Księga opowieści


Tytuł
: Księga opowieści
Seria: Sylvanian Familles
Wydawnictwo: HarperKids
Liczba stron: 160

 

Na pierwszym planie mamy zbiór 15 opowiadań osadzonych w świecie Sylvanian Families – spokojna wioska, zwierzęce rodziny, wspólne chwile, zabawa i drobne troski. Bohaterowie wyruszają na pokaz baletowy, wybierają się nad Lśniące Jezioro, pomagają siostrzyczce Freyi w poszukiwaniu zagubionej tiary – wszystko to z lekkim wdziękiem i bez wielkiego dramatu. Świat pokazany jest jako bezpieczna przestrzeń, gdzie dom, przyjaźń, współpraca i miłość rodzinne odgrywają główną rolę.

Styl opowieści jest prosty i bardzo przyjazny dzieciom – zdania nie są skomplikowane, język dostępny dla młodszych czytelników, a ilustracje pełne ciepła – kolorowe, przyciągające uwagę, zachęcające do zaglądania (i być może do zabawy w domku sylvaniańskim). Jeśli czytasz dzieciom, to będziesz mogła swobodnie wplatać w lekturę pytania, spostrzeżenia, podkreślać, co dana rodzina robi „dobrze” albo co można by było zrobić inaczej.

Wyobraź sobie: słoneczne pagórki, domki z czerwonymi dachami, przyjaciele‑zwierzaki, którzy planują wspólny piknik… a w tle – mądre wartości: „pomagamy sobie”, „jestem częścią rodziny”, „nie boję się prosić o pomoc”. Książka ma w sobie ten urok „lekkości” – nie epicka przygoda na skalę świata, tylko codzienna radość i drobne wyzwania, idealne dla dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym.

Do zalet zdecydowanie należy to, że każda opowieść kończy się dobrze, co daje poczucie bezpieczeństwa i komfortu – dzieci nie muszą się bać, że historia skończy się dramatem.  Kolejny plus to wartości: przyjaźń, rodzina, współpraca – wszystkie ważne do podkreślenia w pracy z młodszymi dziećmi.

Z drugiej strony – jeśli szukasz czegoś naprawdę głębokiego, skomplikowanego, pełnego zwrotów akcji i moralnych dylematów, to ta książka może Cię nieco zawieść. Jej prostota jest też ograniczeniem – opowiadania są lekkie, przewidywalne, i w zasadzie wszystkie nastawione na miły finał. Dla nieco starszych dzieci, którzy oczekują bardziej skomplikowanych światów, mogłaby wydawać się trochę „za spokojna”.

Dla kogo? Dla najmłodszych czytelników (przedszkolaki, wczesnoszkolne dzieci), dla rodziców i wychowawców, którzy szukają wartościowych, ładnie wydanych książek, które można czytać razem i potem swobodnie rozmawiać o tym, co się wydarzyło. Dla dzieci, które kochają zwierzątka‑bohaterów, domowe historie, serdeczne relacje i ilustracje, które przyciągają wzrok.

 

Za książkę dziękuję wydawnictwu HarperKids.  

 

Więcej informacji o książkach wydawnictwa znajdziecie tu.

 

Pani Bovary. Daniel Bardet

AutorDaniel Bardet
Tytuł: Pani Bovary
Wydawnictwo: Egmont
Liczba stron: 48

Adaptacje literatury. Pani Bovary to komiksowa wersja klasycznej powieści Gustave Flauberta, która przenosi czytelnika do Francji. Główna bohaterka  wychodzi za mąż za Karola Bovary’ego, nieśmiałego wiejskiego lekarza prowadzącego spokojne życie, lecz zamiast spokoju odkrywa świat przepychu i nudy, zaczynając marzyć o czymś więcej, zaciągać długi, angażować się w romans i - w efekcie - odnajdywać się w pułapce własnych pragnień i rozczarowań. Komiks pokazuje, jak iluzje i realia ścierają się brutalnie, i jak decyzje podjęte w imię pragnienia wielkości mogą prowadzić do upadku.

Motywy, które wybrzmiewają w tej adaptacji, są silne i uniwersalne: marzenia i rozczarowania, pętla społecznych oczekiwań i indywidualnych potrzeb, próba ucieczki od przeciętności i cena, jaką przychodzi za tę ucieczkę zapłacić. Jest tu również motyw małżeństwa jako instytucji ograniczającej, a także motyw konsumpcji - nie tylko dóbr materialnych, ale również doznań i doświadczeń, oraz rozczarowania, gdy pragnienia przekraczają rzeczywistość. Ponadto dom jako symbol bezpieczeństwa staje się więzieniem marzeń, a miłość i namiętność – źródłem zarówno nadziei, jak i katastrofy.

