Zapowiedź: "Pod kloszem" Meg Wolitzer



Meg Wolitzer
Pod kloszem
tytuł oryg: Belzhar
z ang. przeł. Paulina Gąsior
JEST MIEJSCE, W KTÓRYM ZAGUBIENI SIĘ ODNAJDUJĄ

Gdyby życie było sprawiedliwe, Jam Gallahue nadal mieszkałaby w rodzinnym New Jersey ze swoim uroczym chłopakiem z Wielkiej Brytanii – Reevem Maxfieldem. Oglądaliby razem stare skecze i całowali się między regałami szkolnej biblioteki. Z pewnością nie byłaby teraz w Wooden Barn, szkolnym ośrodku terapeutycznym w Vermoncie, i nie chodziłaby na przeznaczone tylko dla wybranych uczniów (rzekomo odmieniające życie) lekcje pt. „Specjalne zagadnienia z literatury angielskiej” poświęcone wyłącznie twórczości  Sylvii Plath.

Życie jednak nie jest sprawiedliwe. Reeve’a nie ma już od ponad roku, a Jam wciąż nie może otrząsnąć się po stracie. Kiedy zadanie domowe polegające na pisaniu pamiętnika otwiera Jam i pozostałym uczniom drogę do innego świata, nazwanego przez nich Belzharem, dziewczyna odkrywa rzeczywistość, w której czas staje w miejscu, a ona  znów może poczuć obecność  Reeve’a. Jednak zapełniając kolejne strony dziennika, Jam musi zmierzyć się z prawdą i zdecydować, jak wiele jest gotowa poświęcić, by odzyskać to, co utraciła.

Zapierająca dech w piersiach i zaskakująca historia o pierwszej miłości, głębokim cierpieniu i sile, jaką daje pogodzenie się ze swoim losem
Najlepsza Książka Dla Młodzieży 2014 wg tygodnika Entertainment Weekly
Top YA 2014 wg magazynu TIME
Nowy tytuł w serii Myślnik
„Wolitzer wymyśliła dla młodych czytelników świat, w którym najwyższą, uświęconą władzę sprawują czytanie i pisanie”. The New York Times Book Review
„Mocna, oryginalna książka”. Publishers Weekly
Data publikacji: 17 czerwca 2015
Cena: 34,90 zł
ISBN: 978-83-64481-50-5
Format: 135 x 205 mm
Liczba stron: ok. 300
Oprawa:  broszurowa ze skrzydełkami
Gatunek: lit. młodzieżowa, współczesna

MEG WOLITZER jest znaną i nagradzaną pisarką amerykańską, scenarzystką, autorką bestsellerów „New York Timesa”, w tym powieści The Interestings, The Uncoupling, The Ten-Year Nap, Pozycja,  Żona.  Mieszka z rodziną w Nowym Jorku.

Ze stron wyrwane, cz. 12

Sokrates mawiał, że miłość jest najlepszym z szaleństw i najwyraźniej uczucie, które do szaleństwa nie prowadziło, nie było warte wzmianki i refleksji.
Romanse wszech czasów, D. Kurdwanowska, Sfinks.
[ślubny brano] Rzadko jednak z miłości, bo ta uważana była za powód najgorszy i zupełnie pozbawione sensu. Wierzono, że odbiera rozum, sprowadza na złą drogę, prowokuje do niemoralnego zachowania, więc nie może łączyć cnotliwych małżonków.
Ibidem.

(...) je­stem wpraw­dzie czło­wie­kiem sta­rym, ale by­naj­mniej nie Sta­rym Czło­wie­kiem.
Na srebrnym globie, J. Żuławski, WolneLektury. 


I czy to nie jest najstraszliwsza ironia, że człowiek wroga swego przenosi sam w sobie nawet na gwiazdy świecące na niebie?
Ibidem.
Przychodzi mi teraz na myśl, że to takie dziwne, iż my tu spotykamy góry i lądy jeszcze ludzką nogą nie deptane, a już ponazywane przez ludzi...
Ibidem.

Teraz widzę, że poznanie nie zadowala człowieka, jeśli nie ma sposobu utrwalić go i innym przekazać.
Ibidem.

