Autor: Carbone, Véronique Barrau
Tytuł: Rytuał ochronny
Wydawnictwo: Egmont
Liczba stron: 56
W piątym tomie serii Strażniczka Małych Ludzi Elina dowiaduje się, że być może niedaleko niej mieszkają syreny. Chce sprawdzić, czy to prawda. Na miejscu okazuje się, że jedna z istot zaplątała się w sieć rybacką. Jednak uratowanie jej to dopiero początek...
Fabuła tego tomu skupia się na przygotowaniach do rytuału, którego celem jest stworzenie tarczy ochronnej dla małych ludzi – istot, które w magicznym świecie są bezbronne wobec rosnącego zagrożenia. To nie tylko opowieść o starciu z mrocznymi siłami, ale także o tym, jak wiele znaczą więzi międzyludzkie i wsparcie bliskich.
Strażniczka Małych Ludzi. Rytuał ochronny to opowieść fantasy, która potrafi połączyć wartką akcję z refleksją nad tym, co oznacza odpowiedzialność i poświęcenie. Autorka prowadzi narrację w sposób klarowny i angażujący, budując napięcie stopniowo i wciągając czytelnika w coraz głębsze tajemnice świata, który wykreowała. Muszę jednak przyznać, że gdybym nie znała poprzednich tomów, w tym bym się nie odnalazła. Moim zdaniem komiksy trzeba czytać po kolei, by zrozumieć historię.
Mocną stroną w tym tomie jest włączenie matki głównej bohaterki do opowieści. Do tej pory była nieświadomie stojącą w tle postacią. Teraz ma w końcu swoje zadanie i zaczyna rozumieć, co dzieje się z jej córką. To było dla mnie zaskoczenie podczas lektury.
Strażniczka Małych Ludzi. Rytuał ochronny to dobra kontynuacja serii, która łączy elementy magii, przygody i relacji międzyludzkich. To komiks, który spodoba się młodym fanom fantasy z mocno zarysowanymi postaciami i tym, którzy lubią świat wypełniony tajemnicami wymagającymi stopniowego odkrywania.
Komiks przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Egmont.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Daj znać, co sądzisz o wpisie!