Tolkienowski Tag Książkowy





Nominacja od Rude recenzuje, dzięki!

Drużyna Pierścienia – ulubiona książkowa paczka przyjaciół. 
Harry, Ron i Hermiona. Chyba nikogo nie zaskoczyłam, prawda?

Pierścień – ulubiona książka o władzy.
Biała królowa.

Nazgul – książka, która wzbudziła we mnie strach.
Miasteczko Salem.

Bilbo Baggins-Włamywacz – książka, która nieoczekiwanie wkradła się do mojego serca.
Lament.

Sam Gamgee – bohater, który mógłby zostać moim przyjacielem.
Panna Marple z książek Agathy Christie.

Eowina i Faramir – ulubiona książkowa para.
Lupin i Tonks.

Gandalf – ulubiony pisarz-czarodziej.
Janusz Leon Wiśniewski.

Sauron – znienawidzona książkowa powieść.
Brak.

Gollum – bohater książki, któremu współczuję.
Rahima z Afgańskiej perły.

Hobbiton – moja książkowa ojczyzna.
Hogwart.

"Śmierć w chmurach" Agatha Christie



Tytuł oryginalny: Death in the Clouds
Liczba stron: 272

http://bookmaster.com.pl/ksiazka-smierc,w,chmurach-christie,agata-1337986.xhtml
Agatha Christie to królowa kryminałów i powieści detektywistycznych. Ma na swoim koncie kilkadziesiąt książek. Jedną z nich jest Śmierć w chmurach, którą w Polsce wydawano kilka razy. Wszystkie wznowienia wyszły dzięki Publicatowi.

W samolocie z Paryża do Croydon pasażerowie są zbieraniną różnych klas i warstw społecznych. Jest tu lekarz, archeolodzy, fryzjerka czy stomatolog. Jest też prywatny detektyw, Herkules Poirot. Przed lądowaniem stewardzi zbierają ostatnie naczynia i jeden z nich odkrywa, że doszło do wypadku. Jedna z pasażerek, paserka, która pożyczała różne sumy pieniędzy, zostaje zamordowana. Wygląda na to, że ktoś wystrzelił w jej stronę zatrutą strzałkę. To dziwne. Nikt niczego nie widział, nic nie słyszał. Poirot zaczyna prowadzić swoje prywatne śledztwo, angażując w nie dwójkę pasażerów. Czy uda mu się odkryć, kto popełnił zbrodnię? I jaki był motyw?

Narracja trzecioosobowa pozwala poznać nie tylko śledztwo Poirota, lecz także to, co robią w tym czasie inni bohaterowie. Mamy ogląd sprawy z kilku stron. Jak to jednak bywa z Poirotem – jest on dość tajemniczy, więc nie dostajemy wszystkiego na tacy, nie wszystko jest przed nami odkryte.

Historia toczy się dość wolno. Nie ma zwrotów akcji, są za to rozmowy, tropy i ślady. Podejrzani zmieniają się co chwila. Czytelnik czuje jednak, że to, co otrzymuje, nie jest do końca pewne. Ciągle czegoś brakuje, a w głowie siedzą nam szczegóły, które jakoś do tej pory nie były brane pod uwagę.

Samo śledztwo prowadzone jest dość spokojnie. Co prawda jest prowokacja, która może zaskoczyć, jednak nie ma spektakularnych rzeczy. Są rozmowy, podchodzenie do każdego w sposób psychologiczny. Poirot ufa swojemu doświadczeniu i intuicji. Widzi więcej niż inni. Zbiera dowody, pamięta o drobiazgach. W końcu udaje mu się nie tylko rozwiązać zagadkę, lecz także zeswatać bohaterów.

Jak zawsze u Christie – zaskoczenie jest inne, niż byśmy się spodziewali. Co prawda czułam, że osoba, która w końcu była mordercą, może być podejrzana. Jednak przez 90% tekstu nic nie wskazywało na to, by właśnie ona była winna. Intryga jest tak poprowadzona, by czytelnik mógł razem z Poirotem prowadzić śledztwo. Finałowa scena jak zawsze pokazuje to, co przeoczyliśmy,

Jedną rzeczą, do której mogłabym się przyczepić, jest język. Owszem, przenosimy się do Anglii kilkanaście lat wcześniej, dlatego możliwe są inne zwroty, ale problematyczne może być wprowadzenie obcojęzycznych wypowiedzeń, nie zawsze tłumaczonych. No i brakuje kilka przecinków. 

