Idealna para, Marcel Moss

Autor: Marcel Moss
Tytuł: Idealna para
Wydawnictwo: Filia
Czas trwania: 9 godz. 10 min

Aneta Herbik jest celebrytką. Mało kto jednak wie, że za idealnym uśmiechem kryje się smutna historia cierpienia po rozstaniu z partnerem. Od czasów Pawła kobieta miała kilku innych adoratorów, ale nie traktowała ich wystarczająco poważnie. Gdy Aneta zostaje twarzą aplikacji randkowej, musi ukrywać nowego partnera i udawać przed całą Polską, że jest singielką. Sprawy nie ułatwia program, w którym ma wziąć udział w ramach promocji aplikacji, ani atrakcyjny partner, którego przydziela jej produkcja. Aneta i Eryk mają grać zakochanych, co nie jest łatwe, gdy ma się złamane serce i nowego faceta, który ma pozostać w ukryciu.

Idealna para Marcela Mossa to powieść, w której główną bohaterką jest Aneta. Jest ona również narratorką książki, chociaż pojawiają się też rozdziały z perspektywy innej osoby, w których tak samo mamy do czynienia z pierwszoosobowym narratorem. Powieść jest skierowana do dorosłych czytelników.

Aneta Herbik wychowywała się z matką alkoholiczką, która jej nie szanowała, a każde pieniądze przepijała. Gdy wpadła w długi, to Aneta postanowiła jej pomóc. Dla matki zrobiłaby wiele, dlatego zdecydowała się przyjąć ofertę pewnego mężczyzny. Najpierw pragnęła miłości i ją dostała – niestety jej chłopak szybko wybrał inne rozrywki, a Aneta została sama. Związek dał jej jednak pewną rozpoznawalność, która po latach przygasła. Dziewczyna nie chciała być w cieniu, dlatego kolejne jej decyzje sprawiły, że została celebrytką numer jeden. Zarabiała na promowaniu produktów i współpracach z markami. Jako bohaterka Aneta jawi się raczej jako dość przeciętnie ogarnięta kobieta. Jest ładna, ale daje sobą manipulować, nadużywa alkoholu, a nawet proste czynności jak skopiowanie tekstu do posta sponsorowanego ją przerastają. Uczuciowa sfera jej życia to porażka – po latach od rozstania wciąż rozpamiętuje związek z pewnym mężczyzną, a kolejnymi się bawi, dając im złudne nadzieje na trwałą relację.

Autor pokazuje Anetę w różnych momentach jej życia. Przeplata teraźniejszość z przeszłością. Obserwujemy ją podczas przygotowań do wyjazdu na Rodos, gdzie ma kręcić program randkowy reklamujący aplikację służącą poszukiwaniu miłości. Dostajemy też retrospekcje z poprzednich lat, w tym z czasu, gdy kobieta wyjechała do Dubaju, by za pieniądze uprawiać seks z szejkami. Widzimy jej relacje z jednym z nich i zastanawiamy się, jak pozwoliła sobie na to, by dać się wmanipulować w tak dziwną sytuację.

Wątek Dubaju i płacenia za usługi seksualne to jeden z tematów w tej książce. Moss jak zawsze podejmuje wątki trudne i aktualne. Wśród nich jest też stalking i znęcanie się nad kobietami. Jest też temat mobbingu w miejscu pracy. Oprócz tego uchyla rąbka tajemnicy na temat życia celebrytów. Podobało mi się, że pokazał to od tej strony, której nie widzimy jako ich obserwatorzy – Aneta dostaje gotowe teksty do promocji produktów, jedynym jej wysiłkiem jest zrobienie zdjęcia. Każda rzecz, którą promuje, powinna przynosić jej zyski, a robienie czegoś po znajomości może spowodować, że zaleje ją nie tylko fala krytyki, lecz także stos kolejnych wiadomości z prośbami o pomoc. Aneta dba też o dobór takich współprac, by jej wizerunek nie został nadszarpnięty. Moss pokazuje jednak, jak oderwane od rzeczywistości i dalekie od prawdy jest jej życie – wykreowane na potrzeby marketingu.

