Kumpelki bez granic, Cazenove i French

 


Autor: Cazenove i French
Tytuł: Kumpelki bez granic
Wydawnictwo: Egmont
Liczba stron: 48

Kumpelki bez granic Christophe’a Cazenove’a z rysunkami Philippe’a Fenecha to kolejna część popularnej serii komiksowej opowiadającej o grupie przyjaciółek i ich codziennych szkolnych przygodach. Cykl w humorystyczny sposób pokazuje życie nastolatek – ich rozmowy, drobne problemy, relacje z rówieśnikami i pierwsze doświadczenia związane z dorastaniem.

W tym tomie w historii pojawia się nowa bohaterka – Malika, dziewczyna, która wraz z rodziną przyjechała z Syrii. Trafia do domu jednej z koleżanek i zaczyna poznawać nowe środowisko oraz szkolną rzeczywistość. Jej obecność wprowadza sporo zamieszania, ale też staje się dla pozostałych dziewczyn okazją do poznania innej kultury i spojrzenia na świat z trochę innej perspektywy. Oczywiście nie brakuje przy tym zabawnych sytuacji, nieporozumień i typowych dla serii żartów.

Ponieważ jest to komiks, historia opowiadana jest głównie za pomocą krótkich scen i dialogów zamkniętych w kolejnych kadrach. Poszczególne epizody są dynamiczne i często kończą się humorystyczną puentą. Taka forma sprawia, że komiks czyta się szybko, a fabuła rozwija się poprzez serię krótkich, codziennych sytuacji z życia bohaterek.

Warstwa wizualna utrzymana jest w charakterystycznym dla serii stylu. Ilustracje są kolorowe, wyraziste i bardzo ekspresyjne. Dużą rolę odgrywa mimika postaci oraz zabawne detale w kadrach, które dodatkowo podkreślają humor opowieści. Rysunki dobrze oddają emocje bohaterek i sprawiają, że historia jest lekka i dynamiczna.

Kumpelki bez granic to komiks skierowany głównie do młodszych nastolatek, które lubią historie o przyjaźni i szkolnej codzienności. Seria w przystępny sposób pokazuje relacje między rówieśnikami, a jednocześnie przemyca temat otwartości na innych i akceptowania różnic. To lekka, humorystyczna lektura, która dobrze sprawdzi się jako rozrywka dla czytelników lubiących komiksową formę opowieści.

Komiks przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Egmont.

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Daj znać, co sądzisz o wpisie!