Kawałek biblioteczki

Ponieważ przez najbliższe dwa tygodnie będę nieobecna, postanowiłam wrócić do postów związanych z rzeczami około książkowymi.
Dziś przedstawiam Wam kawałek biblioteczki. Pogrupowałam kilka książek - te same serie, ci sami autorzy - i pomyślałam, że Wam pokażę.
Niestety, nie wszystkie książki są na zdjęciach. Brakuje kilku pozycji Tolkiena i Wiśniewskiego. Seria historyczna też nie jest pełna. Lektury mam rozrzucone po całym pokoju, część jest też w moim pokoju, dlatego nie sfotografowałam wszystkich.

Green
Udało mi się zebrać kilka pozycji Greena. Jak widać, tylko jedna odstaje okładką od całej serii. Zdecydowanie wolę te białe, są bardzo klimatyczne! Przeczytałam połowę z tej górki. Reszta przede mną.

Tolkien
Nie wszystkie pozycje, które posiadam, trafiły na zdjęcie. Przez długi czas szukałam wydania "Rudego Dżila". Obecnie posiadam dwa. Wysłużone wydanie "Władcy pierścieni" również nie było łatwe do zdobycia. Miałam pierwszy tom, a dwa kolejne wygrzebałam na aukcjach internetowych.

Maggie Stiefvater
 Autora urzekła mnie swoim stylem już w "Lamencie". Postanowiłam skusić się na kolejne książki jej autorstwa. "Drżenia" jeszcze nie czytałam. Seria "Król kruków" jest chyba najnowszą pozycją tej pisarki w mojej bibliotece.

Dla początkujących
Seria, której nie udało mi się jeszcze uzupełnić, zajmuje ważne miejsce w mojej bibliotece. Pięknie wydane, dopracowane w każdym szczególe, wspaniale prezentują się na półce.

Wiśniewski
Jeden z moich ulubionych autorów. Posiadam trzy wydania "Samotności w sieci", które nie trafiły na zdjęcie, bo są w moim pokoju, nie w bibliotece. Ciągle szukam kilku innych pozycji, których nie kupiłam, gdy miałam okazję.

Historia
Posiadam prawie całą kolekcję historyczną wydawnictwa Astra. Kolekcjonuję pozycje P. Gregory. Uwielbiam jej styl i tematy, które podejmuje. Oprócz tego zbieram pozycje związane z Tudorami, głównie z Henrykiem VIII i jego żoną, Anną Boleyn.

Martin
Sagę "Pieśń lodu i ognia" przeczytałam tylko... w postaci jednego tomu. Nie miałam jeszcze czasu, by to nadrobić. Mam za sobą inne pozycje Martina i jestem nimi oczarowana. Na zdjęciu wyjątkowo pojawiła się jeszcze lektura "Niebezpieczne kobiety", która reklamowana jest nazwiskiem Martina, ale nie jest jego autorstwa. To zbiór opowiadań, w tym jedno jego.

Kolekcja HP
Oprócz książek o młodym czarodzieju udało mi się zebrać także dodatki do serii. "Baśnie..." kupiłam po śmiesznej cenie na jednej z facebookowych grup. "Zwierzęta" kosztowały mnie 5 zł. "Quidditcha" szukałam tygodniami, aż w końcu udało mi się go nabyć osobno, bez "Zwierząt", choć tak jest najczęściej oferowany.

24 komentarze:

  1. Wspaniale to wygląda! :D
    U mnie pewnie najwięcej miejsca zajęłaby Christie :)
    Osobiście biorę się w te wakacje za Tolkiena!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też zajmuje, ale to w innym poście :)

      Usuń
  2. Piękna kolekcja :)) znalazłbym coś i dla siebie :)) a te regały wypełnione książkami w tle.... cudo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tyle kasy wyrzuconej w błoto...

      Usuń
    2. Można było kupić tyle użytecznych rzeczy, a nie książki które tylko zajmują miejsce i się kurzą. No, ale matka płaci to co ci zależy. Może jak zaczniesz pracować to zaczniesz szanować pieniądze.

      Usuń
    3. Pracuję, nie wydaję pieniędzy rodziców. Użyteczne rzeczy? Rozumiem, że komputer, czytnik, mp4 to nie są użyteczne rzeczy? Na pewno opłaty za samochód są bez sensu, racja! :D

      Usuń
    4. Mowa była o książkach. Po co wiec wymieniasz co ci ostatnio starzy kupili? Żeby się pochwalić? Sorry, to nikomu nie imponuje.

      Usuń
    5. Opłaty za samochód. Ciekawa jestem czy wiesz przynajmniej co to za opłaty były i ile wynosiły. xD

      Usuń
    6. Pewnie, kupili :D żyjesz w jakimś alternatywnym świecie. To, że za ciebie płaci mama, nie znaczy, że wszyscy mają tak dobrze :)

      Usuń
  3. Ależ przywiązanie do serii i autorów. Sama nie mogę się tym poszczycić... :) Ale piękna kolekcja, nie powiem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oooo najbardziej zazdroszczę ci dodatków do Harrego Pottera! <3 poluje już na nie od bardzo dawna ale wszędzie są niesamowicie drogie. Podejrzewam że nie będziesz chciała się ich pozbyć :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale super kolekcje :)) Ja czytałam Greena 3 książki, czyli jak widzę połowę, ale zachwytu na mnie nie zrobiły..

    OdpowiedzUsuń
  6. Podobają mi się Twoje regały widoczne w tle. Piękna kolekcja!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeej, ale imponująco to wygląda,zazdroszczę! :)
    Zapraszam na konkurs :
    http://meandmy-woorld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Jejku, pięknie się prezentuje ta seria z Illuminatio! Może i ja kiedyś będę miała swoją. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dałabym wiele by posiadać tyle książek :D. W to przecież jeszcze nie wszystko :D.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zazdroszczę dodatków do HP! Jeszcze kupione tak okazyjnie!
    Mnie też bardziej podobają się białe okładki Greena ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Udało mi się, chyba nie wiedzieli wtedy jeszcze, co sprzedają i że jest to takie cenne :)

      Usuń
  11. Najbardziej podobają mi się Twoje zbiory Wiśniewskiego, bo przeczytałam wiele jego książek, więc wiem, że jest niesamowitym pisarzem oraz stos historyczny.

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj ta Kolekcja HP mi by się marzyła, ale ceny mnie przerażają i mam nadzieję, że kiedyś może kiedyś zostanie dokonany dodruk, a jak nie, to będę musiała się obejść smakiem :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ależ piękne kolekcję! Zazdraszam! :D

    OdpowiedzUsuń

Daj znać, co sądzisz o wpisie!