Dlaczego powieść skierowana jest do dorosłych czytelników? Ponieważ pojawia się w niej wiele brutalnych scen, głównie scen związanych z gwałtem. Aneta w Dubaju bierze udział w orgiach, a potem jest wielokrotnie bita, gwałcona, faszerowana narkotykami, poniżana i zastraszana. Mam jednak wrażenie, że bohaterka radzi sobie z tymi sprawami dość nieźle. Psychicznie nie jest rozbita, może trochę wystraszona z powodu konsekwencji, jakie może jej przynieść taki wyjazd, ale mimo gwałtu nie jest ani rozbita, ani jej psychika nie cierpi w żaden inny sposób. Nie boi się wchodzić w nowe relacje, ufa mężczyznom, nie jest wycofana i niechętna, zraniona.

Idealna para to książka mocna. Przyznam, że ta przemoc i brutalność, które się z niej wylewają, nie były łatwe do przyswojenia. Zaskakujące dla mnie było to, jak z treścią radziła sobie lektorka. Agnieszka Postrzygacz świetnie interpretuje tekst, potrafi tchnąć w Anetę życie. Tekst czasem podszyty jest emocjami, nie brakuje pauz czy drżenia głosu. Podobało mi się to, jak interpretowała tę pozycję. Na pewno jeszcze sięgnę po książkę, którą czyta ta lektorka.

Czy polecam Idealną parę? Jeśli tylko lubicie powieści z mocnymi, trudnymi tematami – tak. Fabuła jest wciągająca i zaskakująca, a splatanie się losów postaci jak zawsze jest na tak skomplikowanym poziomie, że byłam pod wrażeniem. 

Audiobooka wysłuchałam dzięki Audiotece.

 

Ty będziesz wybrańcem – Koło czasu

Do niewielkiej wioski przybywa Moiraine, aes sedai, która poszukuje Smoka Odrodzonego – człowieka z mocą, który ma uratować lub zniszczyć świat. Moiraine zabiera ze sobą w podróż czwórkę młodych mieszkańców – Randa, Matta, Perrina i Egwene – twierdząc, że któreś z nich jest tym, kogo poszukuje. W czasie podróży grupa rozdziela się, a pokonanie Czarnego staje pod znakiem zapytania.

Koło czasu to serial fantasy na podstawie powieści Roberta Jordana o tym samym tytule. Pierwszy sezon to osiem odcinków. W obsadzie zobaczymy m.in. Rosamund Pike, Madeleine Madden, Josha Stradowskiego, Marcusa Rutherforda i Zoe Robins.

Akcja serialu osadzona jest w Świecie Koła, gdzie magią władają kobiety. Mężczyzna obdarzony Jedyną Mocą może postradać zmysły, co zresztą często się dzieje. Trzy tysiące lat wcześniej doszło do Pęknięcia Świata, którego dokonał Czarny. Proroctwa mówią, że na ziemi kolejny raz pojawi się Smok Odrodzony, który może zapobiec ponownej zagładzie świata.

Bohaterami w serialu są przede wszystkim Rand, Egwene i Moiraine. To ich losy śledzimy podczas seansu. Pojawiają się też inne postacie, które dostają sceny bez udziału głównej obsady – w tym Nynaeve, przyjaciółka Egwene, która nie ufa Moiraine.

Rand jest prostym chłopakiem, który jest zakochany w Egwene. Wie jednak, że dziewczyna włada mocą i może zostać w niedalekiej przyszłości aes sedai, czyli kimś w rodzaju potężnej czarodziejki służącej ludziom w potrzebie. Jeśli tak się stanie, nie będą mogli być razem. Rand jest rozdarty – nie wie, dlaczego Moiraine wybrała go do wspólnej wędrówki, nie czuje się wyjątkowy.

Egwene to dobra dziewczyna, która ma możliwość sięgania do Źródła i korzystania z Jedynej Mocy. Jest bystra i ciekawa świata, może zajść daleko. Nie wie jednak, co wybrać – iść drogą magii, czy zostać z ukochanym chłopakiem.