Odkąd pojawiłeś się w moim życiu, już nigdy nie będę taka jak dawniej.
Ciemniejsza strona Greya, E.L. James, Sonia Draga.

"Ciemniejsza strona Greya" E.L. James



Autor: E.L. James
Tytuł: Ciemniejsza strona Greya
Tytuł oryginalny: Fifty Shades Darker
Wydawnictwo: Sonia Draga
Liczba stron: 632

E.L. James to autorka, która dała się poznać dzięki serii Pięćdziesiąt odcieni. Drugą część cyklu stanowi Ciemniejsza strona Greya wydana przez Sonię Dragę w 2012 roku.

Anastasia i Christian rozstali się. Dziewczyna nie mogła znieść tego, że ukochany chce jej sprawiać ból. Podnieca go wymierzanie kar, którego Ana nie jest w stanie znieść. Dziewczyna kocha jednak Christiana – bogatego i przystojnego prezesa – ale boi się, ich drogi rozeszły się definitywnie. Christian też nie może poradzić sobie z zaistniałą sytuacją. Pyta Anę, czy dziewczyna chce, by pojechał z nią na wystawę jej przyjaciela. Anastasia cieszy się z odnowienia kontaktu – ostatnie dni były dla niej nie do zniesienia. Para ponownie zaczyna się spotykać. Christian nie chce stracić Any, dlatego proponuje jej wycofanie się z dotychczasowego układu. Kobieta nie będzie już jego uległą, a partnerką. Anastasia cieszy się z tego rozwiązania, ale na tym kończy się ich szczęście. Była Christiana wkracza do ich życia i wygląda na to, że chce rozbić związek tej dwójki. Na domiar złego pojawia się jeszcze pierwsza kochanka Greya, która wprowadziła go w tajniki perwersyjnego seksu. Ona też nie jest zadowolona z nowego związku swojego przyjaciela. 

Narracja w wykonaniu Anastasii znowu pokazuje jej uczucia i myśli, które bywają chaotyczne, niepewne, bardzo prawdziwe. Dzięki temu lepiej poznajemy główną bohaterkę, która uważa się za przeciętną kobietę. Anastasia w swojej narracji przeklina, używa dziwnych zwrotów związanych z rozróżnieniem jej podświadomości, jej samej i wewnętrznej bogini (czasem ma się wrażenie, że w jednej osobie są aż trzy duchy). Mimo wszystko wydaje się bardzo naturalna w tej narracji, nie wyczuwam tu sztuczności. 

W tym tomie jest nieco inna fabuła. W pierwszej części postawiono mocno na sferę erotyczną. Seks w różnych wariantach można było znaleźć na co trzeciej stronie. W tym przypadku jest inaczej. Mamy tu do czynienia z większą ilością scen związanych ze sferą uczuciowości. Ana i Christian lepiej się poznają, a nie jest im do tego wcale potrzebne łóżko. Dowiadujemy się też trochę o samym Greyu, który do tej pory był raczej skryty i tajemniczy. Fakty z jego przeszłości powoli wychodzą na światło dzienne. 

Seks też się znajdzie. Powiem jednak szczerze, że został przyćmiony scenami miłosnymi – wyznaniami, rozmowami, zarzutami. Ta część to zdecydowanie powieść miłosna, romans, nie erotyk. Sam seks nie był również aż tak bardzo wymyślny jak w pierwszej części. Wszystko wyglądało o niebo realniej niż w poprzednim tomie.

Mocnym punktem jest wprowadzenie postaci byłej kochanki Christiana, która nie jest do końca zrównoważona psychicznie. Jej wątek odświeżył historię i nadał jej lekko kryminalnego tła. Jedna scena zapadła mi w pamięć wyjątkowo, ale by nie zdradzać szczegółów powiem tylko, że miała ona miejsce po rozwiązaniu sprawy z Leilą. 

Ogólnie uważam, że ta część jest zdecydowanie lepsza od pierwszej. Autorka trochę uspokoiła narrację, wprowadziła go opowieści wątki bardziej miłosne, nie erotyczne. Nadal nie podoba mi się fakt, że Christian chce sobie za wszelką cenę podporządkować Anastasię, ale widocznie tak już musi zostać i już.

