"Porwana pieśniarka" Danielle L. Jensen

Tytuł oryginalny: Stolen Songbird
Wydawnictwo: Galeria Książki
Liczba stron: 432

http://www.taniaksiazka.pl/porwana-piesniarka-trylogia-klatwy-tom-1-danielle-l-jensen-p-615780.htmlCécile ma niedługo opuścić wioskę i udać się do miasta, do matki, by tam uczyć się śpiewu. Żegna się więc z przyjaciółką i wraca do domu, jednak po drodze zostaje napadnięta i porwana. Trafia do wnętrza Samotnej Góry, gdzie mieszkańcami są... trolle. Potrzebują one Cécile, by zdjąć ze swojego miasta klątwę, którą wieki temu rzuciła na nich czarownica. Cécile musi poślubić królewskiego syna, tylko w ten sposób trolle mogą zostać uratowane. Czy to właśnie dziewczyna jest kluczem do rozwiązania problemu istot spod góry? Czy Cécile będzie bezpieczna w nowym miejscu? A jej rodzina? Czy będą jej szukać?

Porwana pieśniarka Danielle L. Jensen to pierwszy tom trylogii Klątwy. W powieści mamy dwóch narratorów – Cécile i Tristana, księcia trolli – jednak to dziewczyna ma więcej rozdziałów, w których jej oczami widzimy historię. Ich spojrzenia uzupełniają się, przyjemnie się to czyta.

Powieść ma kilka wątków. Zacznijmy od tego, co mnie podoba się najbardziej, czyli polityka i władza. Do tego dołączyć należy spiski, tajemnice i knowania, które uzupełniają powyższy wątek. Sytuacja w krainie trolli jest napięta. Życie w pałacu to ciągłe intrygi i trzymanie się bądź uciekanie od etykiety. Dzięki temu otrzymujemy powieść z dość interesującym i dobrze rozwiniętym wątkiem. 

Innym motywem jest równość istot żyjących w krainie pod Samotną Górą. Mamy czystej krwi istoty i mieszańców, są też ludzie, którzy traktowani są gorzej niż zwierzęta. Na ile może sobie pozwolić człowiek związany z trollem? Jakie kary spotykają tych, którzy nie przestrzegają zasad? To wszystko zależy od pozycji, jaką zajmuje dana istota. Cieszę się, że zwrócono na to uwagę, ponieważ to uzupełnia poprzedni wątek i pokazuje, że relacje między ludźmi są skomplikowane, wielopoziomowe i niełatwo je wtłoczyć w konkretne ramy.


Dodajmy do tego jeszcze wątki związane z uczuciami, muzyką, poznawaniem innych, nową kulturą i poszukiwaniem miejsca dla siebie w nowym świecie, a otrzymamy powieść, w której znajdziemy kilka historii wartych uwagi.

Minusem powieści jest dla mnie główna bohaterka. Cécile nie przekonała mnie do siebie już na początku książki. Po porwaniu zamiast bardziej stawiać opór, uciekać, knuć, poddała się i nawet zaraz po ślubie dziwiła się, że jej mąż nie jest nią zbyt zainteresowany. W ogóle była raczej bierna i wycofana – owszem, były momenty, w których sprzeciwiała się temu, co zastała w krainie trolli, jednak ostatecznie nie pokazała się jako silna kobieta, która zrobi wszystko, by się uwolnić z tej strasznej krainy.

Plusem jest jednak tło powieści i historia. Podoba mi się, że autorka umieściła akcję swojej opowieści w krainie trolli i że to właśnie one zostały bohaterami książki. Nie są to jednak istoty, które znałam wcześniej – małe, kudłate, mało ludzkie, wręcz przeciwnie. Ciekawe jest też wyjaśnienie związków, które zawierają trolle. To ciekawy motyw, bardzo oryginalny i pomysłowy.

Ogólnie jednak książka mnie nie porwała. Mogę uznać, że jest średnia. Historia jest ciekawa, ale jakoś nie mogłam się w nią wkręcić, głównie przez bohaterkę. Cécile mnie do siebie nie przekonała. Wiem jednak, że wielu czytelnikom ta książka się spodobała, więc może sami zobaczcie, co o niej sądzicie.


Książkę otrzymałam dzięki uprzejmości Księgarni Tania Książka:
taniaksiazka.pl

8 komentarzy:

  1. Jakoś nie przepadam za książkami, które łączą historię z jakimiś dziwnymi istotami czy polityką. Po prostu mnie to nie rusza. Raczej nie sięgnę...

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. To jedna z lepszych pozycji, jakie ostatnio czytałam ;)

    Bookeaterreality

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to jak zwykle inaczej niż wszyscy... :D

      Usuń
  3. Bardzo ciągnie mnie do tej książki. :)
    http://olalive-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja również czytałam ją w ostatnim czasie w formie elektronicznej i powiem szczerze, że nawet dość mi się podobała, co jest dziwne ,bo fanatyczką fantasy nie jestem..

    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do siebie ;]
    http://tylkomagiaslowa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam ochotę na książkę odkąd przeczytałam jej opis. Kolejne recenzje utwierdzały w mnie tym przekonaniu. Nadal chcę ją przeczytać, tylko nie wiem czy chcę mieć ją w swojej kolekcji, jak na początku zamierzałam ;)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja wzbraniałam się długo, lecz w końcu przeczytałam i byłam bardzo zadowolona :) Pożyczyłam ją koleżance i także uznała, że jest świetna, jednak twoje argumenty "przeciw" doskonale rozumiem :)

    OdpowiedzUsuń

Daj znać, co sądzisz o wpisie!