Moiraine to najciekawsza postać w serialu. Jest tajemnicza i skryta, ale ma potężną moc i poparcie innych aes sedai. Ma też wrogów. Sama podjęła się misji poszukiwania Smoka Odrodzonego, jednak gdy już ma wokół siebie potencjalnych spadkobierców jego mocy, nie informuje ich, z jakimi konsekwencjami przyjdzie im się mierzyć, gdy staną oko w oko z Czarnym. Nie tłumaczy im, jaka jest ich rola. Nie uczy ich także, jak panować nad mocą i jak z niej korzystać, by mieć szansę stanąć do równej walki z przeciwnikiem. Jest bierna i wycofana.

Już pierwszy odcinek sugeruje widzowi, kto jest Smokiem Odrodzonym. Mimo że próbuje się nam pokazywać, jak różni bohaterowie czerpią z mocy i jak są wyjątkowi, w efekcie nie mamy wątpliwości, kto ostatecznie stanie do walki o dobro świata. Czy jednak ta osoba jest zbudowana przez to lepiej? Nie. Oglądając serial, można czasem zapomnieć o istnieniu tego bohatera, jest spychany na drugi plan, jakby twórcy chcieli ukryć przed nami prawdę, by w ostatnim odcinku nas zaskoczyć. Nie udaje się. Przez ten zabieg ta postać jest gorzej zbudowana od reszty – niczym się nie wyróżnia, a i moc w niej nie jest tak silna jak w innych. To rozczarowujące – a już najbardziej, gdy widzimy potyczkę z Czarnym, który miał być potężny i niepokonany, a w zaledwie kilku słowach zostaje pobity.

Akcja w Kole Czasu nie jest zbyt szybka. Owszem, są zaskoczenia, a czasem też pojawiają się różnego rodzaju zwroty akcji, jednak brakuje w tym pewnego napięcia. Przez połowę serialu nie dowiedziałam się za wiele o świecie przedstawionym, zabrakło mi też smaczków i budowania całej otoczki wokół legendy o Smoku Odroczonym i Pęknięciu Świata. Zwiedzamy różne miejsca wraz z bohaterami, ale nie ma w tym refleksji i podsumowania, a postacie poboczne pojawiają się i znikają zapomniane w rozwoju akcji.

Młodzi bohaterowie drażnią. Ich działania nie są logiczne, a bunt przeciwko Moiraine wygląda dziecinnie. Zapracowała sobie na brak zaufania, ale jej argumenty przeciwko powrotowi młodych do rodzinnej wioski są spójne i celne, a jednak bohaterowie i tak jej nie słuchają. Ciągle się na siebie obrażają, a powody tego zachowania w obliczu możliwego końca świata są śmieszne, by nie powiedzieć żałosne.

Koło Czasu w swojej serialowej formie ma wiele podobieństw do filmowej trylogii Władcy Pierścieni. Co chwilę nasuwały mi się skojarzenia z ekranizacją powieści Tolkiena, co nieco mnie zaskakiwało. Trzeba jednak przyznać, że Jordan stworzył cykl z rozmachem, ale chyba zabrakło go w serialu.

 

Zamieć, Christian Unge

Autor: Christian Unge
Tytuł: Zamieć
Tytuł oryginalny: Tekla #2
Wydawnictwo: Wielka Litera
Liczba stron: 496

Do szpitala Nobla trafia dwóch mężczyzn z wypadku. Starszy ma niewielkie obrażenia, młodszy natomiast wygląda tak, jakby przejechało go auto. Tekla Berg ratuje mężczyznę za wszelką cenę. Jej metody mogą wydawać się innym medykom nieszablonowe i zwariowane, ale to dzięki niej pacjent może przeżyć. Po operacji odwiedza rannego w sali. Nie jest jedynym gościem, obok łóżka siedzi bowiem kobieta z dzieckiem. Nieznajoma wymierza pacjentowi śmiertelny cios nożem, a potem upada na podłogę. Tekla jest w szoku. Próbuje ustalić, dlaczego kobieta się tak zachowała.