Ciekawe jest to, że na początku książki znajduje się plan usadzenia pasażerów w samolocie. Możemy dzięki temu lepiej zrozumieć problem pokazany w powieści.

Ogólnie uważam, że to dobra książka. Klasyka kryminałów, ciekawa intryga, niewiele stron, ale świetnie poprowadzona narracja i przemyślany pomysł. Polecam tym, którzy chcą przeczytać coś Christie, ale jeszcze nie mieli okazji, by poznać jej twórczość.



Książkę otrzymałam dzięki uprzejmości Księgarni BookMaster:

"Dziewczyna ze śniegiem we włosach" Ninni Schulman



Tytuł oryginalny: Flickan med snö i håret
Wydawnictwo: Amber
Liczba stron: 400

http://www.wydawnictwoamber.pl/kategorie/literacki-kryminal/dziewczyna-ze-sniegiem-we-wlosach,p1302

Szwedzka dziennikarka Ninni Schulman zadebiutowała w 2010 roku. Jej powieść Dziewczyna ze śniegiem we włosach wydana została przez Amber w 2012 roku. W tym roku doczekamy się jej wznowienia.

Magdalena wraca do rodzinnego miasteczka, by ułożyć swoje życie na nowo. Jest po rozwodzie. Zaczyna pracować w lokalnej gazecie, chociaż były mąż żartuje z tego zajęcia. Jednak gdy w miejscowości dochodzi do zaginięcia nastoletniej Heddy, coś zaczyna się dziać. Magdalena ma poważne tematy do pisania, zajmuje się synem, śledzi postępy policji i nawiązuje nowe znajomości. Gdy policja odkrywa ciało nastolatki, ale nie umie jej zidentyfikować, wszyscy zaczynają się zastanawiać – czy to Hedda? A jeśli nie, to gdzie ona jest? Czy za jej zniknięciem stoi były kochanek? Jednak praca to nie wszystko – Magdalena musi zacząć radzić sobie po rozwodzie, nauczyć się ufać ludziom i sprawić, by jej syn czuł się dobrze w tym miejscu.

W powieści mamy do czynienia z kilkoma bohaterami. Narrator pokazuje nam to, co dzieje się u rodziny Heddy, u Magdaleny, jej znajomych, u policjantów… Nie brakuje postaci, które coś dokładają do całej opowieści. Te pojedyncze cegiełki mają sens dopiero na końcu, gdy wszystko się wyjaśnia.

Akcja przenosi czytelnika do Szwecji. Jej mroźna atmosfera jest oddana bardzo dobrze. Możemy poczuć mróz szczypiący w nos, widzimy lasy, oblodzone drogi… W takiej właśnie aurze dzieją się dziwne rzeczy. Morderstwo to tylko jedno z wydarzeń, z którymi się stykamy w powieści.

Poza śledztwem dostajemy też inne motywy. Są problemy rodzinne. Magdalena jest po rozwodzie, musi dzielić się synem z byłym mężem. Musi też być doskonałą matką, by jej syn czuł się dobrze w nowej sytuacji. Do tego jest jeszcze Petra, policjantka-pracoholiczka, której córka ma tajemnice, Christer z trudną relacją z ojcem… Są motywy miłosne, handel ludźmi, starość, samotność i konkurencja w pracy. Wszystko wymieszane tak, że czyta się to naprawdę dobrze. Niczego nie jest za dużo, za to wątki się uzupełniają.

Trzeba przyznać, że to naprawdę dobry kryminał. Czytając, nie można przewidzieć, jak to się skończy. Wielość bohaterów, kilka wątków, wszystko to sprawia, że każdy czytelnik znajdzie tu coś dla siebie. Klimat jest niesamowity. Nieraz miałam ciarki na plecach, gdy czytałam kolejne strony. 

Polecam tym, którzy szukają kryminału z ciekawą historią, zaskakującym zakończeniem, klimatem, który od pierwszej strony wciąga czytelnika. Skandynawskie kryminały mają w sobie coś takiego, co naprawdę jest wyjątkowe i co warto poznać.

"Afgańska perła" Nadia Hashimi



Autor: Nadia Hashimi
Tytuł: Afgańska perła
Tytuł oryginalny: The Pearl That Brok Its Shell
Wydawnictwo: Kobiece
Liczba stron: 480

Nadia Hashimi jest autorką Afgańskiej perły. To powieść, którą proponuje Wydawnictwo Kobiece.