Polecam tym, którzy mają za sobą pierwszą część. Podejrzewam, że ta zaskoczy was tak samo jak mnie. Jest w innym stylu, warto po nią sięgnąć.

Powtórka z Disneya – "Księga dżungli"



Dziecko wychowane poza społeczeństwem nie może przez całe życie udawać, że nie jest człowiekiem.

Mowgli jako niemowlę zostaje znaleziony przez Bagheerę w dżungli. Chłopczyk jest maleńki, a pantera wie, że nie poradzi sobie z jego wychowaniem. Oddaje go wilkom, które akurat mają własne młode. Zwierzęta chętnie zajmują się kolejnym szczenięciem i wychowują je jak własne. Mowgli dorasta. O jego istnieniu dowiaduje się Shere Khan – tygrys, który nienawidzi ludzi. Obiera sobie za cel chłopca i chce go zabić. Bagheera nie może do tego dopuścić. Postanawia, że dziecko wróci do swoich, do ludzi. Chłopcu wcale się to nie podoba. Nie rozumie, że grozi mu niebezpieczeństwo. Odłącza się od Bagheery i trafia pod opiekę niedźwiedzia Baloo. Baloo jest przeciwieństwem pantery – to wyluzowany i nieco zbyt mało odpowiedzialny niedźwiedź. Chłopiec przeżywa z nim kilka przygód, ale w końcu zaczyna rozumieć, że ściga go niebezpieczny przeciwnik. Czy Mowgli powróci do wioski? 

Księga dżungli to film Disneya z  1967 roku. Opowieść o chłopcu, którego wychowują zwierzęta posiada wszystkie te cechy animacji Disneya, które charakteryzują klasyczne bajki z początkowych lat powstawania filmów. Już na wstępie wita nas książka, która zawiera spisaną historię Mowglia. Po otwarciu przenosimy się do świata bajki. Obrazy wioski i piękne krajobrazy dżungli wypełniają kadr, są podłożem do napisów. Motyw z tego filmu na pewno jest każdemu dobrze znany. Przewija się w niektórych fragmentach animacji, ale tu jest najwyraźniej słyszalny. Do tego oczywiście piosenki. Bohaterowie śpiewają i tańczą – nie znajdziecie tego w nowszych produkcjach Disneya.
 
Główny bohater ciągle pakuje się w tarapaty. W końcu to tylko chłopiec, który nie ma przyswojonych zasad, uczy się ich na bieżąco. Z opresji ratują go przyjaciele, którzy chcą dla niego jak najlepiej. Dwóch wrogów, których ma Mowgli, ciągle próbują go dopaść. Wąż Kaa jest wprawdzie straszny, ale w porównaniu z tygrysem Shere Khanem to pikuś!

Głównym wątkiem bajki jest przyjaźń i powrót do swoich. Mowgli czuje, że jest inny, dlatego powinien wrócić do wioski ludzi. Tak naprawdę w tym momencie film się ucina, dalsze losy chłopca poznajemy w drugiej części. Disney pominął jednak ważną kwestię – jak dziecko, które wychowało się w dżungli, radzi sobie wśród ludzi? Odpowiedź jest jedna: doskonale. Ale o tym w innej recenzji.
 
W polskiej wersji językowej usłyszymy Roberta Terechowicza-Schmidta jako Mowgliego. Jego głos nie zapadł mi w pamięć, za to dubbing Jana Prochyra (zmarłego niedawno; jego głos możecie znać z Hobbita lub Kubusia Puchatka) powala. Jako Baloo jest naprawdę dobrym niedźwiedziem, zagrał swoją postać brawurowo – jest radosny, wyluzowany, nieco szalony i bardzo nonszalancki. Słychać to w każdej wymówionej przez niego sylabie. 

Najmocniejszym wątkiem filmu jest oczywiście rysunek. Piękne krajobrazy, barwne postacie, zmieniające się detale... to wszystko tworzy atmosferę filmu. Nie brakuje tu akcji, mam nawet wrażenie, że jest jej zbyt wiele! Ciągle coś się dzieje, z jednego problemu przechodzimy w drugi. 

Przyznaję, że nie porwała mnie ta animacja. To kolejny film, który widziałam po raz pierwszy. Znałam historię z gry Księga dżungli, ale nigdy nie widziałam filmu. Zmęczyłam się oglądaniem. To raczej coś dla młodszych widzów, którzy lubią, gdy na ekranie ciągle coś się dzieje.
 

