Gdzie się schował samochód?

Tytuł: Gdzie się schował samochód?
Pełny tytuł: Gdzie się schował samochód? Akademia Mądrego Dziecka. Zabawa w chowanego
Wydawnictwo: Harper Kids
Liczba stron: 10

Nowa seria Akademii Mądrego Dziecka, czyli Zabawa w chowanego, zachęca maluchy do samodzielnej zabawy z książką. W serii ukazały się do tej pory cztery tytuły, w tym Gdzie się schował samochód?.

Książka ma format kwadratu. Karty są grubsze i wypukłe, ponieważ po prawej stronie znajdziemy filcowe klapki. Ścięte rogi okładki i zaokrąglone brzegi karty w środku zapewniają bezpieczeństwo maluchom, które oglądają książkę.

Na lewej stronie rozkładówki jest pytanie zaczynające się od „Gdzie się schował…”. Pytania dokończone są przedmiotem lub nazwą zwierzęcia dotyczącą tego, co znajdziemy pod filcową klapką. Tę kartę uzupełnia prosty obrazek związany z ukrytym elementem. Prawa strona to kolorowa filcowa klapka w różnych kształtach nawiązujących do tematu rozkładówki. W tym tomie znajdziemy na przykład chmurkę. Gdy ją odchylamy, ukazuje się obrazek odpowiadający na pytanie oraz krótka odpowiedź „Tutaj jest!”.

Na plus wychodzi fakt, że na ostatniej karcie pod klapką znajdziemy lusterko. Można się w nim przejrzeć. Jest to związane z finałowym pytaniem zadawanym w tej książce, czyli „A gdzie ty jesteś?”. To duże zaskoczenie podczas pierwszego oglądania pozycji.

Książka przeznaczona jest dla maluchów, według sugerowanego wieku wydawcy od 0 do 3 lat. To pozycja do wspólnego spędzania czasu. Zachęca do poszukiwań i samodzielnej eksploracji. Ćwiczy małą motorykę, trenuje koncentrację i spostrzegawczość. Filcowe klapki są miękkie, nie ma zatem obaw, że dziecko może się dźgnąć czy zranić podczas zabawy. Do tego warto zwrócić uwag na barwne ilustracje, które stymulują zmysł wzroku. Nie są przesadnie szczegółowe, co pozwala się skupić na ich oglądaniu i uniknąć rozproszenia.

Przyznam, że jestem zachwycona tą pozycją. Piękne, proste i kolorowe ilustracje, świetna zabawa i wykonanie bezpieczne dla dzieci. Pomysł z klapkami z filcu i ukrycie na końcu lusterka są genialne. Polecam rodzicom maluchów.

Za książkę dziękuję wydawnictwu HarperKids.  

 

Walet, Dagmara Andryka

Autor: Dagmara Andryka
Tytuł: Walet
Wydawnictwo: Prószyński i s-ka
Liczba stron: 344

Anna Maria Kier otrzymuje nową sprawę. Nie chce się nią zajmować, ma na głowie inne problemy, ale postanawia, że jeszcze raz podejmie detektywistyczne działania. Zięć znanego biznesmena otrzymuje co jakiś czas niebieskie koperty z pogróżkami. Mężczyzna boi się, że ktoś skrzywdzi jego żonę. Wraz z ojcem kobiety proszą o pomoc agencję detektywistyczną Kier.

Walet to czwarty tom serii Dagmary Andryki. Główną bohaterką powieści jest Anna Maria Kier, była policjantka, która zajmuje się teraz prowadzeniem biura detektywistycznego. Narrator trzecioosobowy śledzi kilka postaci, by dać czytelnikowi pełniejszy obraz sytuacji. Mamy zatem sceny, w których widzimy Wandę, współpracownicę Anny, a także ojca głównej bohaterki i jej syna.

Anna Maria Kier to postać silna, odważna, ale już nie tak biegła ze wszystkim, co potrzebne w pracy detektywa. Jej pomocnica zajmuje się stroną informatyczną, kolejny współpracownik śledztwami i obserwacją podejrzanych. Anna natomiast dobrze radzi sobie z rozmowami z ludźmi. Jest bezpośrednia, potrafi zadawać celne pytania i potrząsać ludźmi, by uzyskać odpowiedzi i wydobyć na światło dzienne sekrety.

W powieści mamy dwa główne wątki. Pierwszy dotyczy naturalnie sprawy detektywistycznej. W tym tomie otrzymujemy zagadkę pogróżek, które być może mają związek z bogatym przedsiębiorcą, ojcem potencjalnej ofiary. Sprawa jest tajemnicza, widać, że postacie nie chcą zdradzać Kier wszystkiego. Finał zaskakuje, jest logicznie wyjaśniony, a wszystkie elementy wpadają na swoje miejsce.

Drugi wątek dotyczy spraw prywatnych Anny Marii Kier. Kobieta mierzy się z problemami z ojcem, który ma wpływy i jest niebezpieczny. Musi też poradzić sobie z byłym mężem, który zawiódł jej zaufanie. Jest wykończona walką o dobro syna – najpierw jego zdrowie, a potem o próby odcięcia go od toksycznego i manipulującego nim dziadka. Kier jest przytłoczona wszystkim, co przeszła w ostatnim czasie.

Przyznam, że wątek prywatny w tej powieści bardzo mnie zaintrygował. Śledziłam go z dużym zainteresowaniem i czekałam na rozwój wypadków. Autorka serwowała czytelnikom tylko strzępki scen i informacji, potrafiła ukrywać niektóre ważne elementy, by budować w ten sposób atmosferę. Świetnie poradziła sobie z prezentowaniem życia głównej bohaterki, nie zapominając przy tym o sprawach detektywistycznych.

