Akcje książkowe

Pomyślałam, że podzielę się z Wami moimi refleksjami dotyczącymi akcji związanych z książkami. Na pewno każdy z Was o nich słyszał, albo nawet brał udział, nie mniej uznałam, że podsumuję moje doświadczenie.

1. Cmentarzysko Zapomnianych Książek.
Akcja, która od dawna była owiana nutką tajemnicy. Nie bardzo wiedziałam, co to jest i jak do tego podejść. Ciągle czytałam na różnych portalach, że jest coś takiego i... to wszystko.
Wyszperałam w Internecie adres, zwołałam siostry i ruszyłyśmy na drugi koniec Warszawy. Miejsce nas zaskoczyło - pomieszczenie nie większe od zwykłej kuchni, a całe w książkach. Jednak ilość książek nieco mnie pokonała - trudno mi było się skupić na jednym kartonie, jednym regale, jednym stosie.
W rezultacie wróciłam na Cmentarzysko jeszcze dwa razy, wynosząc około 200 książek z niego.
2. Gra plenerowa związana z książką "John Lennon. Listy".
Warszawa mnie zaskoczyła. Z okazji premiery książki zorganizowano coś na kształt gry plenerowej. Akcja rozegrała się w Złotych Tarasach. Po zgłoszeniu się do organizatora dostawało się maskę z twarzą Lennona i pocztówkę. W tej chwili zaczynała się zabawa - na terenie galerii trzeba było znaleźć trzy dziewczyny, które wyróżniały się ciemnymi okularami i zdobyć od nich podpis potwierdzający obecność w grze.
Dla najwytrwalszych była książka, koszulka i przypinka. Im mniej podpisów tym mniejsza nagroda.
3. Wędrująca książka.
Akcja, w której od zawsze chciałam uczestniczyć. Polega to na tym, że jedna osoba daruje książkę, którą wysyła innej, chętnej czytającej. Ta czyta, odsyła kolejnej i tak w kółko. Niestety, jeszcze nie miałam okazji brać w niej udziału, ale bardzo chcę!
4. Wysypisko książek.
Akcja podobna do Cmentarzyska. W odróżnieniu od tej pierwszej ma akcje plenerowe i stałe. Raz w miesiącu, na Runku w moim mieście pojawia się mały stolik z lekturami, które można brać za darmo, lub wymienić na książki ze swojej biblioteki. Jest to o tyle fajne, że można poznać osoby, które się interesują czytelnictwem, a miny tych, którzy dowiadują się, że lektury są za darmo są bezcenne.

5. Targi.
W 2012 roku pojawiłam się na Nadmorskim Plenerze Czytelniczym w Gdyni. To akcja nieco podobna do Warszawskich Targów Książki. Jedyna różnica to asortyment - dużo mniej wystawców, bo była to pierwsza edycja. Pojechałam tam jako jeden z nich, z moją ówczesną pracą - z Centrum Rea. To świetna przygoda, która kojarzy mi się z wysokiej klasy hotelem i masą książek, które przywiozłam do domu.
Warszawskie Targi Książki - w 2013 roku byłam na nich pierwszy raz. Przyznam szczerze, że wizja zobaczenia Stadionu Narodowego wydała mi się równie kusząca, co książki, dlatego się pojawiłam. Co prawda wróciłam tylko z dwiema książkami, ale takimi, które chciałam od dawna. No i kupiłam fantastyczną torbę, która do tej pory mi służy. A zakładki, które ode mnie otrzymujecie też są stąd.

6. Ankiety.
Od dwóch lat robię w swoim mieście ankiety dotyczące czytelnictwa. Ta akcja pozwala mi zobaczyć, czy w moim mieście rodzinnym są tacy wariaci jak ja, czy nie.

7. Kluby czytelnicze.
Pisząc artykuł o klubach, natknęłam się na informacje dotyczące istnienia tych, które skupiają wokół siebie czytelników. Do tej pory widziałam to tylko na filmach, teraz się przekonała, że Polska ma swoje własne. Kluby spotykają się średnio raz w tygodniu i dyskutują o wspólnie wybranej książce.

To chyba wszystko, co teraz przychodzi mi do głowy. A Wy znacie jakieś akcje książkowe? Opowiedzcie koniecznie! Uczestniczycie w jakichś?

17 komentarzy:

  1. Najbardziej interesowałaby mnie ta akcja z Lennonem :D
    sama należę do DDK i bardzo sobie cenię nasze comiesięczne spotkania :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie brałam udziału w żadnej akcji, ale chętnie bym to zmieniła :)

    OdpowiedzUsuń
  3. 'Tydzień bibliotek'. Raz w roku organizowany jest w miejscu mojej pracy właśnie taki tydzień. Jest konkurs z nagrodami dla pracowników i studentów uczelni, w której pracuję. W tym roku zorganizowano wystawę 'Biblioteka na wesoło', konkurs wiedzy o Tuwimie (nagroda: kupon rabatowy Empik, który wygrałam ja :)) i oczywiście wymianka książkowa, w której mogą brać udział wszyscy chętni. Popieram każdą inicjatywę związaną z propagowaniem czytelnictwa.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja chyba nie znam żadnej akcji książkowej, ale z Twojego wpisu najbardziej zainteresowało mnie Cmentarzysko Zapomnianych Książek, szkoda tylko, że nie mieszkam w Warszawie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma co się przejmować, Cmentarzyska już nie ma.

      Usuń
    2. Szkoda, że już Cmentarzyska nie ma. Ledwie usłyszałam o tej akcji, a już zniknęła. A mogłabyś napisać coś więcej? Kto to organizował, jak wyglądała cała akcja itd.?

      Usuń
  5. Dopiero dzięki Twojemu postowi dowiedziałam się o akcji z Lennonem i Cmentarzysku Zapomnianych Książek, które muszę odwiedzić. Na Targi wybiorę się w przyszłym roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma już Cmentarzyska. Akcja z Lennonem była super!

      Usuń
  6. SKM: Szybka Książka Miejska- zostawiasz w komunikacji miejskiej książkę, może przy odrobinie szczęścia też jakąś znajdziesz ;) Książki trzeba było specjalnie oznaczyć, np tak jak tu:
    http://on.fb.me/13FUnKf

    wymiana książek- w Trójmieście takie akcje prowadzi np. fundacja Ad Fontes( http://on.fb.me/14BJITx )albo księgarnia KOGA z Trójmiejskimi blogami: http://trojmiejskieblogi.pl/swap-ksiazkowy/

    ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, w stolicy jest Książka Od Metra - podobna akcja do SKM

      Usuń
  7. Nie wiedzieć czemu ja nie biorę udziału w żadnych takich akcjach...

    OdpowiedzUsuń
  8. Dlaczego w moim mieście, oprócz targów nic się nie dzieje. Takie cmentarzysko zapomnianych książek, to jest coś!

    OdpowiedzUsuń
  9. I ja jeszcze nie brałam udziału w takich akcjach, ale na pewno kiedyś wezmę. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Warto wziąć w jakiejś udział:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cmentarzysko i Wysypisko strasznie mnie kuszą...Szkoda, że takie rzeczy dzieją się daleko ode mnie...Ja bym chętnie przygarnęła wszystkie te opuszczone, porzucone książki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. "Cmentarzysko zapomnianych książek"? To brzmi prawie jak z "Cienia Wiatru". ;) Ale akcje wydają się fajne.

    http://our-kingdom-of-books.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Daj znać, co sądzisz o wpisie!