STRONY

Tablica

Tytuł: Tablica
Wydawnictwo: HarperKids
Liczba stron: 142

Przed ślubem Fryzi i Radzia w domu rodziny Bluey panuje radosne zamieszanie. Wszystko zmienia się jednak, gdy przed domem pojawia się tablica „Na sprzedaż”. Tata dostał pracę w innym mieście, więc rodzina jest zmuszona do przeprowadzki, a dla Bluey oznacza to pożegnanie z domem, przyjaciółmi i wszystkim, co zna. Nie zamierza łatwo się z tym pogodzić i zrobi wszystko, żeby zatrzymać nadchodzącą zmianę.

Bluey. Tablica to książkowa adaptacja historii znanej z serialu animowanego, która tym razem sięga po znacznie bardziej emocjonalny temat. To opowieść o zmianach, lęku przed nieznanym i o tym, że nie wszystko, co początkowo wydaje się końcem czegoś dobrego, rzeczywiście nim jest.

Bluey bardzo mocno przeżywa perspektywę przeprowadzki. Jej reakcje są naturalne i łatwe do zrozumienia – nie chce opuszczać miejsca, które zna, swoich przyjaciół i codziennego świata, w którym czuje się bezpiecznie. Pozostali członkowie rodziny również mają swoje emocje związane z nadchodzącą zmianą, dzięki czemu historia nie sprowadza się wyłącznie do dziecięcego niezadowolenia. Każdy musi na swój sposób odnaleźć się w sytuacji, której nie da się po prostu odsunąć. Plusem jest pokazanie, jak odbiera tę sytuację Bingo - jak się okazuje, ona wcale nie jest szczęśliwa ze zmiany, mimo że zachowuje się inaczej.

Najważniejszym tematem książki jest lęk przed zmianą. Dzieci często chcą, żeby wszystko pozostało dokładnie takie, jakie jest, dlatego perspektywa przeprowadzki, zmiany szkoły czy rozstania z przyjaciółmi może wydawać się ogromnym problemem. Historia Bluey pokazuje, że strach przed nieznanym jest czymś zupełnie naturalnym, a jednocześnie przypomina, że nie zawsze potrafimy od razu przewidzieć, czy czekająca nas zmiana będzie dobra, czy zła. Czasami odpowiedź rzeczywiście przychodzi dopiero później.

Podoba mi się również to, że książka nie próbuje na siłę przekonywać Bluey, że powinna się cieszyć z przeprowadzki. Jej emocje zostają potraktowane poważnie, a rodzina jest obok niej, kiedy dziewczynka próbuje poradzić sobie z trudną sytuacją. Dzięki temu historia może być dobrym punktem wyjścia do rozmowy z dzieckiem o zmianach, rozstaniach i sytuacjach, na które nie zawsze mamy wpływ.

Tekst jest prosty i przystępny, dlatego książkę dobrze czyta się razem z młodszym dzieckiem. Fabuła została skondensowana do najważniejszych wydarzeń, ale zachowuje emocjonalny charakter opowieści. To nie jest wyłącznie lekka historyjka o Bluey – w tej książce jest zdecydowanie więcej miejsca na uczucia i rodzinne rozmowy niż na samą zabawę. Mam wrażenie, że nie jest też tak prosta i jednowątkowa jak inne pozycje z tej serii. Poza samą sytuacją z przeprowadzką, mamy też inne wydarzenia, w tym ucieczkę panny młodej i nieporozumienia z przyszłym mężem, którym stara się zaradzić mama Bluey.

Ilustracje wykorzystują kadry zaczerpnięte bezpośrednio z animacji, dlatego fani serialu od razu poczują się w znajomym świecie. Kolorowe obrazki dobrze oddają emocje bohaterów, a kolejne sceny pomagają młodszym dzieciom śledzić wydarzenia. Szczególnie ważne są tutaj momenty pokazujące rodzinę Bluey, ponieważ to właśnie ich wzajemne wsparcie stanowi jeden z najcieplejszych elementów całej historii.

Największą zaletą Bluey. Tablica jest to, że pod pozornie prostą historią o przeprowadzce kryje się opowieść o emocjach, których dzieci nie zawsze potrafią nazwać. Nie wszystko zostaje rozwiązane w jednej chwili, a sama historia pozwala zaakceptować fakt, że czasem możemy jednocześnie czegoś bardzo nie chcieć i bać się tego, a później odkryć w zmianie coś dobrego. Jeśli ktoś szuka wyłącznie zabawnej przygody Bluey, może być zaskoczony bardziej wzruszającym charakterem tej historii.

Za książkę dziękuję wydawnictwu HarperKids.  

 

Więcej informacji o książkach wydawnictwa znajdziecie tu.

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Daj znać, co sądzisz o wpisie!