Klimat tej adaptacji jest osadzony w realistyczno‑psychologicznym tonie, choć w formie komiksu nabiera lekkości, która może ułatwić odbiór. Styl scenarzysty Daniel Bardet oraz rysownika Michel Janvier prezentuje się przystępnie - ilustracje są klarowne, kadry dobrze komponowane, dialogi naturalne, a decyzja o skróceniu i wizualizacji tekstu literackiego pozwala zachować sedno historii bez nadmiernego przytłoczenia. Jednocześnie zachowano atmosferę epoki i toczącą się wewnątrz bohaterów dramatyczną przemianę.

Do największych zalet tej adaptacji należy fakt, że dostępność formatu komiksowego może zachęcić tych, którzy zwykle unikają klasyków, by sięgnąć po historię tak ważną w literaturze. To także dobry punkt wyjścia do rozmowy o aspiracjach, społecznych oczekiwaniach i konsekwencjach wyborów - w formie przystępnej i wizualnej. Minusem może być jednak to, że skrócona forma (48 stron) nie pozwala na pełne rozwinięcie wszystkich wątków, postaci i szczegółów oryginału - niektórym czytelnikom może brakować głębi i niuansów literackiej wersji. 

Adaptacja jest adresowana przede wszystkim do czytelników młodzieżowych i dorosłych - którzy są otwarci na klasykę w nowszej formie lub szukają ciekawego uzupełnienia do lektury.

Komiks przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Egmont.

 

Jaśmina i ziemniakożercy, Wauter Mannaert


Autor
Wauter Mannaert
Tytuł: Jaśmina i ziemniakożercy 2
Wydawnictwo: Egmont
Liczba stron: 76

Jaśmina i jej przyjaciele odkrywają, że wielki przemysł spożywczy wprowadza na rynek dziwaczne ziemniaczane dania, za którymi stoją skutki uboczne. Postanawiają więc wyruszyć w pełną niebezpieczeństw misję, by ujawnić prawdę i uchronić świat przed fatalnymi efektami. 

W tej części dominuje motyw walki – nie tylko fizycznej, ale też ideowej – między miłośnikami warzyw a korporacyjnym gigantem spożywczym. Jest także motyw przyjaźni, odwagi, stawiania oporu i relacji z bliskimi. Motyw jedzenia‑broni i ziemniaczanego chaosu nadaje całości absurdalnego, komiksowego smaczku, który łączy się z poważniejszą refleksją o świecie konsumpcji. Do tego dochodzi poczucie, że zwykłe warzywo może być bohaterem – albo zagrożeniem.

Klimat komiksu jest zdecydowanie dynamiczny, pełen absurdalnych sytuacji i wizualnej energii. Styl autora‑rysownika Wauter Mannaert jest lekko groteskowy, kolorowy, z dużą dawką ekspresji, a dialogi bywają cięte i zabawne. Ilustracje przykuwają uwagę - są pełne koloru, ale nieco przytłumionego, nie ostrego. Kadry są dynamiczne i pełne detali. Komiks czyta się szybko. Ten miks humoru, przygody i ekologicznego przesłania tworzy klimat, który może zaskoczyć nawet bardziej wymagających czytelników.

Do największych zalet tej pozycji zaliczyłabym: świeże i niebanalne pomysły – przygoda o warzywach i ich walce z żywieniowym przemysłem brzmi zabawnie i wciągająco; świetną grafikę i tempo akcji, które dobrze odpowiada młodszym czytelnikom; oraz przekaz, który pozwala na dyskusję o jedzeniu, konsumeryzmie i tym, jak łatwo można być zmanipulowanym – wszystko bez moralizowania. Z drugiej strony: minusem może być to, że jeśli oczekujesz głębokich postaci i rozbudowanej psychologii, to tutaj dostajesz raczej komiksową przygodę niż poważną dramatyczną opowieść; ponadto, jeżeli nie znałeś pierwszego tomu, możesz poczuć się trochę zagubiony, bo pewne wątki już się zaczęły wcześniej.

Komiks skierowany jest przede wszystkim do czytelników w wieku około 8‑12 lat, którzy lubią humor, przygodę i trochę absurdu, ale również całkiem sporo akcji. Spodoba się tym, którzy lubią komiksy, w których zwykły świat zostaje wywrócony do góry nogami – i tym, którzy nie boją się warzyw jako bohaterów albo przeciwników. 

Komiks przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Egmont.


Więej bajek 5 minut przed snem


Tytuł
: Więcej bajek 5 minut przed snem
Seria: Bluey
Wydawnictwo: HarperKids
Liczba stron: 160

Bluey. Więcej bajek 5 minut przed snem to zbiór krótkich, uroczych historii o Bluey, jej siostrze Bingo i rodzicach, które pokazują ich codzienne przygody i zabawy. Każda opowieść trwa tylko kilka minut, idealnie wpasowując się w rytuał wieczornego czytania z dzieckiem, a jednocześnie w prosty sposób pokazuje, jak bohaterowie uczą się współpracy, radzenia sobie z emocjami i odkrywania świata. 

