"Święty chaos" - Cezary Harasimowicz



Liczba stron: 368

http://publicat.pl/dolnoslaskie/oferta/thriller-horror/swiety-chaos_65,6935,6930.html
Cezary Harasimowicz to pisarz, dramaturg, scenarzysta i aktor. Ma na swoim koncie scenariusze, słuchowiska radiowe i dramaty. Wydał kilka książek, w tym najnowszą „Święty chaos”. W 2014 roku powieść ukazała się dzięki wydawnictwu Dolnośląskiemu, należącemu do Grupy Wydawniczej Publicat.

Jamy Ulan to niezwykle zdolna kobieta – zna dziewięć języków, ma doktorat z politologii i wicemistrzostwo świata w judo. Jednak gdy zginęła jej młodsza siostra, kobieta się zmieniła. Coś w niej pękło. Dostała dobrą pracę, ale nie wystarczyło jej siedzenie za biurkiem. Dlatego CIA wysłało ją na misję. Filmowała zabójstwo żołnierzy w Iraku, za co Al-Kaida ścięła jej głowę. A tak przynajmniej myślała jej rodzina i reszta świata. Zbrodnia została sfingowana. Sama Jamy została zwerbowana przez tajemniczą organizację, która zrobiła z niej maszynkę do zabijania. Wielokrotnie kazała robić to, z czym dziewczyna nie do końca się zgadzała. Dała jej nową tożsamość i kazała zabijać swoich. Nie pozwolili jej zginąć, mimo że miała wiele okazji. Gdy była już bliska śmierci okazało się, że Firma może przywrócić jej życie, a nawet… dać nowe ciało. Pod różnymi postaciami, ale z własnym umysłem Jamy trafia w różne miejsca i wykonuje różne misje. Agentka jest jednak krnąbrna i nie zawsze słucha poleceń. Na szczęście Firma się zabezpieczyła – mają oko na jej córkę, którą przez wiele lat Jamy odtrącała… Ich cel jest prosty – chcą by na świecie zapanował chaos, a Jamy ma im w tym pomóc, wykorzystując swoje zdolności.

Przez większość książki narracja trzecioosobowa śledzi Jamy. Dopiero pod koniec coś się zmienia i poznajemy lepiej historie poboczne i osoby, które mają z główną bohaterką wspólne sprawy. Język powieści jest dość specyficzny – bardzo plastyczny i dynamiczny, często złożony z wypowiedzi bezczasownikowych. Wydaje mi się, że można by niektóre z nich połączyć ze zdaniem poprzedzającym, bo czasem wyrwane z kontekstu nie miały zupełnie sensu.

Głównym motywem w książce jest wojna, którą Firma chce wywołać. Konflikty narastają, ważne osoby giną, a Jamy nie ma kontroli nad własnym życiem. Tożsamości się zmieniają, lecz charakter pozostaje – a jest dość nietypowy. Jamy to inteligentna kobieta, która ma swoje zdanie, potrafi użyć siły, prawie się nie boi i na dodatek szybko kojarzy fakty. Jej obsesją staje się to, kto stoi za tym wszystkim, co musi robić. 

Ciekawą rzeczą jest to, że kobieta zostaje przeniesiona w czasie – w pewien sposób. Świat się zmienił, co autor pokazał dość ciekawie. Poza tym świetnie opisano tu możliwości techniki, jak na przykład przeniesienie jaźni do innego ciała. Poza tym występuje cała masa gadżetów, które nadają książce fajny klimat.

Momentami miałam wrażenie, że Jamy wszystko wychodzi. Nawet, gdy ją zabijano – żyła. Owszem, miała problemy z Firmą, od której chciała wiele razy uciec, ale i tak zawsze wychodziła z opresji. Niekiedy miałam też wrażenie, że akcje, w których uczestniczy, następują po sobie jak klatki filmu, bez związku z poprzednimi sprawami. Podobało mi się za to powracanie do życia sprzed bycia agentką. 

Minusem książki jest mała czcionka. Zaskoczyła mnie ona niesamowicie. Z trudem przestawiłam się na tak małe literki. Poza tym znalazłam kilka błędów, głównie były to jednak braki w znakach interpunkcyjnych (np. brak oddzielenia dialogu od narracji).

Plusem jest za to fakt, że autor posiłkował się wieloma publikacjami przy tworzeniu swojej książki. Jest to dla mnie ważne, ponieważ wiele rzeczy było zgodne z tym, co się obecnie dzieje – konflikty, problemy, afery były realne, prawdopodobne i świetnie przedstawione, ze szczegółami. Na dodatek podobała mi się sama Jama – nie tylko ze względu na charakter, ale też pochodzenie. Była Tatarką polskiego pochodzenia. 

Ogólnie książka bardzo mnie zaskoczyła, pozytywnie oczywiście. Akcja była wartka, historia wciągająca, choć momentami jak dla mnie przekombinowana. Czasem miałam wrażenie, że dzieje się za dużo. Jednak patrząc na całość, można śmiało powiedzieć, że książka jest naprawdę dobra. Historia może nie należy do prostych, ale ma znamiona thrillera o podłożu kulturowym i politycznym, co wróży bardzo dobrze. Autor zachwyca językiem, który jest naprawdę niebanalny.

Polecam tym, którzy szukają dobrej, polskiej literatury na światowym poziomie. Powieść wciąga od pierwszej strony, zaskakuje, każe zastanowić się nad kondycją i przyszłością ludzkości. Polecam gorąco.


Książkę otrzymałam dzięki uprzejmości Grupy Wydawniczej Publicat:


9 komentarzy:

  1. Tematycznie to chyba nie dla mnie...

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam przyjemność przeczytać - sądzę, że książka szczególnie spodoba się wielbicielom wartkiej akcji! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, ciągle coś się dzieje!

      Usuń
  3. Pomimo swoistego przekombinowania, podoba mi się, że fabuła jest tak dynamiczna.

    OdpowiedzUsuń
  4. Szukam wszystkiego, co dobre w polskiej literaturze, chętnie sięgnę:)

    OdpowiedzUsuń
  5. A mnie się podoba motyw Firmy, która niczym NWO próbuje zaprowadzić swój porządek na świecie. Chaotyczny porządek;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię takie ,,szybkie" i wciągające książki.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam względem niej mieszane uczucia ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zupełnie nie kojarzę tej historii, ale myślę, że warto przeczytać, choćby dla niebanalnej postaci głównej bohaterki:)

    OdpowiedzUsuń

Daj znać, co sądzisz o wpisie!