Wyniki konkursu!

Z początkiem roku na moim blogu zawitał konkurs, który zorganizowałam wraz z wydawnictwem Illuminatio. Do wygrania była książka "Magia domowa", a zadaniem konkursowym: Napisz dlaczego chcesz wygrać tę książkę.
Zgodnie z obietnicą dziś wyniki.
Odpowiedzi były różnorodne. Wiele osób rozpisywało się na wiele linijek, ale obiecałam, że nie to będzie głównym motywem mojego wyboru. Tak też się stało, a zwycięzcą okazała się... Ewka!

Dlaczego chciałabym dostać tę książkę? Ponieważ zaczynam swój start w prawdziwą dorosłość: koniec studiów, utrzymanie na własny rachunek. Oznacza to coraz rzadsze powroty do domu, a zamiast tego siedzenie w małym mieszkanku wypełnionym meblami z Ikei. Dlatego chciałabym stworzyć w nim atmosferę, która sprawi, że zamiast do zimnych pokoi, będę wracać po pracy do mojego małego miejsca na świecie i tęsknota za rodzinnym domem nie będzie aż tak odczuwalna. 

 Gratuluję i czekam na adres do wysłania nagrody!

***

Chciałabym też się wytłumaczyć. Ostatnio mało mnie w blogosferze. Źle mi z tym, ale mam dwa powody by tak się zachowywać - sesja i sesja. Myślę, że studenci zrozumieją mój brak czasu.

14 komentarzy:

  1. Zaciskam kciuki i zycze powodzenia na egzaminach!

    OdpowiedzUsuń
  2. Powodzenia na sesji, ja zawaliłam. :p
    Gratuluję wygranej, książka faktycznie przyda się zwyciężczyni. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przegapiłam ten konkurs, ale gratuluję zwyciężczyni :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluje wygranej.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)
    booksloovers13xd.blogspot.com - o książkach
    pati13xd-onlygirls.blogspot.com - dla dziewczyn ;d

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję:)
    Ja też zaczynam sesję;p

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję serdecznie za wybranie mojej odpowiedzi i za wszystkie gratulacje. :) Adres przesłałam (mam nadzieję, że doszedł). Mój chłopak stwierdził, że na okładce jest kot i to na pewno dlatego, że "każdy dom potrzebuje kota". ;) Myślę, że to nie o to chodzi, ale popieram jego zdanie. :)

    Ja sesję zaczęłam wczoraj zaliczeniem z ubezpieczeń na życie i programów emerytalnych (jakże interesująco brzmi), także łączę się w bólu. :)

    OdpowiedzUsuń

Daj znać, co sądzisz o wpisie!