ta pasja nas łączy.

Leila
Bohaterka Najpierw mnie pocałuj była niesamowicie skrupulatna i przewidująca. Też taka jestem – staram się robić wszystko jak najlepiej, a gdy podejmuję się czegoś nowego, wykonuję to z zaangażowaniem. Myślę, że to jedna z niewielu cech, które łączą mnie z tą postacią, ale podczas czytania widziałam w jej działaniach odbicie siebie.