Ulubione zakładki

Dziś prezentuję Wam kilka zakładek, które uwielbiam. Ponieważ moja kolekcja jest naprawdę duża, nie mogę wstawić tu wszystkich, choć bardzo bym chciała!

Sowy są świetne. Uwielbiam, jak wystają z książki.
Mam całkiem pokaźną kolekcję zakładek od Made by Pytka. Są dość grube, trwałe i kolorowe. No i nikt nie ma takich, jak ja!
Jakiś czas temu stworzyłam zakładki z nazwą mojego bloga. Kilka już się zniszczyło - to wina kiepskiego papieru - ale te jeszcze się trzymają.
Taki misz-masz trafił do mnie przypadkowo. Aniołka kupiłam u kolegi, który był konsultantem Oriflame. Tę w róże kupiłam na jarmarku w moim mieście. Dwie pozostałe to zakup z Facebooka.
Zbiorek, który tu widzicie, gromadziłam jakiś czas. Pierwszą (gdyby ktoś nie wiedział to jest Czarodziejka z Księżyca) kupiłam na ostatnich Targach Książki w Warszawie. Trzy kolejne to zakładki z portalu NaKanapie.pl. Ostatnie kupiłam w Matrasie.

A Wy macie swoje ulubione zakładki?


26 komentarzy:

  1. Nigdy nie zastanawiałam się nad tym, czy mam jakieś ulubione zakładki. Tych ulubionych nigdy chyba tak naprawdę nie używam do zaznaczania stron xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam takie, które używam tylko, gdy biorę książkę do torby. Są to zakładki, które się powtarzają lub są juz zniszczone. Wtedy mi ich nie szkoda :)

      Usuń
  2. Najbardziej podobają mi się te z ostatniego zdjęcia. Ja mam w cholerę załadek, trzymam je jeszcze w reklamówce, ale niebawem będe się musiała przerzucić na pudełko po butach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam pudełko. Ja właśnie tak przechowuję swoje. Powinnam zainwestować w większe pudełko, bo to mam już pełne!

      Usuń
  3. Ja właśnie ćwiczę się w decoupage'u, żeby zrobić jakieś ładne zakładki na drewnie z logo bloga. Zobaczymy, ile z tego wyjdzie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakie cudaśne te zakładki!
    Ja mam swoich znacznie mniej...

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nie mam ulubionych zakładek, ale tez mam ich bardzo dużo. Może kiedyś tez zrobię wpis na ich temat :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Niektóre z tych zakładek są naprawdę cudowne! Ja niestety wszystkie zakładki systematycznie gubię i kończy się tak, że używam przeróżnych rzeczy w tej roli, np. paragonów. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne są! Moje zakładki są bardzo zwyczajne i proste

    OdpowiedzUsuń
  8. Masz piękną kolekcję. Zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszystkie są cudowne, ale to te z drugiego zdjęcia skradły moje serce :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Zakładka z Czarodziejką z Księżyca O_O musi być moja!! Chyba sobie taką po prostu wydrukuję jakoś, bo mnie zachwyciła ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Sówki - świetne są :). Ja niestety mam talent do gubienia zakładek, na szczęście większość z nich potem znajduję.

    OdpowiedzUsuń
  12. Wszystkie zakładki - przepiękne! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Twoje zakładki to działa sztuki, piękne! Jak również zabawne!;)
    Szczególnie te z kokardkami <3

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Też zbieram. A sowy to już u mnie obowiązkowo mieszkają w różnych pozycjach.

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam zakładki :) Taka moja nowa mania
    Od dwóch lat próbuję dorwać te pierwsze sówki, a one wciąż przede mną uciekają

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja mam zaledwie kilka zakładek, ale jakoś nie w głowie mi ich kolekcjonowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jestem zdecydowaną książkową gadżeciarą i każdy nowy nabytek opisuję u siebie. To znaczy zakładki, podobnie jak Ty, opisuję grupami. Na prezentowanie pojedynczych potrzebny byłby osobny blog :) Świetny pomysł z własnymi zakładkami, rusz z produkcją ;)
    /Pozdrawiam,
    Szufladopółka

    OdpowiedzUsuń
  18. Z reguły nie używam zakładek, a raczej nie używałam. Nie sprawiało mi kłopotu wyszukiwanie ostatniego fragmentu, a wszystkie zakładki albo gubiłam, albo w końcu wyglądały jak z psu z gardła... W tym roku dostałam od koleżanki śliczną, drewnianą, ręcznie robioną zakładkę. I jest taka urocza, tym bardziej - zrobiona od serca, że towarzyszy mi teraz przy każdej książce! ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wszystkie są przecudowne <3 Ja mam tylko trochę zakładek, bo i tak zazwyczaj używam tylko tej samej, bo czytam tylko jedną książkę na raz.

    OdpowiedzUsuń

Daj znać, co sądzisz o wpisie!