Zamieć to drugi tom serii autorstwa Christiana Ungego. To thrillery medyczne, których akcja osadzona jest w Szwecji. Główną bohaterką jest Tekla Berg, a trzecioosobowy narrator przybliża czytelnikowi również wydarzenia rozgrywające się wokół innej postaci.

Tekla jest inteligentna i odważna. Praca to całe jej życie. Ma ogromną wiedzę, a ratowanie pacjentów ułatwiają jej świetna pamięć i brawura. Jej metody mogą wydawać się niekonwencjonalne, ale często są skuteczne. Szybko łączy fakty i potrafi działać na wysokich obrotach, nawet pod presją czasu i w stresie. Jej życie prywatne praktycznie nie istnieje. Jest uparta, nie dopuszcza do siebie innych ludzi.

Powieść skupia się na poszukiwaniu przyczyn wypadku dwóch mężczyzn. Nikt nie widział sprawcy, jednak powoli okazuje się, że wypadek to dopiero wierzchołek problemów. Do mężczyzn dołącza kobieta – z jej zdrowiem także nie jest dobrze. Nieznajoma jest też winna śmierci jednego z pacjentów. Wszystkiemu przygląda się dziecko, które potem zamyka się w sobie. Czy uda się uratować jego matkę? Czy zmarły mężczyzna był jego ojcem? Co się działo w tej rodzinie, skoro kobieta zdecydowała się na morderstwo?

Dzięki temu, że jedną z bohaterek, których historie przytacza narrator, jest młoda kobieta, Julia, wiemy wcześniej niż Tekla, że nie jest ona matką chłopca. Dowiadujemy się, jak to się stało, że trafił pod jej opiekę, obserwujemy, z czym się zmagała. To pozwala nam inaczej spojrzeć na postać, która zdecydowała się zadać morderczy cios ciężko rannemu mężczyźnie.

Narracja początkowo wydawała się chaotyczna. Może to wina tego, że nie czytałam pierwszej części przygód Tekli i nie mogłam wejść głębiej w atmosferę tego szpitala. Nie kojarzyłam postaci, a ich liczba mnie przytłaczała. Wiele z nich było drugoplanowych, nie musiałam się nimi zbytnio przejmować, ale w życiu Tekli były też osoby jej bliższe, których nie mogłam zlokalizować na mapie szeregu imion. Szpitalne życie przeplatało się z rozdziałami, w których kobieta z dzieckiem snują się po korytarzach, a my nie mamy pojęcia, dlaczego. Dopiero potem wszystko zaczyna się rozjaśniać, a uwaga czytelnika kieruje się na wątek detektywistyczny, w którym pierwsze skrzypce gra Tekla. Kobieta za wszelką cenę próbuje dociec, co jest przyczyną tak ciężkiego stanu jej pacjentów. Nie wystarczą jej jednak same wyniki badań, zaczyna drążyć temat, zbierać informacje jak policjantka.

Rzadko sięgam po thrillery medyczne, ale ten był nawet niezły. Jego odbiór zepsuł mi fakt, że nie mogłam zorientować się w postaciach, a wątków spoza tego głównego było kilka i nie wszystkie były dla mnie jasne przez brak znajomości tomu pierwszego. Niemniej jednak w połowie powieści zaczęłam się w nią angażować. Polubiłam Teklę i jej nieszablonowy charakter. To trochę taki damski doktor House, ale bez przerostu ego.

Zamieć to książka, którą polecam fanom thrillerów medycznych. Spodoba wam się wątek ratowania życia pacjentom, a postać Tekli wzbudzi sympatię. To nie jest kolejna genialna bohaterka bez skazy, a jednak jej inteligencja i odwaga robią na czytelniku wrażenie. Zabierzcie się jednak najpierw za pierwszy tom, bo bez znajomości treści Przejdź przez wodę, krocz przez ogień możecie być (jak ja) zagubieni na początku lektury.

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Wielka Litera.