"Marynarka" - Mirosław Tomaszewski



Autor: Mirosław Tomaszewski
Tytuł: Marynarka
Wydawnictwo: W.A.B.
Liczba stron: 254


Mirosław Tomaszewski jest autorem książki „Marynarka”. W 2013 roku powieść wydało wydawnictwo W.A.B.

Sylwester 2004 roku. Starszy mężczyzna zostaje napadnięty we własnym domu i zamordowany. Bandyci zabierają tylko jedną rzecz – kopertę. Cztery miesiące później do redakcji „Głosu Bałtyckiego” zgłasza się mężczyzna, który chce, by ktoś z dziennikarzy napisał książkę. Udostępni on materiały dotyczące Grudnia ‘70 roku i wydarzeń z Trójmiasta. Do sprawy zostaje zaangażowana Nina, która początkowo nie jest zainteresowana propozycją, jednak potem się w nią angażuje. Adam, którego ojciec brał udział w wydarzeniach, nie chce z nią o tym rozmawiać. Jednak dziewczyna wpada mu w oko. zaczynają się spotykać. W życiu Adama wiele się dzieje. Zmienił pracę, rzucił poprzednią dziewczynę, wpadł na pomysł zarobienia na wspomnieniach z tamtego okresu. Wraz z Karolem, bogatym właścicielem firmy Karo, przygotowują się do otwarcia czegoś w rodzaju muzeum wraz z możliwością wycieczek tematycznych. Ludzie mają dowiedzieć się, jak wyglądało życie w tamtych czasach. 

Książka porusza dość ważny temat – niby lokalne wydarzenie, które ma być odtworzone ze wspomnień ludzi i pokazane całej Polsce, która jakby o nim zapomniała. Wywiady i rozmowy są w książce przywoływane dość często. Także zdjęcia opisano dokładnie. Prace nad książką sprawiają, że temat Grudnia ’70 opowiedziany jest nieco inaczej, niż w przekazach historycznych.

Bohaterowie są dość różni. Adam to mężczyzna, który niegdyś grał w popularnej kapeli. Muzyka to całe jego życie, co widać w wielu sytuacjach, w których się znajduje. Nina to ambitna dziennikarka, niezadowolona ze swojej pracy. Karol ma pieniądze, ale jest nieszczęśliwy – jego córka wyszła za łajdaka, na dodatek uległa poważnemu wypadkowi. Wszyscy opisani są dość dokładnie pod względem psychologicznym, przywoływane są momenty z ich przeszłości, które miały na nich wielki wpływ.

Język jest dość prosty i dostosowany do postaci. W rozdziałach, w których śledzimy Adama pojawia się nieco ostrzejszy ton nie tylko wypowiedzi ale też narracji. Zupełnie inaczej czyta się fragmenty poświęcone Karolowi. Krótkie rozdziały opisane dokładnie co do czasu i miejsca, sprawiają, że przez książkę brnie się niczym przez pamiętnik.

Wielkim plusem jest historia. Autor chce pokazać coś innego, skupia się na wydarzeniach ważnych. W tle ciągle przewija się muzyka, która dość dobrze opisuje wiele sytuacji. Niektóre wydarzenia porównuje się wprost do konkretnych utworów.

Momentami przykra, gorzka i smutna historia przetkana jest czarnym humorem i drwiną. Zdarzały się podczas lektury fragmenty zabawne, choć nie było ich wiele i być może wynikały one jedynie z dwuznacznych sytuacji.

Ogółem pozycja jest ciekawa. Czyta się ją szybko. Nie jest banalna – ma doskonale dobraną historię, przedstawioną w fantastyczny sposób. Co najważniejsze – wydarzenia przedstawione w tej lekturze nie są oceniane w żaden sposób. Autor sam pozostawia nam decyzję, jak chcemy odnosić się do historii. Pokazuje różne spojrzenia na tę sytuację – tych, którzy żyli w tych czasach i tych, którzy ich nie znają.

Polecam tym, którzy chcą przeczytać pozycję interesującą ale też mądrą i ważną. Spodoba wam się formuła tej książki. Świetnie skomponowana lektura z historią nie tylko państwową ale też rodzinną w tle oraz niezłymi utworami muzycznymi na dokładkę.

Zapraszam na stronę autora -> TU.

8 komentarzy:

  1. Książkę czytam właśnie. Można powiedzieć, że się nią delektuję :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Również jakiś czas temu czytałam ,,,Marynarkę'' i bardzo pozytywnie ją wspominam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubie takie mądre książki, nie wykluczam jej lektury w przyszłości.

    OdpowiedzUsuń
  4. książka czeka na swoją kolej i temat jest bardzo ciekawy więc z przyjemnością niebawem po nią sięgnę :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. książka czeka na swoją kolej i temat jest bardzo ciekawy więc z przyjemnością niebawem po nią sięgnę :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem właśnie w trakcie i chyba najbardziej polubiłam postać Niny. Trochę bezczelna, trochę kłótliwa, ale lubię ją :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie Nina to charakterna postać!

      Usuń

Daj znać, co sądzisz o wpisie!