"Alicja i uczta zombi" Gena Showalter



Tytuł oryginalny: A Mad Zombie Party
Wydawnictwo: HarperCollins
Liczba stron: 416

http://www.harpercollins.pl/ksiazka,2855,alicja-i-uczta-zombi.html
Szron nie może się pogodzić ze śmiercią ukochanej. Kat została zamordowana, a ból po jej stracie jest ciągle świeży. Chłopak próbuje go zagłuszyć seksem z przypadkowymi dziewczynami, jednak żadna nie jest w stanie zastąpić Kat. Gdy Szron widzi swoją zmarłą dziewczynę, nie może uwierzyć. Okazuje się, że Kat jest teraz świadkiem – duchem, który może przybywać na ziemię i pomagać zabójcom. Kat prosi, by Szron pomógł dziewczynie, która właśnie walczy z zombi. Gdy chłopak dociera na miejsce, okazuje się, że tą dziewczyną jest Camilla – zabójczyni Kat. Na dodatek ma ona chronić Szrona, bo z wizji Ali wynika, że to właśnie Camilla uratuje mu życie w przyszłości...

Alicja i uczta zombi Geny Showalter to czwarty tom Kronik Białego Królika. W tej części opowieść prowadzą dwie postacie – Szron i Camilla. To ich rozdziały czytamy wymiennie i dzięki temu poznajemy dwa punkty widzenia. Bohaterowie wymieniają się, nie opowiadają tej samej sceny dwa razy, tylko kontynuują to, co rozpoczął poprzednik.
Powieść zaczyna się krótkim wprowadzeniem od Alicji. Streszcza ono wszystkie poprzednie książki, jest dobrym przypomnieniem akcji z wcześniejszych tomów. To bardzo dobry pomysł, by umieścić w tej pozycji takie rozwiązanie.

Książka jest pełna zaskakujących momentów i zwrotów akcji. Chociaż pojawia się wiele scen walki, nie jest ona nimi przeładowana. Są też ważne rozmowy, wyznania i odkrywanie tajemnic. Silnie zaakcentowano też uczucia bohaterów i zmiany, jakie dokonują się w ich charakterach. Historia jest dzięki temu wyważona.
Przez to, że opowieść prowadzą dwie postacie – Szron i Camilla – możemy spojrzeć na resztę z nieco innej strony. Do tej pory lepiej poznaliśmy głównie Ali i Cole’a, teraz możemy porównać ich obraz z tym, jak widzą ich przyjaciele i... wrogowie. Camilla nie jest bowiem przyjaciółką tej zgranej paczki, ale zyskuje ich zaufanie dzięki wizji Ali i wstawiennictwu Kat, dlatego uczestniczy w życiu Szrona i jego kumpli.

Jeśli chodzi o wątki fantastyczne, to najmocniejszym jest oczywiście sam fakt istnienia zombi, ale o tym za chwilę. Pojawiają się sceny, które pokazują zdolności zabójców, a ich umiejętności ciągle się zmieniają, nabierają siły i to jest interesujące. Czasem jednak brakowało mi czegoś... by powiedzieć „wow”. Owszem, są moce, które zaskakują, ale jednak trochę za mało poświęcono im opisów, jak na mój gust oczywiście. Miałam wrażenie, że najważniejsze są wątki miłosne, chociaż nie spychano za bardzo walki na dalszy plan.

Jeśli chodzi o zombi, to nadal jestem zaskoczona tym, kim są. Pomysł na zrobienie z nich duchów jest oryginalny, ale to już nie są zombi. Tak, wstają z grobów, gryzą i można je zabijać, ale jednak trochę drażnił mnie fakt, że nie są to żywe trupy w dosłownym tego słowa znaczeniu. Poza tym nie rozumiem, czemu są to „zombi”, skoro w oryginale (nawet w tytule) są to „zombie”. Może się czepiam, ale bardzo mi brakowało tego „e”.

Ogólnie książka nie jest najgorsza, nie jest jednak też wybitna. Akcja była dawkowana, całość wyważona, czytało się szybko i lekko, ale nie było to coś, co mnie porwało i zabroniło spać. Fabuła była przewidywalna, zakończenie przesłodzone tak bardzo, że nie można było tego znieść. Na dodatek drażniło mnie zachowanie bohaterów – lekkie, ciągle ironiczne, zbyt pewne siebie. Najbardziej nie mogłam znieść Ali. Brakowało mi scen z Gavinem, któremu jako jedynemu mogłam wybaczyć każdą rzecz.

Jeśli czytaliście poprzednie części, sięgniecie i po tę, bo pewnie tak jak ja nie lubicie przerywać czegoś w połowie. Dla tych, którzy nie znają tej historii, polecam przeczytanie pierwszej części i zdecydowanie, czy warto się w nią zagłębiać. Ja przeczytałam, cieszę się, że poznałam kontynuację tej historii, ale chyba nie pokochałam tej powieści jak inni. Ale to nie znaczy, że wy nie będziecie zachwyceni. Przekonajcie się sami.


Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa HarperCollins:


13 komentarzy:

  1. Cóż widziałam, że wiele osób ją teraz czyta bądź skończyło czytać. Nie słyszałam o tej serii ale być może i na mnie przyszedł czas. Widząc jak 4 część jest porównywana do pozostałych przez Ciebie i jakoś wydaje się całkiem nie zła. Zwłaszcza, że 1 część jest zawsze najlepsza. Dodatkowo, że jest napisana w taki sposób, że dwóch bohaterów ukazuje swoje punkty widzenia. Skuszę się na nią i dopiszę do listy "Do przeczytania". :)

    http://biblioteczka-na-poddaszu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja cały czas zastanawiam się nad tą serią. Nie wiem dlaczego ale z jednej strony mnie do niej ciągnie, ale zawsze spycham ją na dalszy plan.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wdziałem chyba któreś tomy z tej serii, ale nie do końca mnie przekonuje łączenie klasyki literatury z zombie :) Swoją drogą to już któraś tego typu akcja :)
    Za to samo zombie lubię :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Co Ty za książki czytasz? :D Nie no, całkiem ciekawe. Nie znam tej książki szczerze mówiąc :) Ale może się zapoznam z nią.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dużo słyszałam o tej serii ale nie miałam jeszcze okazji jej przeczytać... Czytałam też wiele pozytywnych opinii na jej temat i coraz częściej odnoszę wrażenie, że mimo iż to nie moje klimaty, to jednak spodoba mi się.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja już przerwałam swoją przygodę z Alicją... :)
    Byłam zaskoczona, że 4. tytuł wyszedł!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze, że nie tylko ja byłam zaskoczona!

      Usuń
  7. Brzmi... Dziwnie. Może kiedyś z ciekawości sprawdzę pierwszy tom? 😊

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam przyjemności zapoznać sie jeszcze z tą serią. Słyszałam o niej bardzo wiele dobrego. Ostatnio nawet widziałam w promocji III tomy. Kiedyś mam ochotę ją poznać, ale raczej nie zaszczycą mojej biblioteczki na dłużej. Strasznie boję sie zombi :P :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Seria ta jest teraz na topie. Fani gatunku wyrażają się pozytywnie o tej książce jednak ja nie przepadam za tego typu literaturą

    OdpowiedzUsuń
  10. szczerze, to nawet nie znam autora, a co dopiero tych książek. Wydają się ciekawe lecz akurat nie dla mnie. Chyba zmieniły się moje gusta, bo jeszcze 5-6 lat temu "zabiłabym" za takie książki ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Na "Alicję w Krainie Zombie" zwróciłam uwagę już jakiś czas temu, ale jakoś nie mogłam się do niej zabrać... Mimo wszystko, zachęciłaś mnie :) Muszę ją jak najszybciej dostać ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czytałam pierwszy tom już jakiś czas temu i bardzo mi się spodobał, jednak nie wiem, czy teraz bym go podobnie odebrała. Muszę w najbliższym czasie znaleźć chwilkę i ponownie przeczytać "Alicja w krainie zombi", a potem sięgnąć po kolejne części (podobnie jak ty nie lubię przerywać zaczętych serii) :)

    OdpowiedzUsuń

Daj znać, co sądzisz o wpisie!