"Albert Pierwszy Wielki" Jacek Molka



Autor: Jacek Molka
Wydawnictwo: Sfinks
Liczba stron: 96

http://www.sfinks.info/sklep/produkt/122977-albert_pierwszy_wielki___wersja_h/

Jacek Molka jest autorem książki Albert Pierwszy Wielki. Pozycja została wydana przez wydawnictwo Sfinks w 2014 roku.

Albert to typowy kot – lubi spać, broi i jest przekonany, że mieszkanie należy do niego. Nie rozumie swojego Lokatora – ten tylko pisze albo ogląda mecze. Albert lubi popatrzeć na ptaki, poszaleć na korytarzu i podrapać swojego towarzysza po łydkach. Nie lubi dzieci. Drażni go hałas. Jest ciekawski i oczytany. Na dodatek zna swoją wartość – nie przeczy, że jest najładniejszym stworzeniem na świecie. Uwielbia, gdy się go głaszcze. Czasem chowa skarpety swojego pana, a gdy nie śpi aportuje niczym pies.
Albert jest pierwszoosobowym narratorem w tej pozycji. Jest subiektywny, pokazuje wszystko ze swojej perspektywy i nie stroni od własnych opinii. Często zwraca się też do czytelnika. Można powiedzieć, że jest świadomy tego, że ma odbiorców. Książka przypomina trochę pamiętnik kota, który opisuje swoje życie, przygody i wspomnienia.

Język lektury jest dość potoczny. Nie brakuje wykrzyknień, urwanych zdań, wtrąceń. Wątki często się gubią. Albert zaczyna o czymś opowiadać, nagle zmienia temat, potem wraca do pierwszego. Dzięki temu książka wygląda jak typowy pamiętnik.

W tej pozycji nie ma jednej historii, która mogłaby zostać uznana za główny wątek fabularny. Kot opowiada to, co dzieje się u niego w tym momencie. Wspomina też o tym, co robi jego Lokator i najbliżsi mu ludzie. Nie ma jednak jednego wydarzenia, które odnajdziemy we wstępie i będzie się ciągnąć do ostatniej strony.

Tekst dopełniają ilustracje. Ich autorem jest Adrianna Zawadzka. Różne ujęcia kota znajdziemy co kilka stron. Niektóre są szczegółowe, inne to tylko proste rysunki. Pod względem graficznym warto też zwrócić uwagę na piękne wykończenie książki. Paginacja dostała własny charakter. Na stronach zauważymy odciski kocich stóp – to Albert przechodził po kartkach. Do tego tytuły rozdziałów, które zaczynają się niebieską literą. Takie szczegóły sprawiają, że zwykła książka nabiera atrakcyjnego wyglądy.

Trzeba przyznać, że Albert Pierwszy Wielki to lektura interesująca. Pokazuje w stu procentach zachowanie typowego kota. Autor wcielił się w czworonoga, który pokazuje swoje życie. Czytelnik może zobaczyć, co kryje się w głowie takiego zwierzaka. Jacek Molka postarał się, by jego bohater zachowywał się jak na kota przystało – jest wyniosły i dumny, czasem ciekawski i szalony, złośliwy i samowystarczalny. Niektóre sceny można zaobserwować w życiu każdego domowego kota.

Ogólnie uważam, że książka jest zabawna i warta przeczytania. Ma niewiele stron, dlatego przebrniemy przez nią szybko. Temat jest oryginalny – kot pokazuje nam swoje życie i jest w tym bardzo autentyczny. Albert to także bardzo ciekawa postać – inteligentny i nieskromny, często wywołuje uśmiech na twarzy czytelnika.

Polecam nie tylko fanom kotów. To książka, która może spodobać się zarówno dzieciom, jak i dorosłym. Lektura zabawna i z pomysłem. Ładnie wykonana, dobrze napisana. Idealna na wakacyjny wieczór – lekka i przyjemna.

Książkę można kupić tutaj - Księgarnia Internetowa Sfinks.info.

Książkę otrzymałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Sfinks:
www.sfinks.info/sklep/

5 komentarzy:

  1. To może być naprawdę dobra pozycja ;) Całkowicie niecodzienna, a to właśnie lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniała dla miłośników książek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakiż piękny jest ten kocur na okładce <3 Kocham koty i czytać o nich, więc lektura zdecydowanie dla mnie!

    LeonZabookowiec.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Faktycznie idealna lektura na lato. W tym roku już raczej nie uda mi się po nią sięgnąć, ale może w przyszłym. :)
    Melduję, że odpowiedzi na Twoje pytania w ramach zabawy LBA znajdziesz już na moim blogu:
    http://korcimnieczytanie.blogspot.com/2015/08/zabawy-blogowe-na-upalny-dzien.html

    OdpowiedzUsuń

Daj znać, co sądzisz o wpisie!