Autor: Silvia Dell’Amore
Tytuł: Lilo i Stitch
Wydawnictwo: Egmont
Liczba stron: 64
Lilo jest samotną dziewczynką mieszkającą na Hawajach wraz ze swoją starszą siostrą. Niełatwo odnajduje się wśród rówieśników, ma własny świat, własne zainteresowania i poczucie, że nigdzie do końca nie pasuje. Gdy w jej życiu pojawia się Stitch – niebieskie, niesforne stworzenie uznane za psa – wszystko zaczyna się komplikować. To, co miało być próbą znalezienia przyjaciela, szybko zamienia się w serię nieporozumień, chaosu i problemów, które wystawiają na próbę ich relację.
Komiksowa adaptacja Lilo i Stitch opiera się na dobrze znanej historii, ale została uproszczona i dostosowana do młodszego czytelnika. Fabuła prowadzona jest w sposób klarowny i chronologiczny, bez nadmiernych dygresji czy pobocznych wątków. Wyraźnie zaznaczony zostaje konflikt – Stitch jako istota stworzona do niszczenia kontra potrzeba akceptacji i przynależności – co sprawia, że opowieść jest łatwa do śledzenia nawet dla dzieci, które dopiero zaczynają przygodę z komiksem.
To historia o budowaniu relacji i redefiniowaniu pojęcia rodziny. Lilo i Stitch nie są bohaterami idealnymi – oboje popełniają błędy, reagują impulsywnie i często nie rozumieją konsekwencji swoich działań. Właśnie dzięki temu opowieść wypada autentycznie i blisko doświadczeń młodego czytelnika. Motyw „ohany”, czyli rodziny rozumianej szerzej niż więzy krwi, pozostaje osią całej historii i jest wyraźnie zaakcentowany.
Warstwa graficzna jest kolorowa, czytelna i dynamiczna. Kadry są zróżnicowane, a mimika postaci i tempo scen dobrze oddają emocje bohaterów. Styl ilustracji nawiązuje do filmowego pierwowzoru, co z pewnością docenią dzieci znające animację.
Komiks utrzymany jest w lekkim tonie, z dużą dawką humoru, ale nie unika trudniejszych tematów, takich jak samotność, odpowiedzialność czy lęk przed odrzuceniem. Wszystko podane jest jednak w bezpieczny, przystępny sposób, bez dramatyzowania i bez moralizowania wprost.
Lilo i Stitch w tej formie to dobra propozycja dla młodszych czytelników, szczególnie w wieku około 7–11 lat. Sprawdzi się zarówno jako pierwsze spotkanie z tą historią, jak i jako uzupełnienie filmowej wersji. To ciepła, prosta opowieść o akceptacji i byciu razem mimo różnic, która dobrze odnajduje się w komiksowym formacie.
Komiks przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Egmont.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Daj znać, co sądzisz o wpisie!