Seria Dagmary Andryki to lekkie kryminały, w których rozwinięte jest tło wydarzeń, a w szczególności kwestie prywatne głównej bohaterki. Każda sprawa detektywistyczna była zajmująca i ciekawa, podobały mi się odmienne i oryginalne śledztwa, którymi zajmowała się bohaterka. I mimo że wątki detektywistyczne w każdej powieści są osobnymi kwestiami, to cykl należy czytać w kolejności wydawania. W ten sposób będziemy w stanie zrozumieć, co dzieje się w życiu Kier i jak rozwijały się poszczególne wątki prywatne.

Walet to udany finał serii. Wszystko zostało zamknięte, nie zapomniano o sprawie detektywistycznej, a z tomu na tom możemy zauważyć zmianę w bohaterce. Przytłoczona problemami staje się zgorzkniała, drażliwa, zmęczona. Zostało to bardzo dobrze uchwycone.

Seria Anna Maria Kier spodoba się fanom powieści detektywistycznych. To książki dla osób, które lubią, gdy główny bohater nie jest elementem tła, anonimową postacią. Tu dostaniecie ciekawą bohaterkę, której życie nie jest usłane różami. 

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Prószyński.

 

Głask, Akwaeke Emezi

Autor: Akwaeke Emezi
Tytuł: Głask
Tytuł oryginalny: Pet
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Liczba stron: 224

Lucylla to miasto pozbawione potworów. Dżam czuje się tu bezpiecznie, chociaż wie, że jej rodzice i dziadkowie musieli walczyć o to, by zapanowało w nim dobro. Tymczasem nagle w życiu dziewczyny pojawia się Głask – stwór o przerażającym wyglądzie i oznajmia jej, że w mieście grasuje potwór. Na dodatek ukrywa się on w domu jej najlepszego przyjaciela, Odkupiciela. Zadaniem Głaska jest wyśledzenie stwora i pozbycie się go. Czy Dżam mu w tym pomoże?

Głask jest powieścią Akwaeke Emezi. To książka młodzieżowa, ale poruszana w niej tematyka jest uniwersalna i ważna, dlatego i starsi czytelnicy z powodzeniem znajdą w niej coś dla siebie.

Główna bohaterka, Dżam, to młoda dziewczyna, która bardzo mało mówi. Głosu używa tylko wśród bliskich, a na co dzień posługuje się językiem migowym. Jest niezwykła, chociaż nie wiąże się to z żadnymi nadprzyrodzonymi mocami, a raczej z jej wrażliwością. Odczytuje atmosferę domu, wczuwa się w jego ruchy i traktuje go niemal jak żywą istotę.

Powieść skupia się na poszukiwaniu potwora. To zadanie Głaska, który widzi w Dżam pomocnicę. Nie wiemy, kim jest potwór, ale Głask ma pewne poszlaki, które sugerują, że to ktoś bliski Odkupicielowi. Dziewczyna staje przed wyborem – powiedzieć przyjacielowi o tych przypuszczeniach i nastraszyć go czy zachować je dla siebie, pozwalając w ten sposób, aby potwór dalej krzywdził kogoś z rodziny Odkupiciela. To trudna decyzja, ale Dżam niejednokrotnie stanie jeszcze przed takimi wyborami.

Koncepcja potworów i aniołów brzmi nieco baśniowo lub biblijnie, jednak pod tymi pojęciami kryją się ludzie. Nie chodzi tu o mityczne stworzenia czy istoty przybyłe z nieba. Chodzi o tych, którzy krzywdzą innych, i o tych, którzy niosą pomoc, wymierzają sprawiedliwość. Ukrycie znaczeń ma uogólniać te dwie kategorie, lecz także mocno je przeciwstawiać.

Powieść jest niedługa, ale porusza ważne tematy. Wśród nich jest walka ze złem, wymierzanie sprawiedliwości i szukanie zemsty. Bohaterowie muszą zrozumieć, że kara samodzielnie wymierzona potworowi nie przyniesie niczego dobrego. Muszą dać przykład innym, by mieszkańcy zrewidowali swoje przekonania i na nowo poszukali odpowiedzi na pytanie, jak ustrzec się od zła.

W książce pojawia się też motyw krzywdzenia dzieci. Nie mamy tu drastycznych i szczegółowych opisów, ale ze strzępków informacji składamy obraz, który przeraża. Co gorsze – ludzie w Lucylli przyzwyczaili się do spokoju i bezpieczeństwa, dlatego nie wierzą, że coś złego może się dziać.

Głask jest tu czymś w rodzaju bodźca, który otwiera oczy na zło. Co prawda objawia się tylko Dżam, ale ma w niej sojuszniczkę, która nie pozwala mu działać w brutalny sposób. Dziewczyna orientuje się też, że nie zawsze aniołowie wyglądają jak boscy posłańcy, a potwory jak istoty z dna piekieł. Okazuje się, że potworem może być ktoś dobrze znany, a anioł może mieć rogi i szpony. Liczy się zachowanie, nie wygląd.

Głask to poruszająca, nieco baśniowa powieść, w której świat nie jest opisywany wprost, ale za pomocą metafor i pojęć. Mimo niewielkiej objętości to książka bardzo bogata w treść, w znaczenia. Spodobała mi się główna bohaterka, która jest interesującą postacią.

Jeśli szukacie książki poruszającej ważne kwestie, lirycznej, ale dosadnej w przekazie, koniecznie sięgnijcie po Głaska. To pozycja nie tylko dla młodzieży. Jej przekaz jest uniwersalny i na pewno trafi do szerszego grona odbiorców.

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Prószyński Young.