"Moriarty" Anthony Horowitz



Autor: Anthony Horowitz
Tytuł: Moriarty
Tytuł oryginalny: Moriarty
Wydawnictwo: Rebis
Liczba stron: 286

http://www.rebis.com.pl/rebis/public/books/books.html?co=print&id=K6628&shop=shop
Anthony Horowitz jest autorem powieści opisujących nowe przygody Sherlocka Holmesa. Najnowsza pozycja Horowitza ukazała się w Polsce w 2015 roku. Moriarty został wydany przez Rebis.

W nurtach wodospadu Reichenbach ginie Sherlock Holmes i jego śmiertelny wróg – James Moriarty. Jednak nie oznacza to, że przestępstwo zniknęło z Wielkiej Brytanii. Złodzieje i mordercy wiedzą, że potrzebują nowego, silnego przywódcy. W tej ponurej atmosferze do Anglii przybywa gang Clarence’a Devereuxa. Przestępca jeszcze bardziej niebezpieczny od Moriarty’ego postanawia zająć się angielskim półświatkiem. Jego śladem podąża Frederick Chase, detektyw Pinkertona, który ma informacje, że Devereux kontaktował się z Moriartym i chciał się z nim spotkać. Ponieważ nikt nie wie, jak wyglądał James Moriarty, mężczyzna postanawia wcielić się w postać profesora i tym samym doprowadzić do konfrontacji z Devereuxem. Pomaga mu policjant ze Scotland Yardu, który podziwiał Sherlocka Holmesa – Athelney Jones. Panowie stanowią zgrany duet, który postanawia rozbić gang Devereuxa i siatkę przestępczą w Anglii.

Pierwszoosobową narrację prowadzi Frederick Chase. Początkowo opowiada nam o sobie, zapoznaje czytelnika ze swoją osobą. Swoją opowieść kieruje bezpośrednio do czytających tę książkę. Jest świadomy publiczności. Mamy zatem sporo zwrotów na „ty”, które powinniśmy odczytać bardzo osobiście.

Powieść jest zbliżona klimatem do tych o Sherlocku Holmesie. Mamy Londyn z jego wszystkimi urokami – powozami konnymi, budowlami, brudem... A w tym wszystkim działa gang kryminalistów pod wodzą Devereux – człowieka, którego nikt nigdy nie widział, a jego współpracownicy udają, że nie znają tego nazwiska.

Książka jest bardzo dobrze skrojonym, klimatycznym kryminałem w Sherlockowym stylu. Nie brakuje bójek, pościgów, wszystko jest tajemnicze. Pojawiają się krwawe zbrodnie, a sprawca o włos ucieka policji. Napięcie wzrasta z każdą stroną. 


Najmocniejszym punktem jest postać głównego bohatera-narratora. Jest szczerym i dobrym obserwatorem, choć jego umiejętności detektywistyczne pozostają czasem w tyle w porównaniu do jego brytyjskiego przyjaciela. Chase zdobywa jednak sympatię czytelnika swoją prostotą. To dobrze wykreowany bohater, który starannie oddaje rzeczywistość, w jakiej się znalazł.

Zaskoczeniem jest koniec powieści. Trzeba przyznać, że nie spodziewałam się czegoś takiego. Autor świetnie pokierował akcją, ale podejrzewam, że mało kto mógł zgadnąć, jak książka się skończy. Całość jest napisana bardzo dobrze, płynnie, choć akcja nie gna zbyt szybko, ale nie przeszkadza to absolutnie w odbiorze pozycji.

Polecam fanom Sherlocka. To powieść w stylu Doyle’a. Warto sięgnąć, by przekonać się, że klasyczny kryminał może powstać nawet w XXI wieku i niczym nie da się go odróżnić od oryginału. Choć to drugi tom cyklu, nie przeszkadza to w czytaniu. Powieść wciąga i na pewno wam się spodoba, jeśli lubicie klimat dawnej Anglii i kryminalne zagadki, które rozwiązuje detektyw zafascynowany Holmesem.


Książkę otrzymałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Rebis:
rebis.com.pl