Rahima mieszka z rodzicami i siostrami. Dziewczynki nie chodzą do szkoły, bo ojciec, który odurza się opium, nie chce o tym słyszeć. Poza tym często zaczepiają ich chłopcy, co jest skandaliczne. Matka jest podporządkowana ojcu, dlatego nie nalega na zmianę. Jednak pewnego dnia postanawia, że Rahima będzie bacza posz. Dziewczynka przebiera się za chłopca, dostaje nowe imię, zachowuje się jak mężczyzna. Może nawet chodzić do szkoły. Ojciec jest szczęśliwy, że ma syna, a matka może część zadań przekazać Rahimowi. Pomysł nie jest nowy, w rodzinie Rahimy już kiedyś się to przytrafiło, o czym przypomina ciotka dziewczynki w opowieściach o Szekibie, babce, która nie miała łatwego życia. W dzieciństwie uległa wypadkowi, który ją oszpecił, przez co była poniżana i niekochana.

Dwie narracje w powieści prowadzą dwie historie. Pierwszoosobowa należy do Rahimy, która żyje w czasach obecnych. Śledzimy jej życie, dojrzewanie, zmiany jej charakteru. Zdarzają się przeskoki w czasie, skróty, nie wszystko jest opisywane dzień po dniu. Jednak historia jest prowadzona płynnie i niesamowicie interesująco. Drugi narrator, trzecioosobowy, opisuje życie Szekiby. Jest z nią w każdym momencie, dlatego wiemy tylko to, co związane z dziewczyną. Podsłuchuje z nią, obserwuje, nie śledzi innych osób i historii – wie tyle, co Szekiba.

Dwie główne bohaterki łączy wiele. Są silne, chociaż zdezorientowane tym, co się wokół nich dzieje. Nie mają zbyt wiele oparcia w rodzinie. Zdarza się, że ktoś jest dla nich serdeczny, ale nie trwa to długo. Obie są skazane na życie niemal w pojedynkę – Szekiba za to, jak wygląda, Rahima najpierw jako chłopiec jest zupełnie odsunięta od sióstr, zmienia się, a gdy znowu jest dziewczynką, zostaje wydana za mąż, nie może podjąć żadnej decyzji o swoim życiu. Obie bohaterki są sympatyczne, wzbudzają w czytelniku pozytywne emocje.

Historia jest ciekawa, lecz niełatwa. Pokazuje traktowanie kobiet w krajach arabskich. Młode dziewczyny są wydawane za mąż w wieku zaledwie 12-15 lat, rodzą dzieci, przez co miewają problemy ze zdrowiem i są podporządkowane mężczyznom. Życie Rahimy przypomina to, które wiodła jej babka. Przez wiele lat niektóre kwestie nie uległy zmianie.

Gdy czyta się historię Rahimy, nie można przejść obojętnie wobec tego, co przeżyła. Nieraz ogarniał mnie smutek, złość, byłam zaskoczona. To wszystko dlatego, że żyjemy w innej kulturze i trudno nam zrozumieć to, co dzieje się w krajach arabskich. 

Powieść napisana jest w bardzo dobry sposób. Język nie jest skomplikowany, pojawiają się w nim zwroty obcojęzyczne, które wplata się w wypowiedzi, ale nie przeszkadzają w odbiorze opowieści. Każde zdanie przenosi nas jednak w zupełnie inny klimat, buduje atmosferę krajów wschodnich, sprawia, że się wciągamy.

Trudno pisać o tej książce. Jest poruszająca. Znam odrobinę realia tych krajów, bo uczyłam się o nich na studiach. Jednak relacja osoby, która to przeżywa, chociażby jako bohater literacki wykreowany przez autora, zawsze mnie zaskakuje. Pokazuje różnice, sprawia, że zaczynam się zastanawiać, czy w ogóle mam prawo narzekać na cokolwiek. Poza tym jestem zachwycona stylem autorki. Nie można się od niego oderwać, choć nie jest to lekka, pozytywna opowieść.

Polecam tym, którzy szukają literatury kobiecej na wysokim poziomie. Problemy kobiet z krajów arabskich nie są tabu, jednak pokazanie ich w powieści może zaskoczyć. Czasem odnosiłam wrażenie, że bohaterki były pogodzone ze swoim losem, co bolało mnie najbardziej. To książka, która wywołuje emocje, jest nimi przesiąknięta. Naprawdę warto po nią sięgnąć.

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Kobiecego: