Rapid Fire Book Tag



 
Grafika autorstwa Oli

E-book czy papierowa książka? 
Papierowa książka. Ich mam najwięcej. Ale to wcale nie oznacza, że nie lubię ebooków czy audiobooków. Jestem z tych dziwaków, co twierdzą, że nieważne jak, ważne co. Jeśli tekst jest dobry i wciągający, przeczytam lub przesłucham go z przyjemnością.

Książka w cienkiej czy twardej oprawie? 
W cienkiej, głownie dlatego, że biorę je ze sobą do łóżka i łatwiej mi jest je czytać. Twarde okładki... bolą, gdy się nimi niechcący uderzę.

Kupowanie książek przez internet czy w normalnej księgarni? 
Internet. Głównie ze względu na ceny.

Trylogie czy serie? 
Trylogie. Serie są dość niepewne np. nie zawsze są wydawane do końca, można łatwo pominąć jakiś tom. Trylogia to moim zdaniem idealna „wielkość” do opowiedzenia historii.

Bohaterowie czy czarne charaktery? 
Różnie. Na przykład Jorg z trylogii Rozbite Imperium jest naprawdę wyjątkowy, chociaż do szpiku kości zły. Zresztą czasem trudno jednoznacznie stwierdzić, czy ktoś jest bohaterem czy czarnym charakterem.

Książka, którą chcesz, żeby przeczytali wszyscy? 
Na srebrnym globie.

Polecana czy niedoceniana książka? 
Często mam tak, że te polecane w ogóle mi nie idą. Na przykład Szukając Alaski mnie wynudziło, a czytałam wiele dobrych słów o niej.

Ostatnia książka, którą skończyłaś czytać? 
Skończyłam Infekcję, a teraz mam nadzieję, że skończę Redlum.

Ostatnia książka, którą kupiłaś? 
Dawno nie kupiłam dla siebie książki. Kupowałam kilka na konkurs, w tym m.in. Księcia mgły.

Najdziwniejsza rzecz, którą użyłaś jako zakładka? 
Telefon. No co? Był pod ręką.

Używane książki: tak czy nie? 
Jasne. Mają swój charakter, a jeśli nie są bardzo zniszczone, to super.

Trzy ulubione gatunki? 
Powieści historyczne, kryminały, powieści młodzieżowe.

Pożyczanie czy kupowanie? 
Kupowanie, zdecydowanie. Nie lubię pożyczać, bo zawsze boję się, że coś przypadkiem mogę z tą książką zrobić.

Postacie czy wątki? 
Postacie.

Długie czy krótkie książki? 
Zależy. Czy 300-400 stron to długo czy krótko? To są moim zdaniem optymalne „widełki”.

Długie czy krótkie rozdziały? 
Raczej krótkie, by można było połknąć jeden na szybko i odłożyć książkę. Nie lubię przerywać w trakcie scen, w połowie rozdziału.

Tytuły trzech książek, o których myślisz...? 
Usypiając ojca, bo jest w trakcie wydawania. Mój mąż potwór, bo była wstrząsająca. I... Redlum, bo ją kończę.

Książki, które sprawiają, że się śmiejesz czy te, które wywołują płacz? 
Płacz. Ale ja płaczę dość często, bo łatwo się wzruszam. Zatem to chyba nie wyczyn ;)

Nasz świat czy fikcyjne światy? 
Fikcyjne. Lubię obserwować, jak działa wyobraźnia autora, co dla nas przygotował, jakie szczegóły wplótł w historię. To też dobrze działa na moją własną wyobraźnię.

Audiobooki: tak czy nie? 
Bardzo tak. A już najbardziej słuchowiska.

Czy kiedykolwiek oceniłaś książkę po okładce? 
Cały czas tak naprawdę. To się jakoś nazywa. Uwielbiam, gdy książka ma ładną oprawę, przyciąga wzrok.

Książka jako film czy książka jako adaptacja telewizyjna? 
Film, ale tylko taki dobrze zrobiony, który nie odbiega za bardzo od książki.

Film lub telewizyjny program, który zamieniłabyś w książkę? 
Stranger Things.

Serie czy pojedyncze książki? 
Bez różnicy.

2 komentarze:

  1. Ciekawie... ;)
    Zapraszam na konkurs na moim blogu: http://nieperfekcyjna-panienka.blogspot.com/2016/08/i-konkurs-niewidzialne-granice.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Słuchowiska też lubię, a w GoT jestem wręcz zakochana! :D

    OdpowiedzUsuń

Daj znać, co sądzisz o wpisie!