20+5 ulubionych niedisneyowskich animacji cz. 5



W 2015 roku zrobiłam listę ulubionych bajek, które nie zostały wyprodukowane przez Disneya. Pojawiły się cztery wpisy na ten temat: pierwszy, drugi, trzeci i czwarty. Od tego czasu pojawiło się na rynku wiele nowych rzeczy, które miałam okazję obejrzeć. Postanowiłam uaktualnić tę listę. Oto kolejne pięć tytułów.


Bociany
Junior to najlepszy kurier w firmie. Od kiedy bociany przestały roznosić dzieci, zajęły się roznoszeniem paczek z zakupami. Junior ma szansę zostać szefem, musi tylko wykazać się w jeszcze jednej sprawie. Jego zadaniem jest zwolnienie sieroty Tulip, która gdzie się pojawi, tam sieje zamęt i zniszczenie. Junior nie ma serca jej wyrzucać, dlatego ukrywa ją w sortowni listów. Nie spodziewa się, że to będzie jego największym błędem, który może go kosztować karierę.
W Bocianach zachwycające są dwie rzeczy – po pierwsze pokazano nowoczesną rodzinę, w której rodzice są tak zajęci pracą, że nie zwracają zupełnie uwagi na swojego jedynego syna. To niezwykle wymowne. Po drugie – gdy bociany wracają do roznoszenia dzieci, pociechy otrzymują bardzo różne rodziny – jednopłciowe, rozbite, mieszane. To film, który nadrabia historią i fabułą z drugiego planu to, co momentami może wydawać się nużące i przewidywalne w głównej opowieści.


Dzieciak rządzi
Tim jest kochany przez rodziców, którzy poświęcają mu cały swój wolny czas. Jednak pewnego dnia w jego domu pojawia się nowy członek rodziny. Bobas jest ubrany w garnitur, ma neseser i zegarek i nikogo poza Timem to nie dziwi. Okazuje się, że brat okręcił sobie rodziców wokół palca. Czy on jest aby na pewno zwykłym dzieckiem?
Dzieciak rządzi to niezły film familijny, który rozśmieszy tak dzieci, jak dorosłych. Porusza bardzo ważny temat – sytuację starszego dziecka, gdy w domu pojawia się nowy członek rodziny. Tim czuje się odrzucony i zagubiony, nie dziwne więc, że zaczyna śledzić braciszka i dowiaduje się, że nie jest on zwykłym bobasem. Animacja ma lekko szpiegowski klimat, nie brakuje akcji.


Sing
Buster prowadzi teatr, jednak nie ma pieniędzy, by go utrzymywać. Postanawia, że urządzi konkurs muzyczny, który przyciągnie widzów i rozsławi teatr. Pech chce, że jego sekretarka niechcący dopisuje do nagrody dodatkowe zera i zamiast tysiąca oferuje zwycięzcy sto tysięcy. Do konkursu zgłasza się wielu chętnych, lecz w finale mogą zaprezentować się jedynie najlepsi z najlepszych.
Sing to animacja, którą ogląda się z ogromną przyjemnością. Świetna fabuła, doskonała muzyka, różnorodni bohaterowie. To bajka, która pokazuje, że warto walczyć o marzenia. Zabawna, wzruszająca, skłaniająca do refleksji, a do tego naprawdę dobrze zrealizowana.


Lego Batman
Bruce jest Batmanem, ale też bardzo samotnym człowiekiem. Nie ma rodziny, przyjaciół, nikt go nie odwiedza. Za namową służącego postanawia wyjść na przyjęcie zorganizowane dla nowego komendanta policji w Gotham. Tu spotyka chłopca z sierocińca, który bardzo chce zostać adoptowany. Niestety, miły wieczór przerywa pojawienie się Jokera. Co złoczyńca kombinuje tym razem?
Przyznaję, że pierwszy raz oglądałam film z lego i to tylko dlatego, że był o Batmanie. Co zaskakujące, bawiłam się na nim doskonale. Wiele jest tu scen, które śmieszą dorosłych, jest też ogrom odniesień do popkultury, ale też gorzka prawda o relacjach międzyludzkich. Choć nie do końca podobało mi się tak różnorodne dobranie bohaterów w filmie, to całość oceniam jako dobry obraz dla starszych i młodszych.


Sekretne życie zwierzaków domowych
Max jest szczęśliwym psem Katie. Jednak gdy pewnego dnia jego pani przyprowadza do domu nowego pupila, Duke’a, Max jest zdruzgotany. Czy on już nie wystarcza Katie? Na dodatek nowy członek ich rodziny jest wielki i groźny i w żaden sposób nie idzie się z nim dogadać. Max uznaje, że najlepiej będzie się go pozbyć. Duke nie jest jednak głupi, widzi, że jego kolega go nie lubi i postanawia, że to on pozbędzie się Maxa.
Sekretne życie zwierzaków domowych to animacja, która pokazuje, co robią zwierzęta, gdy ich państwo wychodzą z domu. Głównymi bohaterami są Max i Duke, ale także Bridget, która podkochuje się w Maxie i chce go ratować z opresji. Poza psami i kotami, mamy też kanarka czy chomika, a także sępa, królika i bardziej egzotyczne zwierzęta.
Główne wątki to przede wszystkim poznawanie innych bohaterów, których początkowo oceniono po wyglądzie i stereotypach. Dalej pokazane są dzieje zwierząt, których pozbyli się właściciele oraz poświęcenie Bridget, która chce odnaleźć i pomóc miłości swojego życia.

9 komentarzy:

  1. Uwielbiam trzy z bajek, o których wspomniałaś - "Dzieciak rządzi", "Sing" i "Sekretne życie zwierzaków domowych"

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja... żadnej z tych bajek na razie nie widziałam i większoć na razie skutecznie mnie odrzuca. Ale cóż, zobaczymy, może kiedyś którąś obejrzę :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam przyjemność oglądać tylko 'Sekretne życie zwierzaków domowych'

    OdpowiedzUsuń
  4. "Dzieciak rządzi" jest fajną animacją, ale tylko fajną. Nie pozostaje z widzem na dłużej. Co do "Sing" mam mieszane uczucia, gdyż jedynie historia Goryla mnie poruszyła. Za to zakochałam się w "Lego Batmanie". Uwielbiam ten humor, który jest w tej produkcji zawarty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, Goryl to najmocniejszy punkt filmu.

      Usuń
  5. Cóż - wstyd się przyznać, ale nie oglądałam tych animacji. Gdy moje dzieci były mniejsze byłam bardziej zainteresowana takimi produkcjami.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie widziałam jedynie "Bocianów". Będę musiała to nadrobić, bo zapowiada się ciekawie :)
    Ostatnio oglądałam "Sing"i nie spodziewałam się, że ta bajka tak mnie rozbawi. Świetna jest!

    OdpowiedzUsuń
  7. "Sekretne życie zwierzaków domowych" oraz "Dzieciak rządzi" nieco mnie zawiodły, za to "Bociany" bardzo miło zaskoczyły. W najbliższym czasie planuję obejrzeć "Sing".

    OdpowiedzUsuń

Daj znać, co sądzisz o wpisie!