Podsumowanie października

Witam!
Postanowienia z poprzedniego miesiąca po części spełnione: nauka wre, książki po angielsku nie zostały przeczytane, ale audiobooki słuchane są na potęgę.
Cieszę się, że kryzys na studiach mi minął. Niestety na pytania "Jak sobie radzisz?" odpowiadam "Wcale". Czekam na cud zatem i nie narzekam.
W poprzednim miesiącu napisałam 7 notek, z czego 6 było recenzjami. Udało mi się być na promocji książki "John Lennon. Listy". Opisałam to w jednym z postów, gdzie pochwaliłam się zdobyczami.
Wymyśliłam też sposób na prezentowanie popularnych stosików, które można spotkać na blogach. Nie umiem narzucić sobie tego, co będę czytać w danym okresie, zatem prezentuję Wam teraz to, co udało mi się zdobyć w mijającym miesiącu:
Nie od dziś wiadomo, że jestem fanką Agathy Christie, zatem w moim stosiku znalazło się mnóstwo książek jej autorstwa:
A. Christie - Wielka Czwórka
A. Christie - Uśpione morderstwo
A. Christie - Tajemnica Wawrzynów
A. Christie - Tajemnica Sittaford
A. Christie - Tajemniczy przeciwnik
A. Christie - Pajęczyna
A. Christie - Podróż w nieznane
A. Christie - Wczesne sprawy Poirota
A. Christie - Dziesięciu murzynków
A. Christie- Śledztwo na cztery ręce
A poza tym:
F. Walker - tu_Lucy
E.S. Gardner - Sprawa pięknej żebraczki

No i oczywiście wspomniany wcześniej Lennon.
Postanowień na następny miesiąc brak. Współpraca z wydawnictwem Studio Astropsychologii nadal trwa, z czego jestem bardzo zadowolona.
Pewnie zauważyliście, że pojawiło się ostatnio na blogu sporo recenzji niecodziennych książek (Odprawa posłów greckich, Filoktet). Powód tego jest prosty: studiuję filologię polską, gdzie czytam takie lektury. Niektóre z nich są mało znane, inne dość popularne w szkołach, ale wszystkie postanowiłam tu przedstawiać. Jest to moim zdaniem dobry pomysł na zapoznanie innych z tym, co albo zapomnieli albo nie znają w ogóle. Poza tym staram się przekonać, czy łatwo jest recenzować coś, co czasem trudno zrozumieć.
To tyle. Niedługo nowa recenzja.
Pozdrawiam gorąco.

11 komentarzy:

  1. Uwielbiam Agathę Christie, zbieram jej książki, mam już sporo i większość przeczytałam, ale moim marzeniem jest zebrać wszystkie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ile Agathy! ;) Bardzo interesujące zdobycze, sama chętnie kilka z nich bym przeczytała.

    OdpowiedzUsuń
  3. o jaaa! :) ależ piękny stos :) ja mam póki co dwie Agathy za sobą i muszę przyznać, że książki tej pani mają w sobie to coś :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wo! Ile Agathy Christie ;) Jak na razie czytałam tylko "Dziesięciu murzynków" - omawialiśmy nawet w szkole i muszę przyznać, że książka ma w sobie "to coś"

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny stosik! Kiedyś zaczytywałam się Agathą, przeczytałam wszystkie jej książki dostępne w bibliotece ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. sporo tego, z tych książek czytałam "Dziesięciu murzynków", ale znam ją pod innym tytułem - "I nie było już nikogo"
    miłego czytania :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ile Agathy... ho, ho :) Ostatnio zastanawiałam się w Empiku czy kupić coś jej autorstwa czy postawić na Sparksa z bardziej sprawdzonych "rejonów" i ostatecznie skończyło się na Sparksie. Może następnym razem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Agatha Christie *.* "Dziesięciu Murzynków" to zdecydowanie najlepszy kryminał, jaki kiedykolwiek czytałam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Wstyd się przyznać, ale nie czytałam jeszcze żadnej książki autorstwa Christie.. Muszę to w końcu zmienić!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja sobie tez zakupilam ostatnio dwie ksiazki Agaty :)

    OdpowiedzUsuń

Daj znać, co sądzisz o wpisie!