W książce przewijają się motywy codziennego życia dzieci i rodziców, zabawy jako sposób nauki, relacje rodzinne, małe wyzwania i sytuacje, które pomagają dzieciom zrozumieć własne emocje i otaczający świat. Jest też bardzo ważny wątek siostrzanej relacji. Każda historia pokazuje, że codzienność może być pełna humoru, zabawy i ciepła, a drobne przygody stają się lekcjami życia.

Klimat książki jest lekki, przyjazny i ciepły, a styl prosty i dynamiczny, pełen humorystycznych dialogów, które bawią zarówno dzieci, jak i dorosłych. Mocnym punktem są ilustracje, które dominują w książce. Nie ma tu zbyt wiele tekstu, jest on prosty, a dzieci mogą skupić wzrok na rysunkach. Te są takie same jak w bajkach oglądanych w telewizji, nie są udziwnione czy inaczej narysowane, co jest kolejną zaletą tej pozycji. Barwy są żywe, ale nie ostre. Kadry są zróżnicowane, co sprawia, że oglądanie książki nie nudzi. 

Największą zaletą książki jest to, że idealnie nadaje się na krótkie czytanie przed snem, wciąga dzieci w zabawny i przyjazny świat, a rodzicom daje możliwość wspólnej chwili spokoju i uśmiechu. Minusem może być to, że dla starszych dzieci historie są zbyt proste i krótkie, a dziecko, które nie zna serialu, czasami nie złapie wszystkich aluzji. Bluey. Więcej bajek 5 minut przed snem jest przeznaczona przede wszystkim dla dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym, które lubią krótkie opowieści pełne humoru, ciepła i codziennych przygód.

Za książkę dziękuję wydawnictwu HarperKids.  

 

Więcej informacji o książkach wydawnictwa znajdziecie tu.


Sisters. Przeprowadzka, Christophe Cazenove, William Maury


Autor
Christophe Cazenove, William Maury
Tytuł: Sisters. Przeprowadzka
Wydawnictwo: Egmont
Liczba stron: 48

Sisters. Przeprowadzka. Tom 19 opowiada o tym, jak rodzina sióstr – nastoletniej Wendy i młodszej Marine – staje w obliczu wielkiej zmiany: przeprowadzki do nowego domu. Dziewczynki muszą zmierzyć się z chaosem pakowania, nowymi pomieszczeniami, rozgardiaszem i pytaniem, czy ich relacje i przyzwyczajenia przetrwają tę transformację. W międzyczasie humor oraz rodzinne perturbacje gwarantują, że nie zabraknie śmiechu i sytuacji, które czytelnik dobrze zna z poprzednich tomów.

Główne wątki i motywy to zmiana miejsca i związane z nią emocje – pożegnanie ze starym, akceptacja nowego, obawa przed utratą tego, co było. Relacje sióstr – różnica wieku, wspólne przeżycia, rywalizacja i bliskość – są nadal silnym motywem. Motyw domu jako miejsca bezpieczeństwa i tożsamości także się pojawia, kiedy bohaterki zastanawiają się, jak będą się czuły w nowym otoczeniu. Nie brakuje też humoru wynikającego z codziennych sytuacji: nierozpakowanych pudeł, nieprzewidzianych zdarzeń, przesadnej ekscytacji lub dezorientacji – co nadaje komiksowi lekkości.

Klimat komiksu jest pogodny, pełen żywego tempa i zabawnych scenek, choć z nutką nostalgii – bo zmiana to przecież również szansa i odrobina smutku. Styl autora (scenarzysty Christophe Cazenove oraz rysownika William Maury) jest przystępny dla młodszych czytelników, ale bez infantylności –ilustracje są klarowne, przyjazne, dynamiczne, a dialogi naturalne. 

Plusem w tej serii jest fakt, że każdy tom składa się z krótkich jednostronicowych historii, które można czytać niezależnie od siebie, bo łączą je jedynie postacie i tematyka, a nie konkretne następujące po sobie wydarzenia. Na początku nieco mnie to gubiło, ale teraz przyzwyczaiłam się, że komiksu Cazenove są właśnie takie. Dodatkowo na górze każdej strony umieszczono znaczek, który odróżnia komiksy od siebie, co może być podpowiedzią, że mamy do czynienia z nową opowieścią. 

Do największych zalet tej części należą: świetny humor, sytuacje, z którymi dzieci mogą się łatwo utożsamić (przeprowadzka, zmiany w życiu), oraz ukazanie, że choć otoczenie się zmienia, relacje pozostają ważne. Komiks może być też dobrą okazją, by porozmawiać z dzieckiem o zmianach i emocjach z nimi związanych. 

Ten tom jest przeznaczony przede wszystkim dla dzieci w wieku mniej więcej 7‑12 lat (choć młodsze dzieci też mogą dobrze się bawić, zwłaszcza z pomocą dorosłych). Spodoba się tym, którzy lubią komiksy rodzinne, z humorem, sympatycznymi bohaterkami i zmianą, która wywołuje małe chaosy – a także tym, którzy śledzą serię i chcą zobaczyć, co nowego sióstr spotka tym razem.

Komiks przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Egmont.